REKLAMA

"Drugi etap wdrażania PPK to szansa dla średnich TFI"

2020-01-15 09:32
publikacja
2020-01-15 09:32

Kolejny etap wdrażania Pracowniczych Planów Kapitałowych będzie szansą dla średniej wielkości TFI, niezależnych od grup finansowych - powiedział PAP Biznes członek zarządu Krajowego Biura Obsługi Roszczeń Ubezpieczeniowych i broker ubezpieczeniowy Grzegorz Waszkiewicz.

/ fot. Przemek Barankiewicz / Bankier.pl

"Druga tura to świetne pole manewru dla średniego rozmiaru TFI. Będą się starały za wszelką cenę, profesjonalnie i szybko, dostarczyć klientom usługę. Wszystkie duże grupy finansowe chcą uczestniczyć w oferowaniu/prowadzeniu PPK, gdyż w ten sposób mogą pozyskać nową bazę klientów, którym będą oferować swoje produkty. W tej kwestii atutem niezależnych TFI, które zajmują się tylko zarządzaniem funduszami, jest to, że nie będą sprzedawać nowym klientom dodatkowych produktów" – powiedział Grzegorz Waszkiewicz.

Z początkiem roku ruszył drugi etap wdrażania PPK. Do 24 kwietnia 2020 r. firmy zatrudniające między 50 a 249 pracowników mają czas na podpisanie umowy o zarządzanie programem. Według PFR takich firm jest około 20 tys. i zatrudniają 2 mln osób.

"Dodatkowo, drzwi dla największych firm w dużych TFI, które prowadzą ich PPK, są zawsze otwarte, jednak mniejsze firmy pewnie będą musiały siłą rzeczy stanąć w kolejce. Te duże podmioty cieszą się już określonym kredytem zaufania i nie muszą się tak bardzo starać. Z kolei te mniejsze bardzo mocno się starają: odpisują na każdy e-mail, odbierają każdy telefon, doradcy są dostępni wtedy, kiedy trzeba wdrażać program, kiedy są najpotrzebniejsi. Dlatego grupa niezależnych TFI ma swoich zwolenników, co zresztą widać w zestawieniach i firmy nieznane na szerokim rynku zdobyły klientów" – powiedział.

Waszkiewicz zauważył, że po kilkudziesięciu przetargach, w których uczestniczył w I etapie PPK, po serii spotkań zawsze wyłaniał się zdecydowany wygrany, który przekonał do siebie pracowników lub związki zawodowe.

"Wybory instytucji przez największe firmy nie miały nic wspólnego z polityką, gdyż wybierały one na podstawie określonych wcześniej kryteriów. Nie wygrywały tylko te największe i najbardziej znane podmioty – zdarzało się, że zarządy wybierały firmę, która ich przekonała, a której nazwy jeszcze rok wcześniej nawet nie słyszeli" – ocenił.

W I etapie PPK dwadzieścia instytucji finansowych wdrażało program w około 4 tysiącach firm zatrudniających powyżej 250 pracowników. Dziesięć instytucji podpisało łącznie 3,7 tys. umów. Liderem zostało PKO BP TFI - pozyskując 1,5 tys. firm. Na drugim miejscu zestawienia, z wynikiem ponad 1000 umów jest TFI PZU we współpracy z Pekao TFI. Wśród najwyższych wyników znalazły się również Investors TFI oraz Esaliens TFI – niezależnym podmiotom udało się zdobyć po około 100 firm.

Ważna rola brokerów ubezpieczeniowych

"Drugi etap wdrażania PPK, z racji że będzie dotyczył średnich firm, będzie zależał w dużej mierze od brokerów ubezpieczeniowych obsługujących te firmy. Duża liczba średniej wielkości brokerów będzie mogła silnie wesprzeć instytucje oferujące PPK, gdyż to właśnie oni dobrze znają swoich klientów i mogą rzetelnie przedstawić im ten produkt. Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI) i Powszechne Towarzystwa Emerytalne (PTE), które do tej pory nie podjęły takich działań, będą musiały nauczyć się współpracować z brokerami, pamiętając, że broker nie reprezentuje danych instytucji a tylko swojego klienta" – powiedział Waszkiewicz.

"Przy tak dużej liczbie przedsiębiorstw, nawet największe podmioty z rozbudowaną siecią placówek będą miały logistyczne problemy z dotarciem do wszystkich zainteresowanych. Te mniejsze, pomimo wszelkich starań, nie dotrą wszędzie tam, gdzie by chciały" – dodał.

Waszkiewicz zauważył, że w I etapie wdrażania PPK na spotkania do firm zapraszani byli przedstawiciele kilku wybranych instytucji, a wybór instytucji prowadzącej PPK następował według ustalonych wcześniej kryteriów, a każde z nich kończyło się szczegółowym protokołem.

"W drugiej fazie model spotkań i przetargów z pierwszego etapu nie będzie jednak możliwy do utrzymania. Być może trzeba będzie zawęzić pierwszy wybór do trzech/czterech faworytów, ale mało prawdopodobne jest, żeby na spotkanie do każdej z firm dotarli przedstawiciele kilku TFI" – powiedział.

"Teoretycznie mogłoby tak być, że przedsiębiorstwo wybierze swojego zarządzającego PPK bez odbycia spotkania z daną firmą, bazując tylko na informacjach dostarczonych przez brokera. Byłoby to dla brokera duże ryzyko, że wybór nie będzie spełniał kryteriów pracodawcy, gdyż w przypadku problemów we wdrażaniu programu, to do niego klient będzie się zwracać w pierwszej kolejności. W niektórych przypadkach tak to jednak będzie musiało się odbywać" - ocenił.

Waszkiewicz zaznaczył, że na rynku funkcjonują trzy modele wynagradzania brokerów. Przede wszystkim broker reprezentuje klienta, stąd najpopularniejszym i najbardziej obiektywnym modelem wynagradzania brokera jest kiedy klient płaci za jego raport, opinię i sam podejmuje decyzję. Gdy klient sam nabywa wiedzę i dokonuje wyboru PPK ale potrzebuje przeszkolenia pracowników i broker edukuje klienta - wtedy płaci TFI. Trzeci to model łączący oba powyższe.

Nowy model wdrażania

Zdaniem Waszkiewicza w II etapie brokerzy, TFI i PTE będą organizowali spotkania jednocześnie dla wielu firm, które mogłyby się odbywać za pośrednictwem funkcjonujących w każdym większym mieście klubów biznesu lub organizacji zrzeszających przedsiębiorców.

"W każdym większym mieście jest już taka organizacja, a lokalny broker i tak ma już relacje z tymi przedsiębiorcami, więc w najbliższym roku tak to może wyglądać. Wśród lokalnych firm, miejscowy broker ma już wypracowaną relację i jest w stanie przekazać im wiedzę o PPK i instytucjach oferujących" - zauważył.

Wśród produktów, które brokerzy oferują klientom są wszelkiego rodzaju ubezpieczenia, w tym majątkowe czy utraty dochodów, jak również odpowiedzialności cywilnej, czy zdrowotne.

"Pracodawcy chcą zapewnić swoim pracownikom bezpieczeństwo, dlatego decydują się na różne programy, w tym ubezpieczenia grupowe dla pracowników i ubezpieczenia zdrowotne, czyli coraz popularniejsze pakiety medyczne. Naturalnym jest więc, że broker oferuje również produkt emerytalny, w tym przypadku Pracownicze Plany Kapitałowe. Zna klienta, umie z nim rozmawiać i przekazać mu wiedzę" - powiedział Waszkiewicz.

"Ponadto brokerzy współpracowali już wcześniej z TFI przy okazji wdrażania Pracowniczych Planów Emerytalnych" – dodał.

Krzysztof Kita

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
sawkaa
PPK ma swoich zwolenników i tych co z miejsca rezygnują z tego i mają prawo, bo to dobrowolna inicjatywa. Dla mnie to jednak duża szansa na lepsze życie na emeryturze, bo oszczędzać każdy musi, a tu mamy bardzo atrakcyjne warunki i zyskamy więcej niż na nie jednej lokacie.
kosiaczkaa
Szansa na to, żeby faktycznie skorzystać z tego programu i nie narzekać że nie mamy kasy na stare lata. A nie da się ukryć, że jednak można zyskać na nim więcej niż w jakiś lokatach czy kontach bankowych.

Powiązane: PPK - Pracownicze Plany Kapitałowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki