Dużo restrukturyzacji firm, dużo nieudanych

Ignacy Morawski2018-07-31 08:02założyciel SpotData.pl
publikacja
2018-07-31 08:02
YAY Foto

Co kwartał w SpotData publikujemy raport na temat restrukturyzacji firm, czyli analizujemy, ile firm i z jakich branż decyduje się na wejście na sądową ścieżkę naprawy biznesu i negocjacji z wierzycielami. Restrukturyzacja to procedura przeznaczona dla firm nieradzących sobie z zadłużeniem, ale takich, które są na tyle zdrowe by uniknąć upadłości i likwidacji. Raport publikujemy wspólnie z kancelarią Zimmerman, Filipiak Restrukturyzacja, która specjalizuje się w zagadnieniach restrukturyzacyjnych.

W najnowszym raporcie widać, że liczba restrukturyzacji szybko rośnie – w drugim kwartale było ich 122, czyli aż 50 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wzrost wynika z dwóch przyczyn. Po pierwsze, coraz więcej firm zdaje sobie sprawę z dobrodziejstw prawa restrukturyzacyjnego, które funkcjonuje zaledwie od 2016 roku. Prawo to daje możliwość łatwiejszego zrzucenia balastu nadmiernego zadłużenia. Po drugie, coraz więcej firm ma problem z płynnością ze względu na szybko rosnące ceny surowców i materiałów, skokowy wzrost wynagrodzeń oraz silną presję konkurencyjną.

/ SpotData



Wciąż natomiast bardzo dużo postępowań restrukturyzacyjnych kończy się fiaskiem, więcej jest umorzeń niż zawartych układów. Od początku funkcjonowania prawa restrukturyzacyjnego zawarto 195 układów i umorzono 209 spraw. Co to może oznaczać? Możemy tylko stawiać hipotezy. Pierwsza moja hipoteza jest taka, że duża część firm wchodząca w procedurę restrukturyzacji jest tak słaba finansowo, że nadaje się tylko do upadłości. Druga hipoteza jest taka, że jakaś część firm wchodzących w procedurę restrukturyzacji to firmy z ograniczonymi zasobami uczciwości, szukające sposobów na wyprowadzenie wierzycieli w pole.

Co z tego wszystkiego wynika? Z jednej strony, to dobrze, że mamy w Polsce więcej restrukturyzacji. Możliwość układania się z wierzycielami stanowi czynnik zachęcający do podejmowania ryzyka; w krajach rozwiniętych odsetek niewypłacalności jest dużo wyższy niż w Polsce. Z drugiej strony, rosnąca liczba restrukturyzacji jest objawem pewnych słabości sektora przedsiębiorstw w Polsce – słabości ekonomicznych, ale w niektórych przypadkach też etycznych.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
sadinternetowypl
Jak ktoś czeka dłużej niż 3 miesiące ze skierowaniem pozwu o zapłatę do sądu, a później do komornika, to później niech się nie dziwi, ze firma ogłasza tzw restrukturyzację, która tak na prawdę daje czas na wygrodzenie resztek majątku zamiast od razu ogłaszanej upadłości.
_justus
Szanowny Panie Ignacy Morawski. Dziwię się że się Pan dziwi :). W historii ludzkości tzw "działalność gospodarcza" zwykle sprowadzała się do tego kto kogo wy.... no powiedzmy wykiwa. Były okresy (wiek XIX -XX ?) kiedy tzw. opinia miała znaczenie i złodziej był nazywany złodziejem a gangster gangsterem. Ale Szanowny Panie Ignacy Morawski. Dziwię się że się Pan dziwi :). W historii ludzkości tzw "działalność gospodarcza" zwykle sprowadzała się do tego kto kogo wy.... no powiedzmy wykiwa. Były okresy (wiek XIX -XX ?) kiedy tzw. opinia miała znaczenie i złodziej był nazywany złodziejem a gangster gangsterem. Ale dzisiaj w czasach wszechwładnych banksterów kto by się przejmował uczciwością w interesach ? Ważne żeby nie dać się złapać.

Powiązane: Prawo przedsiębiorcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki