Duda: konkurs dla startupów zwiększy możliwości ich otwarcia na rynki zagraniczne

Ten konkurs ma dać młodym firmom większe możliwości otwarcia na rynki zagraniczne i rozwój - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda podczas wręczenia wyróżnień polskim firmom technologicznym w ramach konkursu "Startupy w Pałacu_Ekspansja".

Tegoroczna, piąta już edycja projektu "Startupy w Pałacu_Ekspansja" była poświęcona polskim młodym firmom innowacyjnym, które stworzyły produkt, usługę lub technologię i mają już doświadczenia w ekspansji na rynki zagraniczne. Nagrodą w konkursie jest udział w misji biznesowej, ufundowanej przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu.

"Ten konkurs ma służyć temu, by stworzyć dla startupów jeszcze większe możliwości otwarcia się na rynki zagraniczne" - mówił prezydent Andrzej Duda podczas poniedziałkowej uroczystości w Pałacu Prezydenckim.

Jak podkreślił, tegoroczni laureaci to firmy, które nie są początkującymi startupami. "To są firmy, które już mają za sobą jakiś sukces (...), już czegoś dokonały w obrocie międzynarodowym" - mówił. Zaznaczył, że dzięki swej innowacyjności mają szanse na dalszy, dynamiczny rozwój i być może w przyszłości rozwiną się w duże koncerny.

W tegorocznej edycji konkursu, jak tłumaczył Duda, była oceniana nie tylko pomysłowość, ale również to, "na ile te pomysły, które firmy zaprezentowały w obrocie międzynarodowym, zostały podchwycone i przyniosły im biznesowy sukces".

Obecna na spotkaniu prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu Grażyna Ciurzyńska zaznaczyła, że priorytetowym zadaniem PAIH jest wspieranie małych i średnich firm w ich ekspansji zagranicznej - zarówno w eksporcie, jak i inwestycjach. "To właśnie startupom potrzeba najwięcej wsparcia i odwagi, żeby odnaleźć się na często egzotycznych zagranicznych rynkach" - mówiła.

Wskazała, że kapituła konkursu nominowała 10 młodych, innowacyjnych firm, z których prezydent wyróżnił pięć.

Podczas poniedziałkowej uroczystości Andrzej Duda wręczył wyróżnienia przedstawicielom następujących firm: Alphamoon (specjalizującej się w rozwoju i adaptacji rozwiązań opartych na metodach sztucznej inteligencji), Challenge Rocket (platformie proponująca alternatywne podejście do edukacji i rekrutacji talentów w sektorze nowych technologii, bazując na koncepcji wyzwań online i komputerowej ocenie kompetencji kandydatów realizowanej przez sztuczną inteligencję), Fluence (która zajmuje się produkcją laserów femtosekundowych w technologii światłowodowej z przeznaczeniem dla przemysłu, medycyny i sektora naukowego), Handerek Technologies (zajmującej się opracowaniem rozwiązań w zakresie recyklingu odpadów tworzyw sztucznych) oraz Syntoil (zajmującej się przerabianiem opon w ramach gospodarki obiegu zamkniętego).

"Nie ma śmieci, są tylko surowce wtórne. Uważamy, że każdy odpad z jednego procesu powinien być surowcem w następnym procesie" - mówił po odebraniu wyróżnienia Adam Hańderek z firmy Handerek Technologies. Dodał, że jego firma zajmuje się przetwarzaniem odpadów tworzyw sztucznych, "których nikt nie chce przerabiać na granulaty". Wyjaśnił, że by zawrócić je do cyklu gospodarczego, wymagają recyklingu chemicznego, czyli rozbicia długich łańcuchów tworzyw sztucznych i konwersja ich do produktów ciekłych, z których wcześniej były wytworzone. "Jest 5 mld ton odpadów tworzyw sztucznych, zaśmiecających nasze środowisko - zbierzmy je w jedno miejsce i przetwórzmy produkty petrochemiczne, oszczędzając zasoby, które mamy pod ziemią" - zaznaczył.

"Już ponad 100 tys. talentów w 80 krajach zaangażowało się w nasze wyzwania. Zgłaszają się na naszą platformę, niezależnie od tego, czy mają bogate CV, czy mają skończoną prestiżową ofertę, mogą pokazać to, co potrafią - powiedział Tomasz Florczak z Challenge Rocket. Dodał, że ci najlepsi są kojarzeni z ofertami zatrudnienia. "Ocena kandydata w procesie rekrutacji jest w dużym stopniu zautomatyzowana, wykonuje ją sztuczna inteligencja, co powoduje, że ten proces jest nie tylko szybszy i bardziej efektywny, ale też bardziej obiektywny i miarodajny, bo często to maszyna potrafi drugiego człowieka ocenić w sposób bardziej obiektywny niż człowiek" - podkreślił.

Martyna Sztaba z Syntoil podkreśliła, że rocznie wyrzucamy ponad miliard zużytych opon. Większość z nich jest spalana. "W naszej firmie nie wierzymy w spalanie - można dużą część tego produktu wykorzystać z powrotem do produkcji" - powiedziała. Dodała, że w procesie produkcji gumy niezbędna jest sadza, której rocznie zużywamy ponad 14 mln ton, a jej rynek jest warty 14 mld dol. "Na świecie spala się ropę, by pozyskać sadzę, my pozyskujemy ją w alternatywny sposób - ze zużytych opon" - mówiła. PAP)

autor: Magdalena Jarco

maja/ rjk/ pad/ je/

Źródło: PAP
Ludzie:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne