Dom w cenie mieszkania? Im się udało

Wiele osób wątpi, czy da się wybudować dom w cenie mieszkania. Rozmawialiśmy z małżeństwem architektów, którzy deklarują, że im się to udało, swój dom postawili za 145 tys. złotych.

Niedawno na łamach Bankier.pl publikowaliśmy przegląd projektów domów, których budowa ma mieścić się w 150-200 tysiącach złotych. W odpowiedzi dostaliśmy wiele komentarzy wskazujących na to, że w praktyce nie jest to możliwe. Dziś przedstawiamy historię małżeństwa, któremu się to udało. Jak mówią, cała inwestycja zamknęła się w kwocie 145 000 zł (nie licząc działki). Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Agnieszką i Radosławem Wanago – małżeństwem architektów z Opola, którzy zamienili mieszkanie w bloku na mieszkanie na własnej działce. Dosłownie. Dom, który zaprojektowali i wybudowali konstrukcją przypomina bowiem wycięty fragment bloku mieszkalnego. Ma dwie sypialnie, łazienkę i salon z aneksem kuchennym. Nie posiada garażu. Projekt ma jednak opcję rozbudowy, a inwestorzy mają to planie na kolejne 2-3 lata.

NANO House - dom o powierzchni 85 mkw projektu Agnieszki i Radosława Wanago
NANO House - dom o powierzchni 85 mkw projektu Agnieszki i Radosława Wanago (RAW Studio)

Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz, Bankier.pl: Co skłoniło Państwa do budowy domu przypominającego mieszkanie?

Radosław Wanago: Dom i mieszkanie z architektonicznego punktu widzenia mają wiele części wspólnych. Służą bowiem do tego samego. Każde z rozwiązań ma swoje wady i zalety. Mieszkanie projektuje się dosyć precyzyjnie, z wykorzystaniem każdej wolnej przestrzeni, tworząc ją użytkową. Powoduje to, że pomieszczenia ułożone są w sensowny i ergonomiczny sposób. Tak aby przy niewielkiej powierzchni zapewnić mieszkańcom niezbędny komfort do odpoczynku, zabawy czy czasami nawet pracy. Dom projektuje się z większym rozmachem, nie dbając bardzo często o każdy metr kwadratowy powierzchni. Zaletą domu jest jego autonomiczność (choć nie każdy to lubi ), otwartość, relacja z ogrodem, przestronność, itd.  Niestety jest to powiązane z wyższym kosztem inwestycji, na który nie każdego stać.

Wykorzystując zalety obu rozwiązań w połączeniu z tym, co dla nas jest najważniejsze, postanowiliśmy zaprojektować dom, który cenę, kompaktowość oraz ergonomię zapożyczy z mieszkania, a jednocześnie stanie na działce i będzie przestronnym budynkiem z dobrze połączonym ogrodem. Nie tylko z pokoju dziennego, ale każdego z pomieszczeń.

Tym sposobem powstał projekt domu o powierzchni tylko 85m2. Rozumiem, że dlatego, żeby maksymalnie ograniczyć koszty budowy? 

RW: Tak. Z doświadczenia wiemy, że prosta konstrukcja i forma budynku pomoże nam w ograniczeniu kosztów budowy.

Jaki zakładaliście wyjściowy budżet?

RW: Założyliśmy na początek budżet wynoszący 100 tysięcy zł, którego staraliśmy się nie przekroczyć. W czasie budowy kuszeni byliśmy jednak lepszymi rozwiązaniami materiałowymi poprawiającymi energooszczędność budynku. Ulegaliśmy tym pokusom, gdzie uznaliśmy to za słuszne. Nasz budżet niespodziewanie się zwiększył. Ostatecznie cała inwestycja zakończyła się na poziomie 145 tysięcy zł.

Dlaczego nie zdecydowali się Państwo na gotowy projekt 70- czy 80-metrowego domu z katalogu?

RW: Sam projekt domu to nie wszystko. Tak naprawdę to najmniej istotny element całej inwestycji. Przygotowując się do budowy własnego domu, małego i na niewielkiej działce, musimy zastanowić się, jakie budynek będzie miał relacje z otoczeniem i jak będzie zorientowany w stosunku do kierunków świata. Ważne jest także, jakie elementy projektu powiększą jego przestrzeń optycznie oraz jak chcemy się odciąć od otoczenia i otworzyć na część prywatną. Nie da się zaprojektować dobrego budynku bez lokalizacji. To działka w połączeniu z wytycznymi inwestora definiuje architekturę i budynek, w którym chce się mieszkać.

Agnieszka Wanago: W naszym budynku nie ma ani jednego elementu, który zostałby zaprojektowany przez przypadek. Każda krawędź nawiązuje do istniejącej zabudowy. Każde pomieszczenie ma precyzyjnie zaprojektowane i  ergonomiczne wymiary. Konstrukcja jest tak zaprojektowana, aby wyeliminować podciągi, słupy czy ściany nośne z wnętrza budynku. To wszystko obniża koszty budowy i sprawia, że budynek architektonicznie staje się czymś więcej niż tylko kolejnym projektem typowym. A tak naprawdę, jesteśmy architektami i trudno byłoby nam mieszkać w domu zaprojektowanym przez kogoś innego (śmiech).

Czy Państwa zdaniem budowa małego, kilkudziesięciometrowego domu z katalogu mogłaby kosztować tyle samo, co Państwa realizacja albo i mniej? Z czego będą wynikać różnice w obu przypadkach?

RW: Myślę, że mogłaby kosztować tyle samo, jednak pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim, konstrukcja takiego domu nie mogłaby być zbyt skomplikowana, a inwestor angażowałaby się w proces budowy, szukając w danym momencie rozwiązań, które dla określonej lokalizacji okażą się tańsze, a przy tym równie dobre.

Sama budowa domu nie jest najważniejsza, a raczej jego relacja w odniesieniu do otoczenia. Wolałbym wydać 20-30 tys. złotych więcej za dom, w którym lepiej będzie się mieszkało, niż zapłacić mniej za budowę domu, który zupełnie nie pasuje do działki. Nasz dom nie jest odpowiedni do każdej lokalizacji i powtarzam to często osobom, które chcą kupić od nas ten projekt.

NANO House - rzut parteru oraz lokalizacja budynku na działce
NANO House - rzut parteru oraz lokalizacja budynku na działce (RAW Studio)

Jakie założenia powinien mieć projekt, żeby gwarantował minimalne koszty budowy? Czytaj dalej

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
20 15 ~ewka

Dom zawsze był duzo droższy od mieszkania, choc niektorym może sie wydawać inaczej. Taki mikrodom to wyrzucony pieniadz. Dom buduje sie, gdy ma sie małe dzieci. Musi miec minimum 150m2. W domu jest kilka niepotrzebnych w mieszkaniu rzeczy: kotlownia, klatka schodowa, itd. Dzis potrzebne garaże dla kilku aut, zamiast stajni.
Najdroższe są: dzialka, fundament, dach i wykończenie. Projekt i ściany są niewielkim wydatkiem.
Pierwszy dom budujemy dla wroga (ma mnóstwo wad), drugi dla przyjaciela, trzeci dla siebie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 11 ~Architekt

Czlowieku 120m2 to maks z 3jka dzieci, na tylu metrch wszystko wchodzi tylko musisz miec dobry projekt. Po co wchodzic w koszty i byc niewolnikiem banksterow, szkoda kasy.

! Odpowiedz
5 5 ~Wierzbno

Po co komu dom 150 m2, jak rodzina liczy 3 osoby i więcej nie planują ? Jakaś mania wielkości wali z Twojego postu.

! Odpowiedz
1 6 ~piotrm

Zgadzam się z ewką. W moim przypadku mam 150m i na rodzinę 4os jest ok. W przypadku domu niezbędne jest pomieszczenie na przechowanie różnych rzeczy, które wcześniej czy później się pojawiają: choinka, meble ogrodowe, bagażnik dachowy, opony na zmianę, sanki, narty, sprzęt kempingowy, narzędzia ogrodowe. W garażu rosła wielka góra sprzętu. Na szczęście udało się wygospodarować 18m2 pod dachem nad garażem. Gdy dzieci pójdą swoją drogą, to przeniesiemy się na parter, gdzie mamy wydzielony dodatkowy pokój i będziemy mieszkać na 80m2. Koszty w 2002r: działka 20tys, dom 150tys (wykończony tylko parter), jak urodziło się kolejne dziecko, to za 40 tys wykończyliśmy poddasze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 35 ~Adam

Podawanie ceny domu bez działki to jak podawanie ceny auta bez podatku VAT, bo "VAT" można odliczyć. To prawda, ale nie cały i nie wszystko. Ostatnio leczyłem ząb kanałowo - zapłaciłem 120 zl, bo leczył szwagier, ale każdy nie z rodziny zapłaci 600 zl. Czy to znaczy, ze inni są głupsi bo płacą 600 zl a przeciez mozna za 120? Czy to znaczy, ze jak ktos dostał od rodziców działke i wybudował sobie na niej dom w cenie mieszkania to każdy kto chce dom budowac tez dostanie działke od swoich rodziców?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 8 ~urb

Polska byłaby pięknym krajem, gdyby nie projekty domów typu "Malinka" z katalogów.

! Odpowiedz
1 14 ~tomasz

Co to jest kuchnia z aneksem ?

! Odpowiedz
2 7 ~Anton

Z kiblem lub muszlą klozetową lub kabiną prysznicową ;)

! Odpowiedz
23 14 ~Niezadowolony

To jest dramat a nie dom.
Niewykończona paskudna szopa szpecąca okolicę.
Nie lepiej wydać 2-3 x więcej i mieć normalny mały dom z prawdziwych materiałów?

! Odpowiedz
4 10 ~łobibok

masz na myśli kiczowatego, katalogowego krasnala z taśmy? te potworki z kutymi ogrodzeniami będą szpecić Polske przez lata tak jak do dziś szpecą kostki z lat 80tych

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne