Draghi, banki, telekomy i najlepsza sesja w tym roku

Za nami bardzo „bycza” sesja na warszawskiej giełdzie. Wzrostom cen akcji sprzyjały zarówno czynniki zewnętrzne jak i sygnały nadchodzące z banków. Kolejny fenomenalny dzień mieli akcjonariusze spółek telekomunikacyjnych. Nieźle spisały się też walory banków.

Są dni, gdy dzieje się bardzo mało. A są i takie, gdy rzeczywistość wymyka się percepcji inwestorów. To właśnie z tym drugim przypadkiem mieliśmy do czynienia we wtorek. Zaczęło się od rynkowego trzęsienia ziemi, które rynkom na całym świecie zafundował odchodzący powoli na emeryturę szef Europejskiego Banku Centralnego.

Mario Draghi powiedział w portugalskiej Sintrze, że jeśli inflacja cenowa nie przekroczy 2%, to EBC zaordynuje dodatkowe „stymulowanie monetarne”. Czyli obniżenie i tak już niedodatnich stóp procentowych oraz wznowienie „dodruku pieniądza” (QE), bez oglądania się na dotychczasowe limity. Słowa Draghiego zdusiły rentowności obligacji w Europie do absolutnie rekordowych poziomów, pogrążając Stary Kontynent głębiej w odmęty szaleństwa ujemnych stóp procentowych.

W sytuacji, gdy za trzymanie rządowych obligacji trzeba płacić, jedyną alternatywą zdaje się być rynek akcji. Giełdowe indeksy w niemal całej Europie wystrzeliły w górę. Zwyżki we Frankfurcie, Paryżu i Mediolanie przekraczały 2%. O blisko 2% rósł też amerykański Nasdaq, zaś S&P500 zbliżał się do historycznego szczytu.

(Bankier.pl)

Sesja na GPW zamknęła się zwyżką WIG-u o 1,83%. W ten sposób indeks szerokiego rynku niemal dobił do 60 000 punktów i osiągnął najwyższą wartość od rozpoczęcia „majowego wodospadu”. WIG20 od przemówienia Draghiego przez cały dzień szedł w górę i zakończył sesję wzrostem o 2,13%. Była to w jego wykonaniu najlepsza sesja od grudnia.

Nieco słabiej rosły spółki średnie i mniejsze. mWIG40 zyskał 1,34%, ale sWIG80 wzrósł już tylko o 0,69%. Ten fakt w zestawieniu z solidnymi obrotami (na całym rynku przekraczającymi miliard złotych) sugeruje, że za środową zwyżką stał kapitał zagraniczny.

Zakupy koncentrowały się na największych spółkach. Dzisiaj ulubieńcem inwestorów znów były firmy telekomunikacyjne. Notowania Orange Polska podskoczyły o blisko 12%, Playa o 7,6%, a Cyfrowego Polsatu (właściciel Polkomtela) o 4,3%. Także o 4,3% w górę poszedł kurs KGHM-u, co było reakcją na wzrost cen miedzi. Kurs Dino podniósł się o 6,5%.

Na wyróżnienie zasłużyły też akcje banków. Indeks WIG-Banki wzrósł o prawie 2% po tym, jak mBank zapowiedział istotne podwyżki w cennikach. Klienci jednego z największych banków detalicznych zapłacą więcej za korzystanie z kart debetowych. Bank uzasadnia to rosnącymi daninami na rzecz systemu gwarantowania depozytów i nadzoru.

- Zobowiązania wobec akcjonariuszy sprawiły, że bank przejrzał cenniki (…) Każda usługa ma swoją cenę, która jest odzwierciedleniem kosztów ponoszonych przez instytucję – tłumaczył prezes mBanku Cezary Stypułkowski. Akcje mBanku podrożały w środę o 1,2%. Inwestorzy mogą mieć teraz nadzieję, że ruch mBanku ośmieli także pozostałe banki do podniesienia opłat. Podobnie jak w maju Orange zapoczątkował podwyżki w branży telekomunikacyjnej. Takie decyzje nie cieszą klientów, ale mogą spodobać się inwestorom.

Warto też dodać, co się działo po czerwonej stronie rynku, gdzie akcje Idea Banku przeceniono o 11,7%, Getinu o 9,7%, a Getin Noble Banku o prawie 5%. To pokłosie perypetii ze znalezieniem inwestorów dla GNB i Idei. Szef KNF się niecierpliwi i domaga się, aby w ciągu 2-4 tygodni GNB wreszcie zdradził, kto ma go dokapitalizować.Ponadto przewodniczący KNF wyraził gotowość do zgody na zdjęcie GNB z giełdy przez nowego inwestora.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 darjusz777

Wszystko pięknie hmmm ale mam takie ale czemu już dawno nie ma inflacji ano dla tego że ten pieniądz wcale nie idzie do gospodarki tylko
- zakup obligacji rządów ( Włochy , Grecja inne ja by wielu tych aktywów kupna nie polecał ale to taka nowa ekonomia gasimy pożar benzyną )
- spekulacja giełdy wszelkiego kalibru towarowe , akcji itd. w zasadzie każde aktywa można na pompować do granic abstrakcji w tak zaprojektowanym świecie inwestor który sam nie inwestuje nawet nie wie co i w jakim czasie kupił za ile i czy to ma jakiś sens . Zarobek banków , doradców innych jest w obrocie czy ten ostatni traci czy zyskuje to drugi plan mając takie możliwości że ujemne stopy zmuszają oszczędnych do ucieczki i akceptacji ryzyka ( masakra masz wydawać i bawić się by nie tracić ciężko zaoszczędzonych kapitałów ALE PYTANIE JEŚLI TA NOWA EKONOMI SIĘ NIE SPRAWDZI Z CZYM ŚWIAT ZOSTANIE CZY ZAPISY KSIĘGOWE ZASTĄPIĄ REALNIE GOSPODARKĘ KTO ODDA TE DŁUGI CZY TO ZAPLANOWANY UPADEK BO KTOŚ W KOŃCU POSTANOWI WYBRAĆ REALNY PIENIĄDZ I OKAŻE SIĘ ŻE KRÓL JEST NO JAKI ............. takie moje rozumowanie )

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG20 -0,28% 2 335,86
2019-07-23 17:15:00
WIG -0,29% 60 750,64
2019-07-23 17:05:00
WIG30 -0,35% 2 669,69
2019-07-23 17:15:00
MWIG40 -0,49% 4 031,58
2019-07-23 17:15:00
DAX 1,64% 12 490,74
2019-07-23 17:37:00
NASDAQ 0,58% 8 251,40
2019-07-23 22:03:00
SP500 0,68% 3 005,47
2019-07-23 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.