Doradca i księgowy - trzymać w klatce czy wypuścić?

analityk Bankier.pl
Z „gowinowskimi” wolnymi zawodami jest trochę tak, jak z trzymaniem dzikich zwierząt w zoo: można je oglądać za kratami albo na wybiegu. W pierwszym przypadku nie ma ryzyka ugryzienia, ale zachowanie zwierząt jest nienaturalne. W drugim, dzikie zwierzęta potrafią ugryźć. Na wybiegu zachowują się swobodniej, choć wiedzą, że nigdy nie będą wolne.

Propozycja ministra Gowina boli przede wszystkim doradców i księgowych. Otwarcie zawodów spowodować może wysyp nowych, niewykwalifikowanych – specjalistów – oferujących swoje usługi po cenie niższej niż obecnie.

Kto powinien bać się zmian?


Strach powinni odczuwać raczej przedsiębiorcy, którzy będą musieli zwracać baczniejszą uwagę na wiedzę i praktykę, jaką posiada osoba świadcząca na ich rzecz usługi. Czy rynek jest gotowy na uwolnienie dostępu do wolnych zawodów  na takie pytanie nie ma chyba jednoznacznej odpowiedzi. Można je jednak zadać inaczej - czy rynek zyska, jeżeli wszyscy rozliczający obecnie deklaracje w cudzym imieniu lub prowadzący księgowość zalegalizują swoją działalność? Po uwolnieniu zawodów wolnych samorząd obejmie swym zwierzchnictwem wszystkich teoretycznych doradców i księgowych nakładając na nich obowiązek ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej – to podstawowy profit z proponowanej zmiany.

Czy rynek jest jednak gotowy na procesy odszkodowawcze z roszczeniami po kilkanaście milionów złotych w przypadku, gdy młodzi doradcy zdecydują się, nawet w dobrej wierze, przejąć na swoje barki sprawy znacznie bardziej skomplikowane? Tego już pewni być nie możemy.

Czy na deregulacji zawodów doradcy i księgowego ucierpi powaga zawodu?



Niestety, może stracić. Skoro profesję będzie mógł wykonywać każdy, to czy pozostanie ona nadal zawodem zaufania publicznego? Po deregulacji zmianie ulegnie wyłącznie dostęp do zawodu – przepisy dyscypliny zawodu oraz odpowiedzialności przed samorządem powinny zdecydowanie zostać obostrzone. Trzeba  mieć świadomość, że doradca podatkowy nie jest jedynie osobą  od rozliczania PIT-ów rocznych. Opinie doradcy i księgowego wielokrotnie swoją odpowiedzialnością sięgają setek milionów złotych.

 » PODSUMOWANIE: Społeczeństwo akceptuje blokadę wolnych zawodów 


Czy warto przekazywać kredyt zaufania?


Szacuje się, że deregulacja spowoduje podwyższenie ilości osób wykonujących zawód o około 15-20%. Ta statystyka pokazuje, że ze zwiększeniem dostępności do profesji w parze musi iść rozszerzenie zasad dyscypliny wewnętrznej i podległości przepisom samorządu zawodowego. Tylko takie podejście do deregulacji pozwoli zachować odpowiedni poziom świadczonych usług oraz pozostawi profesję doradcy i księgowego w sferze zawodów o wysokim poziomie etyki.

Nie oznacza to jednak, że obecnie istniejące przepisy szczelnie zabezpieczają etykę oraz profesję przed osobami bez certyfikatów. Obecnie w trakcie kontroli podatkowej reprezentować kontrolowanego może każda osoba fizyczna, a zatrudnienie w jakiejkolwiek roli w przedsiębiorstwie pozwala reprezentować je w postępowaniu przez sądem wojewódzkim czy w postępowaniu podatkowym przed organami skarbowymi. Stąd już obecnie dostęp ograniczony jest jedynie częściowo.

Czy zaczną działać niedouczeni doradcy?


Deregulacja pozwoliłaby z pewnością dokształcać niedouczonych teorii praktyków – o ile samorząd zawodowy weźmie na swoje barki odpowiedzialność za dalsze poszerzanie wiedzy i proces dalszego kształcenia. Już teraz brawa i uznanie należą się osobom odpowiedzialnym za wprowadzenie ocen i punktowania odbytych szkoleń przez doradców działających w zawodzie.

Pamiętajmy, że wiedza nabyta na studiach powinna być na tyle rzetelna, by następnie w czasie pracy mogła zostać poszerzana w praktyce. Argumentacja, że dopiero po odbyciu kolejnych studiów, podyplomowych – zawód można wykonywać prawidłowo - spłyca temat i karze zastanowić się nad sensem edukacji wyższej. Studia same w sobie powinny być podstawą działania na rynku. Kwestię, kto tak naprawdę powinien kształcić skoro po zakończeniu studiów – by dobrze wykonywać zawód - należy zacząć dalej studiować – pozostawić trzeba do własnej refleksji.

Piotr Szulczewski
Analityk Bankier.pl Firma i Podatki

Piotr Szulczewski

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~XYZ

Śmieszne są te wszystkie "niedostępne" zawody i regulacje !
Prezydentem RP, ministrem,posłem czy burmistrzem może być pierwszy lepszy wyszczekany cwaniak, półanalfabeta,
natomiast aby mieć możliwość wykonywania zawodu księgowego,
czy kierowcy należy mieć extra certyfikaty !!! Po co więc były szkoły, studia, kursy ?
Wyjątkowo śmieszne !!!
Wszystko naturalnie dla mojego, naszego dobra !
Bua ! Ha ! Ha ! Ha ! Szukajcie sobie frajerów !

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Beata

Ale selekcja dobrych i z pozoru dobrych ksiegowych potrwa kilka lat, mam tu jedną panią co się przemądrza na temat swojej wiedzy a jak co do czego przyszło to wynagrodzenia nie potrafiła rozksiegować.
A tak pozatym na tyle firm co przezuciłam to dużo biur nie bierze na siebie odpowidzialności za podpisywanie deklaracji i każe robic to podatnikowi.

Dla mnie tylko egzamin powinien zostać i tyle, bez dokumentowania praktyki i pracy w ksiegowowści bo egzamin zweryfikuje wiedze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~diabeł z piekła

Deregulacja zawodu księgowego powinna być. Pamiętajmy, że odpowiedzialność bierze ten kto podpisał dokument - księgowy. To właśnie najbardziej odstrasza potencjalnych księgowych - bo nie oszukujmy się, żeby zdobyć licencję księgowego za wiele umieć nie trzeba - nawet nie trzeba kształcić się w tym kierunku.

Młodych księgowych odstrasza odpowiedzialność, znam wiele osób co zaczęły pracę jako księgowi (raczej pomocnicy na początku) i nawet przez kilka lat bali się podpisać cokolwiek, a przed podpisaniem sprawdzali wszystko po kilka razy.

Deregulacja nie powinna zmienić jakości usług, bo młodzi będą bali się odpowiedzialności. Nie oszukujmy się, bo teoria nie ma za wiele do praktyki. Żeby prowadzić księgowość w dużej firmie to trzeba się tego nauczyć w praktyce i tak pracodawcy zatrudnią najlepszych, a jak chodzi o księgowanie drobnych rzeczy to nie trzeba znać całej teorii.

Pokaż cały komentarz !
Polecane
Najnowsze
Popularne