Zarzuty dla dziennikarza Kamila D. za sfałszowanie weksla

Znany dziennikarz Kamil D. został w poniedziałek zatrzymany w śledztwie dotyczącym fałszerstwa weksli i doprowadzony wieczorem do prokuratury celem postawienia zarzutów – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Agnieszka Wichary.

(fot. Marian Zubrzycki / FORUM )
Jak powiedziała na wieczornym briefingu przed prokuraturą prok. Wichary, Kamil D. został zatrzymany w poniedziałek po południu w Katowicach przez Centralne Biuro Śledcze Policji i wieczorem, po godz. 20, doprowadzony do Prokuratury Regionalnej.

"Aktualnie trwają czynności z udziałem Kamila D. Czynności te mają na celu przedstawienie mu zarzutu związanego z podrobieniem weksla i dokumentów towarzyszących zabezpieczeniu kredytu hipotecznego na blisko 3 mln zł, który został zawarty w sierpniu 2008 r. Po wykonaniu czynności z udziałem podejrzanego prokurator podejmie dalsze decyzje, co do ew. zastosowania środków zapobiegawczych" - mówiła rzeczniczka katowickiej prokuratury.

Jak potwierdziła, w sierpniu br. zostało wszczęte śledztwo z zawiadomienia poręczyciela, a także banku, który w tej sprawie również jest pokrzywdzony. Dopytywana przez dziennikarzy wskazała, że decyzja o zatrzymaniu Kamila D. w poniedziałek zapadła w oparciu o zgromadzony materiał: w ostatnich dniach wpłynęła kluczowa opinia biegłego z zakresu pisma ręcznego.

Jak informowały w sierpniu br. media, w tym roku bank zwrócił się do byłej już żony dziennikarza z wezwaniem do wykupu weksla z powodu nieuiszczenia należności przez kredytobiorcę. Była żona zaprzeczyła, że złożyła swój podpis na wekslu, kwestionując autentyczność podpisu na papierze. Oświadczyła, że podpis został podrobiony, a jej nie było przy sporządzeniu tego weksla ani nigdy go nie widziała.

Pytana przez PAP o szczegóły postępowania prok. Wichary uściśliła w poniedziałek, że weksel został podpisany w 2008 r., natomiast później, w 2011 r., podpisany został "kolejny dokument, który weryfikował konieczność poddania się egzekucji, a który był wymagany przez bank dla zabezpieczenia kredytu". "Także ten zarzut dotyczy okresu 2008-2011" - wskazała prokurator.

"Tam faktycznie jest jeszcze jeden weksel, natomiast na chwilę obecną otrzymana w ostatnich dniach opinia z zakresu pisma ręcznego pozwoliła nam na przedstawienie zarzutu dotyczącego weksla na kwotę 3 mln zł" - wyjaśniła.

"Zawiadomienie dotyczy dwóch weksli, ale z uwagi na konieczność wykonania jeszcze kolejnych czynności procesowych, które będą polegały przede wszystkim na zweryfikowaniu osoby, która dokonała podpisu za poręczyciela na tym wekslu, dlatego na dzień dzisiejszy materiały dowodowe pozwoliły na przedstawienie zarzutu dotyczącego tylko weksla na kwotę 3 mln zł" - uściśliła prok. Wichary.

Dodała, że zarzucane Kamilowi D. przestępstwo to zbrodnia przeciwko środkom płatniczym. Zgodnie z kodeksem karnym przestępstwo z artykułu 310 par. 1 kodeksu karnego, dotyczące m.in. podrobienia papieru wartościowego, jakim jest weksel, "podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności".

O zatrzymaniu Kamila D. informowały w poniedziałek po południu o podobnej porze portale wp.pl i wpolityce.pl

Poprzednio dziennikarz został zatrzymany pod koniec lipca br. Na drodze krajowej nr 1 pod Piotrkowem Trybunalskim, Kamil D. uczestniczył w kolizji na remontowanym odcinku trasy. Jak się okazało, prowadząc samochód miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Trafił do policyjnej izby zatrzymań. Po wytrzeźwieniu został przewieziony do piotrkowskiej prokuratury rejonowej, gdzie usłyszał dwa zarzuty: sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, którego dopuściła się osoba będąca w stanie nietrzeźwości, oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.Za takie przestępstwa grozi nawet 12 lat więzienia. Mężczyzna przyznał się tylko do jazdy pod wpływem alkoholu, co jest zagrożone karą 2 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Rejonowa skierowała wtedy do sądu wniosek o aresztowanie podejrzanego, ale sąd nie przychylił się do tego i zastosował wobec dziennikarza poręczenie majątkowe, dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

Zażalenie od tej decyzji złożyła do sądu II instancji Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim, która przejęła śledztwo. Sąd Okręgowy podtrzymał decyzję sądu I instancji. Zmienił natomiast wysokość poręczenia – kwotę 15 tys. zł podwyższył do 100 tys. zł.(PAP)

autor: Mateusz Babak

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 5 1as

Kamil D., buhahahaha!
Ale się stacza facet, załoganci PO/TVN już go nie wybronią.

! Odpowiedz
0 13 kubcon

byle do rozprawy, tam go uniewinnią, dostanie zawiasy czy coś w tym stylu... amen

! Odpowiedz
0 16 kjx

Rurku? Wyślesz paczkę Kamilowi?

! Odpowiedz
2 20 antek10

Myślał że jest nietykalny i moze wszystko. Tak sie konczy szybka jazda bez trzymanki.

! Odpowiedz
0 23 jacho1804

Co z tym gościem ?
Coś mu w głowie przeskoczyło ?

! Odpowiedz
0 5 1as

Sfrustrowany PiSem.
To ludzie chorzy na władzę.

! Odpowiedz
10 24 grzegorzkubik

Czas na prawdziwą reformę sądownictwa. Wtedy czwórkami będą szli przed oblicze sądu ci co powinni. Jest sporo takich co broną tzw. wolnych sądów. to dlatego, że sami chcą uciec przed Temidą.

! Odpowiedz
0 49 kjx

Klasyczny przykład tego jak nisko można upaść. To koniec tego kolesia. No... może za jakies 5 lat wystąpi w Tańcu z Gwiazdami ;-)

! Odpowiedz
5 13 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil