REKLAMA

Duże firmy zaczęły zwalniać pracowników

Krzysztof Kolany2021-02-17 10:00, akt.2021-02-17 11:45główny analityk Bankier.pl
publikacja
2021-02-17 10:00
aktualizacja
2021-02-17 11:45
Shutterstock

Styczeń przyniósł pierwszy od wielu miesięcy spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. To sygnał, że jesienny lockdown w końcu uderzył w rynek pracy.

Liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw w styczniu wyniosła 6 314,1 tys. i była o 14,9 tys. niższa niż miesiąc wcześniej - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Względem stycznia 2020 roku liczba zatrudnionych była niższa aż o 2%.

/ Bankier.pl na podstawie danych GUS.

To istotna negatywna niespodzianka. Ekonomiści nie spodziewali się aż tak wyraźnego spadku zatrudnienia w styczniu. Rynkowy konsensus zakładał redukcję zatrudnienia tylko o 1,2% rdr. To sygnał, że jesienno-zimowy lockdown zmusił część przedsiębiorstw do redukcji zatrudnienia. W 2020 roku zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zmalało o 67 tys. etatów, czyli o 1,1%.

 - Zmiany te były wynikiem m.in. zakończenia i nieprzedłużania w styczniu 2021 r. umów terminowych (niekiedy z powodu sytuacji epidemicznej), zwolnień pracowników, odejść na emeryturę oraz opisanej powyżej weryfikacji klasy wielkości badanych jednostek zaliczanych do sektora przedsiębiorstw wraz z doborem próby jednostek średnich – wyjaśnia GUS (pogrubienie od redakcji).

Styczniowy spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw jest pierwszym takim przypadkiem od maja 2020 roku. Podczas wiosennego lockdownu ze statystyk zatrudnionych wypadło aż 272 tys. etatów. W kolejnych miesiącach trwał proces odbudowy listy płac – od czerwca do grudnia w statystykach przybyło 155,1 tys. etatów. Styczeń przyniósł przerwanie tej passy.

Zmiana zatrudnienia w styczniu (mdm, w tys.)

2008 102
2009 21
2010 46
2011 122
2012 48
2013 33
2014 15,1
2015 23,9
2016 77,2
2017 160,8
2018 122,2
2019 135
2020 44,9
2021 -14,9
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych GUS.

Warto dodać, że w styczniu GUS dokonuje zmiany próby badanych przedsiębiorstw. W rezultacie statystyki zatrudnienia cechuje bardzo wyraźny „efekt stycznia”, zwykle jednorazowo podbijający liczbę zatrudnionych o kilkadziesiąt lub nawet ponad sto tysięcy. W tym roku zamiast styczniowej „podbitki” mieliśmy pierwszy od przynajmniej 2007 roku spadek zatrudnienia w styczniu.

Przeciętne wynagrodzenie brutto w dużych firmach niefinansowych wyniosło w styczniu 5 536,80 złotych i nominalnie było o 4,8 proc. wyższe niż przed rokiem – obliczył GUS. Rynkowy konsensus zakładał wzrost „średniej krajowej” o 5,1% rdr. W grudniu statystyki GUS odnotowały nieoczekiwanie silny wzrost płac o 6,6% rdr.

Warto mieć na uwadze, że GUS podaje wynagrodzenie brutto. Czyli taki teoretyczny twór zapisany w umowie o pracę, ale pozbawiony znaczenia ekonomicznego. Faktycznie liczy się to, ile pracownik otrzyma „na rękę” oraz ile wynosi tzw. koszt pracodawcy - wyliczyć można to korzystając z Kalkulatora Płacowego Bankier.pl.

Przytoczona powyżej kwota przeciętnego wynagrodzenia to płaca przed potrąceniem podatków od pracy (składek na ZUS i zaliczki na PIT). Ponadto dotyczy tylko firm niefinansowych zatrudniających ponad 9 pracowników, statystyki te obejmują więc niespełna 40 proc. pracujących. Dodatkowo z innych badań wiemy też, że ok. 2/3 zatrudnionych otrzymuje pensje niższe od tzw. średniej krajowej.

/ Bankier.pl na podstawie danych GUS.

Ponadto silny wzrost inflacji CPI w styczniu sprawił, że realna dynamika płac uległa wyraźnemu obniżeniu względem grudnia. Po uwzględnieniu inflacji realny wzrost „średniej krajowej” wyniósł 2,05% wobec 4,2% odnotowanych miesiąc wcześniej.

Nieco lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko raz na 2 lata. Najnowsze dane zostały upublicznione pod koniec listopada 2019 roku i dotyczyły stanu na październik 2018 roku. Z tego opracowania wynika, że połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała do 4094,98 zł brutto, czyli około 2919,54 zł netto (tzn. „na rękę”).

ING: zima i wczesna wiosna nieciekawe na rynku pracy, druga połowa roku dużo lepsza

Zima i wczesna wiosna będą nieciekawe na rynku pracy, a druga połowa roku dużo lepsza - ocenili analitycy ING odnosząc się do danych GUS. Dodali, że są optymistyczni, jeżeli chodzi o wzrost wynagrodzeń w tym roku.

Jak podał w środę Główny Urząd Statystyczny, przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w styczniu wyniosło 5 tys. 536,80 zł, co oznacza wzrost o 4,8 proc. rdr. Dodał, że zatrudnienie w tym sektorze rdr spadło o 2,0 proc.

Analitycy ING Rafał Benecki i Dawid Pachucki w komentarzu do danych GUS wskazali, że w styczniu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 4,8 proc. r/r wobec 6,6 proc. r/r wzrostu w grudniu. Dodali, że styczniowy wynik był nieco lepszy niż konsensus (+4,6 proc.). Dodali, że na minus z kolei zaskoczyło zatrudnienie, w styczniu w sektorze przedsiębiorstw spadło o 2,0 proc. r/r, a konsensus zakładał spadek o 1,1 proc.

Zdaniem analityków wyraźnie niższe tempo wzrostu wynagrodzeń w styczniu niż w grudniu, w ujęciu r/r, to m.in. efekt 3,1 proc. r/r spadku w sekcji „zakwaterowanie i gastronomia” oraz 2,0 proc. r/r spadku wynagrodzeń w sekcji „Działalność związana z kulturą, rozrywką i rekreacją”. "To obszary gospodarki, które najbardziej cierpią na przedłużaniu restrykcji w związku z trudną sytuacją epidemiczną" - zaznaczyli.

Dodali, że wyraźnie gorszy wynik zatrudnienia to z kolei efekt dwóch czynników. Jak podali, pierwszy związany jest coroczną aktualizacją przez GUS próbki badanych przedsiębiorstw, co w tym roku istotnie zmieniło obraz relatywnie pozytywnych tendencji z drugiej połowy 2020, które wskazywały na systematyczny wzrost etatów w ujęciu m/m. "Drugi czynnik związany jest z utrzymaniem zaostrzonych restrykcji dla handlu w styczniu, czego skutkiem było m.in. zakończenie i nieprzedłużenie w styczniu 2021 r. umów terminowych, po wzroście popytu na sezonowych pracowników w związku z przejściowym otwarciem galerii handlowych w grudniu" - napisali w komentarzu.

Jak podali, w konsekwencji w styczniu zatrudnienie spadło o 14,5 tys. etatów względem grudnia, a typowa sezonowa zmiana w tym okresie to wzrost zatrudnienia (w styczniu 2020 r. wyniósł on 45 tys. etatów).

"Ostrożnie interpretujemy te dane z uwagi na mocny, techniczny charakter dostosowania próby firm, jaki występuje w styczniu. W czasie dobrej koniunktury liczba firm spełniających warunek (powyżej 9 zatrudnionych) mocno rośnie, stąd w styczniu mamy zwykle mocny wzrost zatrudnienia m/m. W czasie spowolnienia ten efekt jest słabszy (wtedy wzrost zatrudnienia m/m w styczniu jest mniejszy)" - zaznaczyli. Podkreślili, że tym razem nastąpił spadek zatrudnienia.

Przypomnieli, że ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 2004 r., a więc w czasie, kiedy rynek pracy był istotnie słabszy. "Te dane traktujemy ostrożnie z uwagi na techniczny charakter dostosowania, niemniej jednak to raczej sygnał ostrzegawczy, wskazujący że dostosowanie zatrudnienia w warunkach przedłużających się lockdownów może jeszcze potrwać" - ocenili. Wskazali, że zima i wczesna wiosna będą nieciekawe na rynku pracy, a druga połowa roku dużo lepsza.

Według analityków ING całoroczne tempo zatrudnienia będzie zależeć od tempa otwierania, a potem odbicia gospodarki, oraz sytuacji najbardziej wrażliwych sektorów. "Pozostajemy optymistyczni, jeżeli chodzi o wzrost wynagrodzeń w tym roku" - napisali.

Krzysztof Kolany/PAP

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (36)

dodaj komentarz
lorelie
Nie spodziewam się takiego katastrofalnego wzrostu bezrobocia jak za rządów platformy obywatelskiej. Ale myślę że koło 10% może być.
siema123
Wkrótce dobry i wspaniały polityk wyciągnie rękę aby pomóc uciskanemu ludowi. Będzie nim Kim Dzong Duck
tysiak35
Niskie bezrobocie to nic dobrego , za dużo pracy , za dużo nadgodzin , kobiety mają zbyt wysokie wymagania , ceny najmu zbyt wysokie niech to się już uspokoi .
siweklu
Statystyki gus są... gus warte.
Prowadzę mikrofirmę. Przed pandemią była to mała firma. Zatrudnienie spadło z 20 pracowników do 8. Dopuki firma się rozwijała gus co kwartał atakował mnie żeby wypełniać im sprawozdania. Obszerny formularz który wypełnia się cały dzień, przy pomocy księgowej i kadrowej. Za niewypełnienie
Statystyki gus są... gus warte.
Prowadzę mikrofirmę. Przed pandemią była to mała firma. Zatrudnienie spadło z 20 pracowników do 8. Dopuki firma się rozwijała gus co kwartał atakował mnie żeby wypełniać im sprawozdania. Obszerny formularz który wypełnia się cały dzień, przy pomocy księgowej i kadrowej. Za niewypełnienie straszyli nas karami. Odczepili się po marcu 20 jak im napisaliśmy że nie przedłużono umów z 5 osobami a obroty w pierwszym lockdownie or spadły o 80 %. Rzadowe restrykcje zniszczyły rozwijaną od 10 lat firme, to teraz statystki już ich nie interesują.
meryt
Opuściłeś metodę obserwacji pełnej :)

siweklu "Zatrudnienie spadło z 20 pracowników do 8. Dopuki firma się rozwijała gus co kwartał atakował mnie żeby wypełniać im sprawozdania'

SP - roczna ankieta przedsiębiorstwa
"podmioty gospodarki narodowej o liczbie pracujących 10 lub więcej osób"
"metoda
Opuściłeś metodę obserwacji pełnej :)

siweklu "Zatrudnienie spadło z 20 pracowników do 8. Dopuki firma się rozwijała gus co kwartał atakował mnie żeby wypełniać im sprawozdania'

SP - roczna ankieta przedsiębiorstwa
"podmioty gospodarki narodowej o liczbie pracujących 10 lub więcej osób"
"metoda obserwacji pełnej"

SP-3 - sprawozdanie o działalności gospodarczej przedsiębiorstw
"podmioty gospodarki narodowej o liczbie pracujących 9 lub mniej osób"
"metoda obserwacji reprezentacyjnej na wylosowanej próbie (4%)"

https://bip.stat.gov.pl/dzialalnosc-statystyki-publicznej/badania-statystyczne/pbssp-na-2018/czesc-pierwsza/201,badanie.html
jes
Kłamstwo !!!
Towarzysz premier ewangelista Matełusz Morawiecki mówił, że bezrobocie mamy ujemne.
samsza
Pora wziąć kredyt, zmienić pracę i kupić mieszkanie.
W tym celu trzeba udać się do banku...
mealtdown
Tylko jedno? Najlepiej dwa albo trzy bo przecież to taka "dobra inwestycja"!
bankster-kreator
ale po co te kłamstwa. Nikt nikogo nie zwolni., będą jeszcze zatrudniać. Przecież mamy wszechobecny doborobyt i dodatkowo wiadomo, że tarcza 40.203 beta 7.1 każdemu przedsiębiorcy pomoże. Dlatego kazali pozamykać biznesy siedzieć w domu, opłacać pracowników i żyć z kasy z drukarki która zasili tarczę. Normalnie ale po co te kłamstwa. Nikt nikogo nie zwolni., będą jeszcze zatrudniać. Przecież mamy wszechobecny doborobyt i dodatkowo wiadomo, że tarcza 40.203 beta 7.1 każdemu przedsiębiorcy pomoże. Dlatego kazali pozamykać biznesy siedzieć w domu, opłacać pracowników i żyć z kasy z drukarki która zasili tarczę. Normalnie perpetum mobile.
bankster-kreator
Dodam jeszcze, że ten "cud" gospodarczy nie ma prawa się nie udać... Mówię wam w przeszłości ani razu się to nie udało... ale... tym razem się "uda"! Tym razem mamy "lepsze drukarki". Wydrukują jedzenie, protezy dentystyczne, pomasują po brzuszku, poklepią po pleckach, nic nie trzeba już Dodam jeszcze, że ten "cud" gospodarczy nie ma prawa się nie udać... Mówię wam w przeszłości ani razu się to nie udało... ale... tym razem się "uda"! Tym razem mamy "lepsze drukarki". Wydrukują jedzenie, protezy dentystyczne, pomasują po brzuszku, poklepią po pleckach, nic nie trzeba już robić w tym nowym ładzie gospodarczym gdzie mieczem jest drukarka a tarczą przedsiębiorcy. Coś czuję, że cudowny wiek nastał.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki