REKLAMA

Drożyzna na rynku mieszkań z drugiej ręki

2020-02-14 06:38
publikacja
2020-02-14 06:38
fot. elxeneize / Shutterstock

Ceny lokali z drugiej ręki w ciągu roku wzrosły nawet o ponad 20 proc. Klienci i tak kupują. Boją się kolejnych podwyżek - pisze piątkowa "Rzeczpospolita".

"Mieszkanie w stolicy – po 8 tys. zł za mkw. – kilkanaście miesięcy temu kupiła klientka sieciowej agencji Metrohouse. Lokal wynajmowała, po czym wystawiła go na sprzedaż: już po 10,5 tys. zł za mkw. – Obok deweloperzy chcą 12 tys., więc klientka ma duże szanse na uzyskanie swojej ceny" – ocenia ekspert Metrohouse Marcin Jańczuk.

W artykule dodano, że w Łodzi dochodzi do podbijania cen ofertowych. "Jeden z klientów oglądał dwupokojowe mieszkanie – opowiada Jakub Ziąbka, ekspert agencji Freedom Nieruchomości Łódź Wierzbowa. – Chciał je potem zobaczyć jeszcze raz, z żoną. Widząc jednak, ilu jest chętnych, przeprowadził dla niej szybką wideorelację, po czym zaproponowali wyższą niż wywoławcza cenę. Kupujący chcą kupić mieszkanie, zanim będzie +za późno+, czyli jeszcze drożej" – wskazuje.

"Rzeczpospolita" podała, że "w Warszawie średnia transakcyjna cena mkw. mieszkań używanych to już niemal 10 tys. zł. Rok temu było taniej o 15,9 proc.".

Mieszkania droższe niż w 2008 roku, a ceny wciąż rosną

Końcówka 2019 roku przyniosła stabilizację cen na rynku mieszkaniowym w Polsce, przekroczyły one już jednak poziom z okresu boomu w latach 2006-2008. Według ekspertów bańka cenowa poważnie napęcznieje, jeśli dotychczasowe tempo wzrostu cen utrzyma się do 2021 roku. Pozostaje pytanie, na jaki cenowy próg bólu pozwolą kupujący mieszkania.

 

"Podobne zwyżki – o 16,6 proc., do ponad 6,6 tys. zł za mkw. odnotowano w Poznaniu" – wynika z analiz Metrohouse. Wskazano, że "najbardziej, o 22,4 proc., podrożały lokale w Gdańsku. Kupujący płacą średnio 7,8 tys. zł za mkw. We Wrocławiu ceny mkw. lokali poszły w górę o 21,6 proc., do 7,2 tys. zł.".

Jańczuk wskazuje, że "rynek wtórny jest odbiciem rynku pierwotnego, a ten płonie od kilku lat".

"Rz" pisze, że "równie gorąco jest na rynku mieszkań z drugiej ręki". "Różnice w cenach nowych i używanych mieszkań są niewielkie. A lokale używane mają nad deweloperskimi niepodważalną przewagę: można się do nich od razu wprowadzić. U deweloperów brakuje najbardziej popularnych lokali, do 60 mkw. Gotowych mieszkań o takiej powierzchni raczej nie znajdziemy" - podkreślono. (PAP)

ksi/ je/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (57)

dodaj komentarz
antek10
To jest inflacja o której GUS nie mówi.
jsunday
A tymczasem inflacja wyskoczyła w kosmos ;-) Wyskoczyliśmy nawet powyżej pasma, To kiedy podwyżka ?

Inflacja CPI (styczeń) 0,9% m/m 4,4% r/r (prognoza 0,6% m/m 4,2% r/r)

https://stooq.pl/mol/?id=9348
jasiek2017
Nie będzie żadnej podwyżki, możesz skomleć dalej.
jsunday odpowiada jasiek2017
Będzie podwyżka, możesz skomleć dalej.
kmierz odpowiada jasiek2017
Jak nie będzie podwyżki, to ten naród zacznie skomleć.
jasiek2017 odpowiada kmierz
Już skomlecie pod każdym artykułem.
A tu macie swoją podwyżkę hahahhaa

bankier.pl/wiadomosc/Ancyparowicz-Kolejne-decyzje-ws-stop-proc-to-raczej-obnizki-7821703.html
jsunday odpowiada jasiek2017
To, że jesteś niedouczony to my wszyscy wiemy. Ale na naukę nigdy za późno - RPP składa się z 10 członków a nie z jednego.
momotaro
Póki PiS przy władzy nie ma alternatywy na krajowym podwórku dla oszczędności wartych pół miliona w górę. Każdy piszący o bańce która ma pęknąć już od paru lat jest po prostu śmieszny. Każdy kto kupił mieszkanie na przestrzeni ostatnich pięciu lat liczy tylko zyski. Spadek? Raczej możliwa korekta i to góra Póki PiS przy władzy nie ma alternatywy na krajowym podwórku dla oszczędności wartych pół miliona w górę. Każdy piszący o bańce która ma pęknąć już od paru lat jest po prostu śmieszny. Każdy kto kupił mieszkanie na przestrzeni ostatnich pięciu lat liczy tylko zyski. Spadek? Raczej możliwa korekta i to góra rzędu 5- 10 procent i dalsze wzrosty. Za dużo wolnego kapitału jest na rynku który trzeba gdzieś ulokować.
dziki_losos
Niby tak, ale w końcu docelowy mieszkaniec musi kupić to mieszkanie. Jeśli tylko inwestorzy będą między sobą żonglować, to w końcu dojdą do ściany i bańka pęknie.
jasiek2017 odpowiada dziki_losos
Każdy musi kupić ? Niby za co? Za wszy na pępku ?
Powinieneś napisać, że każdy by chciał kupić a nie, że musi. W dużych miastach a później w reszcie Polski będzie tak, że ludzie będą wynajmować. Z roku na rok jest co raz więcej takich osób.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki