Długi alimentacyjne rosną o 100 mln zł miesięcznie. Jak egzekwować pieniądze?

Długi alimentacyjne Polaków na koniec kwietnia 2017 r. wynosiły blisko 10,5 mld zł. Uporczywe uchylanie się od alimentów wymusiło konieczność wprowadzenia zmian w prawie. Od 31 maja za niepłacenie alimentów przez co najmniej trzy miesiące grozi kara pozbawienia wolności lub dozór elektroniczny.

Z najnowszego raportu BIG InfoMonitor wynika, że dług alimentacyjny systematycznie wzrasta o ok. 100 mln zł miesięcznie, co w efekcie przedkłada się już na 302 tys. osób niepłacących na dzieci widniejących w rejestrze.

Największa liczba dłużników, którzy uchylają się od płacenia alimentów, zamieszkuje Warszawę, Łódź i Kraków. Jeśli chodzi o województwa, w niechlubnej czołówce znalazło się śląskie, mazowieckie oraz dolnośląskie. Natomiast przeważającą większość dłużników, bo aż 95 proc., stanowią mężczyźni między 35. a 54. rokiem życia.

Długi alimentacyjne wciąż rosną. Jak skutecznie z nimi walczyć?
Długi alimentacyjne wciąż rosną. Jak skutecznie z nimi walczyć?

Nowe przepisy receptą na długi alimentacyjne?

Średnia wartość zobowiązania z tytułu niezapłaconych alimentów przypadająca na jednego dłużnika wzrosła w ciągu ostatniego kwartału o 1 010 zł. Natomiast średnia dla całego kraju wynosi 34 735 zł. Według danych prezentowanych przez BIG InfoMonitor liczba dłużników nieznacznie zmniejszyła się jedynie na Mazowszu – z 31 147 do 31 119 oraz na Dolnym Śląsku – ubytek o ponad 2,5 tys.

Źródło: Raport - dłużnik alimentacyjny BIG InfoMonitor, maj 2017 r.
Źródło: Raport - dłużnik alimentacyjny BIG InfoMonitor, maj 2017 r.

W efekcie w województwie dolnośląskim spadła również łączna kwota zadłużenia o ponad 92 mln zł. Możliwe, że jest to spowodowane obawą dłużników przed karą więzienia. Bowiem po nowelizacji kodeksu karnego za niezapłacenie alimentów za co najmniej trzy miesiące, dłużnik może zostać ukarany grzywną, ograniczeniem lub pozbawieniem wolności do roku czasu. Po wprowadzonych zmianach kara będzie niższa niż dotychczas stosowana (dwa lata), jednak resort przewiduje, że zdecydowanie łatwiej będzie udowodnić winę dłużnika przed sądem. Kara dwóch lat więzienia będzie grozić natomiast osobie, która - nie wywiązując się z obowiązku alimentacyjnego - naraziła osobę najbliższą na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Stosowne zmiany zamieszczone w ustawie „Kodeks karny oraz ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów” wchodzą w życie pod koniec maja br. Wówczas dotychczasowy zapis o uporczywym uchylaniu się od płacenia alimentów zostanie zastąpiony nowym - o braku płatności trzech świadczeń okresowych.

Nie oznacza to jednak, że wszyscy dłużnicy uchylający się od płacenia alimentów będą od tej pory trafiać do wiezienia. Przewidziane jest rozwiązanie w postaci odbywania kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego, czyli kontroli skazanego w określonych dniach tygodnia i godzinach we wskazanym przez sąd miejscu. Dodatkowo dłużnik będzie zobowiązany do rozpisania swojego planu dnia, który będzie później weryfikowany. Takie rozwianie z jednej strony pozwoli skazanemu na podjęcie zatrudnienia, co w rezultacie umożliwi wywiązywanie się z obowiązku alimentacyjnego, z drugiej natomiast zwiększy kontrolę nad osobami, które chcą ukryć fakt posiadania pracy.

Sposoby na dłużnika

Przez obowiązek alimentacyjny należy rozumieć dostarczanie środków utrzymania, ale także zapewnienie środków wychowania. Jest on najczęściej realizowany przez płacenie określonych kwot pieniężnych w określonych miesięcznych ratach. Jednak w zależności od okoliczności, może również polegać na dostarczaniu określonych środków w naturze, np. wyżywienia, zapewnieniu mieszkania, pomocy lekarskiej.

Roszczenia alimentacyjne najczęściej dochodzone są na drodze sądowej, mogą być jednak zaspokajane również dobrowolnie na podstawie umowy określającej stosunek alimentacyjny, tj. wysokość i terminy świadczeń alimentacyjnych pomiędzy uprawnionym do pobierania alimentów a zobowiązanym do ich płacenia.

Źródło: Raport - dłużnik alimentacyjny BIG InfoMonitor, maj 2017 r.
Źródło: Raport - dłużnik alimentacyjny BIG InfoMonitor, maj 2017 r.

Jednak zasądzone alimenty przez wyrok sądu to jedno, natomiast systematyczne ich regulowanie to drugie. W razie uchylania się od płacenia bądź w przypadku otrzymywaniu niepełnych rat alimentacyjnych, uprawniony do ich pobierania ma możliwość wyegzekwowania długu poprzez:

  • skierowanie sprawy do komornika sądowego,
  • zgłoszenie się do Funduszu Alimentacyjnego,
  • złożenie pozwu o alimenty przeciwko dziadkom,
  • złożenie zawiadomienia do prokuratury.

Walka o zaległe alimenty zaczyna się od wizyty u komornika sądowego, który ma obowiązek działać ze szczególną starannością. Należy jednak pamiętać, że nie podejmie się on dochodzenia roszczeń tylko na podstawie ustnej umowy pomiędzy rodzicami. Dlatego wraz ze złożeniem wniosku o wyegzekwowanie alimentów, należy przedłożyć prawomocny wyrok sądu lub ugodę. Dobra wiadomość jest taka, że nawet jeśli osoba składająca wniosek nie posiada informacji o miejscu przebywania dłużnika, komornik powinien podjąć działania w celu ustalenie jego miejsca zamieszkania, a także jego sytuacji finansowej i majątkowej. –  Najszybciej komornik odzyska zaległe alimenty, kiedy osoba zobowiązana do ich płacenia jest zatrudniona na umowę o pracę i uzyskuje stałe wynagrodzenie, czy też posiada oszczędności albo cenne ruchomości. Prowadzenie egzekucji z nieruchomości dłużnika jest bardziej skomplikowane, często czasochłonne i nie zawsze skuteczne – informuje adwokat Agnieszka Grzywka-Klaus.

Jeśli egzekucja okaże się bezskuteczna, wówczas komornik wydaje oświadczenia o bezskuteczności postępowania, które jest niezbędne, by zgłosić się do Funduszu Alimentacyjnego. Jednak z jego pomocy mogą skorzystać wyłącznie osoby, które znajdują się w trudnej sytuacji finansowej, tj. dochód na jedną osobę w rodzinie nie może przekroczyć 725 zł netto. Wówczas można otrzymać wypłatę w wysokości zasądzonych alimentów, ale nie większą niż 500 zł miesięcznie. Dodatkowo należy pamiętać, że pieniądze z funduszu należą się na dziecko, które nie ukończyło 18 lat, chyba że uczy się lub studiuje, co wówczas uprawnia do pobierania środków do 25. roku życia. Jeżeli natomiast dziecko jest niepełnosprawne i posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, alimenty przysługują mu bez względu na jego wiek. Na uwadze należy mieć również fakt, iż wypłata pieniędzy może zostać wstrzymana, jeśli sytuacja finansowa rodzica wychowującego dziecko ulegnie poprawie. Należy wówczas niezwłocznie poinformować o tym fakcie urząd, ponieważ w przypadku nienależnego pobierania świadczeń, trzeba będzie je zwrócić wraz z odsetkami.

Źródło: Raport - dłużnik alimentacyjny BIG InfoMonitor, maj 2017 r.
Źródło: Raport - dłużnik alimentacyjny BIG InfoMonitor, maj 2017 r.

Zgłoszenie sprawy do Funduszu Alimentacyjnego może mieć dodatkowy skutek, a mianowicie dłużnik może stracić prawo jazdy. Pieniądze na świadczenia dla dzieci wypłacane przez fundusz zapewnia gmina. Tym samym gmina wyręcza dłużnika w płaceniu alimentów, przez co staje się jego wierzycielem. Przechodzi na nią zatem prawo pewnego rodzaju dyscyplinowania dłużnika alimentacyjnego, tj. jeśli dłużnik jest osobą niepracującą, jest zobowiązany do zarejestrowania się w urzędzie pracy, dodatkowo na wezwanie gminy musi składać oświadczenia majątkowe oraz wymagane jest od niego umożliwienie odpowiednim organom przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego. Jeśli natomiast dłużnik nie zastosuje się do procedur, samorząd gminny ma prawo skierować wniosek do starosty o zatrzymanie jego prawa jazdy.

Kolejny sposobem dochodzenia należnych alimentów jest złożenie pozwu o ich wypłatę przeciwko dziadkom. Uprawnia do tego jeden z przepisów kodeksu rodzinnego mówiący o tym, że do przekazywania pieniędzy na utrzymanie dziecka zobowiązani są krewni, czyli rodzice, dziadkowie oraz rodzeństwo. – Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania, obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo (art. 128 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) – potwierdza adwokat Agnieszka Grzywka-Klaus. Pozew należy złożyć do sądu rodzinnego oraz jednocześnie udowodnić, że dziadkowie posiadają odpowiednie dochody. Jednak w tym celu, w trakcie trwania postępowania, sąd może zwrócić się do właściwego urzędu skarbowego o przekazanie PIT-u za poprzedni rok kalendarzowy. Takie działanie niejednokrotnie wpływa również na zachowanie dłużnika alimentacyjnego, który nie chcąc obciążać swoich rodziców, sam zaczynała płacić alimenty.

Jeśli powyższe sposoby nie przynoszą rezultatów, można wystąpić do prokuratury o wszczęcie postępowania karnego. – Co do zasady ściganie tego przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej lub organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego. Jednak jeżeli pokrzywdzonemu przyznano odpowiednie świadczenia rodzinne albo świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, ściganie odbywa się z urzędu – twierdzi Agnieszka Grzywka-Klaus. Należy pamiętać, że uchylanie się od płacenia alimentów jest przestępstwem, za które od maja 2017 r. grozi grzywna, ograniczenie lub pozbawienie wolności do roku czasu.

Wpisz dłużnika do rejestru

Obok wyżej wymienionych sposobów egzekwowania alimentów, istnieją również metody, które służą napiętnowaniu dłużników. Jednym z nich jest dokonanie wpisu do rejestru dłużników. Jest to szczególnie kłopotliwe dla osoby, która prowadzi własną działalność gospodarczą i zależy jej na dobrej opinii wśród kontrahentów. Tego rodzaju wpis utrudnia, a w niektórych przypadkach wręcz uniemożliwia, zaciąganie zobowiązań. Warto zatem zadbać o dokonanie wpisu do Krajowego Rejestru Długów bądź innego rejestru dłużników, ponieważ skomplikowanie życia dłużnikowi być może spowoduje, że zacznie wywiązywać się ze swojego obowiązku alimentacyjnego.  

Kolejnym sposobem walki z dłużnikami alimentacyjnymi jest akcja prowadzona przez BIG InfoMonitor „Odzyskaj alimenty”. Do Biura mogą zgłaszać się osoby zainteresowane wpisem dłużników do rejestru za symboliczne 1 zł długu. Z akcji skorzystało ok. 811 osób, które w sumie zgłosiły wpisały na ponad 4,4 mln zł. Natomiast średnia wartość zgłaszanych w ramach akcji zobowiązań alimentacyjnych to 23 111 zł. Do tej pory udało im się odzyskać blisko 281 tys. zł.

Katarzyna Rostkowska

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 19 ~Czarek

Smutne, że wszystkich wrzuca się do jednego worka. Sam płacę alimenty. W pewnym momencie miałem wypadek w pracy i matka dziecka skierowała sprawę do komornika. Do chwili obecnej nie chce wstrzymać egzekucję - ale ok. Co jednak ciekawe. Sama nie pracuje. Ma z MOPS 350 zł, ode mnie 600 zł i postarała się o 500+. Ale żeby go dostać zwróciła się do komornika, aby obniżył egzekucję do 400 zł (wtedy nie było pewne, czy alimenty zaliczą do dochodu). I na razie tak zostało. Więc u mnie ów "zaległość" narasta, ale nie z mojej winy, a przez decyzję matki dziecka.
Czy prawo też coś takiego uwzględnia?
Wszystkich obraźliwie nazywa się "alimenciarzami", ale jak nazwać "mamusie", które kosztem dzieci olewają pracę i żyją sobie w najlepsze?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 9 ~prezio

Trzeba było wydać 10zł na gumki to teraz byś sobie pił piwko za swoje 600zł a jak chcesz wylewać żale to raczej się udaj na www.żal.pl

! Odpowiedz
11 4 ~re

jak czytam takie wypociny to chce mi się śmiać...
tępa pało a jeśli żyłbyś z nią to miałoby to znaczenie, że miałeś wypadek w pracy???
Powiem Ci, że na bogato żyję matka Twojego dziecka... niecałe 1,5 tys na dwoje... toż to prawdziwe luksusy...
żenada że też po świecie chodzą takie barany...
dobrze Ci ktoś napisał... trzeba było kiedyś pomyśleć i zakupić gumki i miałbyś teraz spokój...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 7 ~Rafał

Dziecko kiedyś dorośnie więc alimenty i 500+ też kiedyś przestaną się tej kobiecie należeć więc ta kobieta sama kręci na siebie bicz.

! Odpowiedz
0 2 ~Sebek odpowiada ~Rafał

I tak dostanie jakiś socjal, nawet jak przez całe życie będzie leżeć i pachnieć. Ot, sprawiedliwość.

! Odpowiedz
0 1 ~Czarek odpowiada ~prezio

Chamski wpis. Szkoda, że twój ojciec nie używał. Zaoszczędził byś nam głupich wpisów.

! Odpowiedz
0 0 ~Czarek odpowiada ~re

Wiesz - jak czytam takie wypociny - to jestem za wsteczną aborcją. Na pewno byś się załapał.

! Odpowiedz
7 9 ~Obywatel

Co na to wszechmocny Kościół katolicki oraz podległy mu rząd w tym kraju, który twierdzi, że 95% obywateli to katolicy ? Jak wytłumaczy, że na tysiąc zawieranych w Polsce małżeństw rozpada się blisko 40 procent z nich?

! Odpowiedz
3 4 ~Dżejms

Się wypisz i nie marudź. No i czy na pewno trzeba było się rozwodzić? Nie obciążaj innych swoimi niepowodzeniami.

! Odpowiedz
0 0 ~Le

Ich kobiety też się zmieniają i dzieci chcą alimentów..

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne