Dolar powróci do spadków, jeżeli nie dostanie nowych bodźców

Kluczowe informacje z rynków:

* EUROSTREFA/ FRANCJA: Partia Emmanuela Macrona (Republique En Marche!) wspólnie z koalicyjnym Ruchem Demokratycznym (MoDem) zdobyli 355 miejsc w 577 osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Frekwencja w drugiej turze wyniosła 44 proc. Front Narodowy zdobył 8 miejsc.

* AUSTRALIA: Przemawiający na forum liderów biznesu szef RBA przyznał, że gospodarka ma szanse rozwijać się szybciej w nadchodzących latach, ale problemem pozostanie kwestia niskiej dynamiki płac, oraz wysokiego poziomu zadłużenia gospodarstw domowych, oraz cen nieruchomości. Pojawiła się też informacja o cięciu ratingów dla 4 głównych banków (Westpac, ANZ, NAB i CBA) przez agencję Moodys, która uzasadniła ten ruch narastaniem nierównowagi w systemie finansowym za sprawą sytuacji na rynku nieruchomości.

* JAPONIA: W maju nieoczekiwanie pojawił się deficyt w bilansie handlowym (-203,4 mld JPY), podczas gdy spodziewano się nadwyżki rzędu 43,3 mld JPY. To wynik niższego wzrostu eksportu (14,9 proc. r/r), oraz wyższej dynamiki importu (+17,8 proc. r/r).

* NOWA ZELANDIA: Indeks zaufania konsumentów w II kwartale przyspieszył do 113,4 pkt. wobec 111,9 pkt. w I kwartale b.r.

Opinia: Zdobycze dolara osiągnięte w miniony czwartek dzięki bardziej "jastrzębim" informacjom po posiedzeniu FED w środę wieczorem, są stopniowo wymazywane, co dobrze widać chociażby po zachowaniu się koszyka US Dollar Index (FUSD). Tak jak pisałem w piątkowym komentarzu - aby rynek uwierzył w słowa FED, który nakreślił optymistyczny obraz gospodarki, oraz trajektorię kolejnych podwyżek stóp procentowych - konieczne są mocne odczyty danych makro (których na razie brak), lub umiejętne podtrzymywanie "jastrzębiej" retoryki przez członków FED. Ten tydzień będzie ubogi w ważne publikacje, ale za to mamy zaplanowane wystąpienia członków FED, którzy mają prawo głosu w FOMC - dzisiaj o godz. 14:00 będzie to przemówienie Williama Dudleya, który jest szefem oddziału FED w Nowym Jorku, a jutro będą to Charles Evans z Chicago, wiceprezes FED Stanley Fischer, oraz szef FED z Dallas - Robert Kaplan. Kluczowe mogą okazać się słowa Dudleya i Fischera - rynek będzie uważnie śledził na ile
są one zbieżne z tym, co mówiła podczas konferencji prasowej Janet Yellen, która zignorowała ostatnie niższe odczyty inflacji. Wsparcie z ich strony pozwoli na skuteczną obronę wsparcia przy 96,65-96,70 pkt. i dalsze rozbudowywanie bazy pod ewentualne zwyżki dolara w kolejnych tygodniach. Na razie nie jest to tak jednoznaczne.

Wykres tygodniowy FUSD

Najsłabszą walutą w grupie G-10 jest dzisiaj dolar australijski na co wpływ miała decyzja Moodys, która zbiegła się ze słowami szefa RBA, który zwrócił uwagę na ryzyka systemowe w postaci wysokiego zadłużenia gospodarstw domowych, oraz kontekstu rynku nieruchomości. Niemniej jest to pretekst do korekty, po tym jak w ubiegłym tygodniu nie udało się złamać oporu przy 0,7634. Wsparcie to rejon 0,7565 oparty o maksimum z 7 czerwca, ale trudno ocenić na ile będzie ono testowane. Jutro poznamy zapiski z ostatniego posiedzenia RBA, ale trudno ocenić, aby znalazło się tam coś, co stanowiłoby pretekst do większego ruchu.

Wykres dzienny AUD/USD

Słabo zachowuje się też japoński jen. To wynik słabszych danych nt. bilansu handlowego za maj, które wpisują się w scenariusz utrzymywania "gołębiego" nastawienia w polityce monetarnej przez Bank Japonii przez dłuższy czas, który został podkreślony po czwartkowym posiedzeniu. Warto jednak zwrócić uwagę, że na dziennym układzie USD/JPY pozostajemy poniżej piątkowego maksimum przy 111,41.

Wykres dzienny USD/JPY

Dzisiaj mamy oficjalne otwarcie negocjacji ws. Brexitu, które będą teraz trwać minimum kilkanaście miesięcy, a może i dłużej. Ta druga opcja nie jest wyceniana przez rynki, podobnie jak ryzyko zerwania rozmów, co teoretycznie nie jest do końca wykluczone biorąc pod uwagę polityczną słabość gabinetu premier Theresy May (do tej pory nie zawarła ona jeszcze porozumienia z północnoirlandzkimi unionistami z DUP, które dawałoby jej kruchą, ale jednak koalicję rządową). Nie jest tajemnicą, że politycy DUP nie są zwolennikami twardej linii ws. Brexitu, jaką preferują torysi. To sprawia jednak, że część uczestników rynku liczy na to, że tzw. scenariusz "hard" zostanie mocno ograniczony i funt w ostatnim czasie próbuje odrabiać straty poniesione po wyborach parlamentarnych z 8 czerwca. Problem w tym, że ignorowany jest tu wspomniany już scenariusz chaotycznego Brexitu, czyli braku porozumienia i zerwania negocjacji.

Poniższy wykres koszyka handlowego funta, zdaje się przemawiać za pesymistycznym wariantem - obecnie obserwujemy tzw. ruch powrotny do złamanej linii trendu wzrostowego.

Wykres tygodniowy koszyka handlowego funta liczonego przez Bank Anglii, źródło: Thomson Reuters Eikon

W efekcie pole do ruchu wzrostowego na parze GBP/USD może być ograniczone, chociaż dzienne wskaźniki zaczynają wyglądać lepiej.

Wykres dzienny GBP/USD

Na koniec spójrzmy na EUR/USD. Wynik wyborów we Francji - Macron dostał pełnię władzy i mandat do przeprowadzenia gospodarczych reform - nie wzbudził większych emocji, gdyż był wcześniej przewidywany. W efekcie na wykresie widać pewny stan zawieszenia poniżej oporu przy 1,12, co zwiększa tylko szanse na potwierdzenie scenariusza tzw. ruchu powrotnego po złamanej w czwartek dolnej linii 2-miesięcznego kanału wzrostowego. W efekcie możliwy byłby test czwartkowego dołka przy 1,1131 oraz zejście niżej w kolejnych dniach.

Wykres dzienny EUR/USD

Sporządził:

Marek Rogalski - główny analityk walutowy DM BOŚ

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu "Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów" lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2014, poz. 94 z póź. zm.), porady prawnej lub podatkowej, ani też jest
wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność. Przedstawiony komentarz jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia. Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ, jego organy zarządcze, organy nadzorcze, i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego komentarza lub zawartych w nim informacji. Niniejszy komentarz został sporządzony w celu udostępnienia klientom DM BOŚ, a także może być udostępniany innym osobom zainteresowanym w celu promocji usług świadczonych przez DM BOŚ. Niniejszy dokument nie stanowi
podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ. W przypadku klientów DM BOŚ, którzy zawarli Umowę o Opracowania, o której mowa w Regulaminie doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych (Regulamin), niniejszy raport stanowi Opracowanie w rozumieniu Regulaminu. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

DM BOŚ jest firmą inwestycyjną w rozumieniu Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2014, poz. 94 z póź. zm.). Nadzór nad DM BOŚ sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.
Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
WIG -0,59% 63 340,92
2017-10-24 10:55:00
WIG20 -0,67% 2 456,95
2017-10-24 11:13:45
WIG30 -0,66% 2 823,20
2017-10-24 11:13:00
MWIG40 -0,71% 4 759,98
2017-10-24 10:55:00
DAX 0,13% 13 020,62
2017-10-24 10:56:00
NASDAQ -0,64% 6 586,83
2017-10-23 22:02:00
SP500 -0,40% 2 564,98
2017-10-23 22:07:00

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl