REKLAMA

"Die Welt": 100-miliardowy deal ma przekonać Polskę do odejścia od węgla

2020-01-13 14:33
publikacja
2020-01-13 14:33

Niemiecki dziennik "Die Welt" opisuje w poniedziałek projekt wsparcia finansowego, przygotowanego przez KE dla krajów UE, których energetyka w znacznym stopniu uzależniona jest od węgla. Ma to przekonać m.in. Polskę do poparcia unijnych celów klimatycznych.

/ fot. Jakub Porzycki / FORUM

"Warszawa blokuje ambitne plany UE, zgodnie z którymi do 2050 r. (Wspólnota) ma stać się neutralna klimatycznie. Nowy wielomiliardowy fundusz ma pomóc nakłonić polską politykę do zmiany zdania. Ale nawet czołowi urzędnicy z Brukseli nie są przekonani, że to się uda" - pisze berliński dziennik.

Tzw. mechanizm sprawiedliwej transformacji (Just Transition Mechanism) ma dysponować w latach 2021-2027 około 100 mld euro i rozdzielać je między kraje i regiony, które mogą być najbardziej dotknięte realizacją ambitnych planów dotyczących ochrony środowiska nowej szefowej KE Ursuli von der Leyen. Środki funduszu mają pochodzić z unijnego budżetu, ale przede wszystkim będą to korzystnie oprocentowane kredyty z programu Invest EU i Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI).

Do korzystania z funduszu będą uprawnione takie kraje jak Polska, Czechy, Bułgaria i Rumunia, ale prawdopodobnie także Niemcy, które mają wyjść z węgla do 2038 roku.

Szczegóły działania mechanizmu zostaną przedstawione we wtorek przez wiceszefów Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa i Valdisa Dombrovskisa.

"Polska dała jasno do zrozumienia, że biorąc pod uwagę znaczenie sektora węglowego dla tego kraju, sprawiedliwy mechanizm przejściowy jest ważnym elementem wpływającym na wyrażenia zgody na cel neutralności klimatycznej do 2050 r." - powiedział w rozmowie z "Die Welt" Dombrovskis i wyraził nadzieję, że Warszawa zgodzi się na plany Brukseli.

Przeciwnego zdania jest unijny komisarz ds. środowiska Virginijus Sinkeviczius.

"Sam mechanizm (...) nie wystarczy, żeby przekonać Polskę. Nie możemy być tak naiwni i uważać, że publiczne pieniądze wystarczą, żeby przekonać ludzi do decyzji podejmowanych gdzieś daleko w Brukseli. Dlatego musimy przekonać tych, których to dotyczy, ale przede wszystkim przedsiębiorstwa" - uważa litewski polityk.

"Die Welt" spekuluje też, że rząd w Warszawie może wstrzymywać się z akceptacja planów von der Leyen do zakończenia negocjacji dotyczących wieloletnich ram finansowych UE.

W sobotnim wywiadzie dla "Die Welt" premier RP Mateusz Morawiecki podkreślił, że Polska zgadza się z podstawowym celem, zgodnie z którym dostawy energii w Europie muszą być bardziej przyjazne dla środowiska.

"Jednocześnie prosimy naszych partnerów o przyjęcie do wiadomości, że Polska musi przejść dłuższą drogę do neutralności w emisji dwutlenku węgla niż wiele innych krajów UE. (...) Ostatecznie może się zdarzyć, że niektóre kraje Unii będą neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 r., a w krajach takich jak Polska potrwa to dłużej" – przewidywał Morawiecki i zapewnił jednocześnie, że Polska odegra konstruktywną rolę w negocjacjach na ten temat. Przypomniał też, że nasz kraj nie wybrał sam swojego koszyka energetycznego, lecz był to wynik decyzji podjętych za nas przez Związek Sowiecki.

Z Berlina Artur Ciechanowicz

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (18)

dodaj komentarz
mirekfranek
Na moim osiedlu domków jednorodzinnych z czasów gierkowskich każdy kto przeszedł na ogrzewanie gazowe ma miesięczny zysk minimum 400 zł miesięcznie w sezonie grzewczym w przypadku małego domku. To minimum 2000 rocznie oszczędności. Koszt założenia ogrzewania gazowego zwraca się po 6 latach. Nie brudzi się węglem,Na moim osiedlu domków jednorodzinnych z czasów gierkowskich każdy kto przeszedł na ogrzewanie gazowe ma miesięczny zysk minimum 400 zł miesięcznie w sezonie grzewczym w przypadku małego domku. To minimum 2000 rocznie oszczędności. Koszt założenia ogrzewania gazowego zwraca się po 6 latach. Nie brudzi się węglem, rozładunkiem, nie pali w piecu 2 x dziennie. NIE TRUJE. Wiem że trzeba wyłożyć ok. 8000 ale można dostać zwrot dużej części.
Jeden argument właścicieli ogrzewania węglowego: przy okazji palą śmieci!
silvio_gesell
Jeśli Polacy nie dostaną taniego węgla to będą palić śmieciami.
jezykminimalny
Wskaźnik umieralności mężczyzn na raka płuc w Polsce i Europie jak 56 do 51, może chodzi o papierosy i o trudne warunki pracy w postkomunistycznej i postkolonialnej gospodarce ???
zdzislaw_
Przecież to będzie analogiczna sytuacja jak z dopłatami dla rolników. Najpierw "dali" pieniądze, żeby potem ten rolnik mógł kupić ich ciągniki (FENDT, Deutz-Fahr, Claas). Teraz też chcą "dać" pieniądze, żebyśmy mogli kupić ich panele fotowoltaiczne starej generacji, która jest mało wydajna, Przecież to będzie analogiczna sytuacja jak z dopłatami dla rolników. Najpierw "dali" pieniądze, żeby potem ten rolnik mógł kupić ich ciągniki (FENDT, Deutz-Fahr, Claas). Teraz też chcą "dać" pieniądze, żebyśmy mogli kupić ich panele fotowoltaiczne starej generacji, która jest mało wydajna, Chiny mają tańszą lecz celowo wprowadzają cło. Ich wiatraki, które oni demontują a u nas jeszcze pośmigają. To identyczna sytuacja jak z samochodami po Niemcach. Kreują ten sam schemat od lat!
adrian76
Jednym słowem chcą nam sprzedać technologię, której niepotrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, ale będziemy musieli pożyczyć, po to aby zaimponować ekologom walcząc z efektem cieplarnianym, za który w 90% odpowiada Azja. Genialne!
kuba_rzeszowiak
Adrianie a teraz wyjaśnij swoim dzieciom czego mają nieporównywalnie większą szansę na raka płuc niż w Niemczech...
spock55 odpowiada kuba_rzeszowiak
Dlatego że wiatr wieje zwykle z zachodu i nawiewa do nas zanieczyszczenia emitowane przez niemieckie elektrownie na węgiel brunatny?
1984 odpowiada kuba_rzeszowiak
Od CO2 tego raka płuc dostają? Jak zwykle polecam raport EEA i zapoznanie się z szacowaną śmiertelnoscią. Polscy publicyści piszą o pyłach i pomijają NO2 oraz O3. Gdy sie je uwzgledni ryzyko śmierci z powodu smogu w Polsce było niewiele wyższe niż w Niemczech. A w 2019 mogło być identyczne, niestety europejski raport Od CO2 tego raka płuc dostają? Jak zwykle polecam raport EEA i zapoznanie się z szacowaną śmiertelnoscią. Polscy publicyści piszą o pyłach i pomijają NO2 oraz O3. Gdy sie je uwzgledni ryzyko śmierci z powodu smogu w Polsce było niewiele wyższe niż w Niemczech. A w 2019 mogło być identyczne, niestety europejski raport za ok. 2 lata.

Jesteś ofiarą nagonki na węgiel gdzie roi się od bzdur. Po pierwsze spalany w elektrowniach nie ma nic wspólnego ze smogiem. Po drugie ostatnie doniesienia o wzroście emisji CO2 w Polsce są mocno zmanipulowane. Zużycie węgla od lat spada ale rośnie ropy oraz gazu. I dlatego emisja CO2 nam rośnie. Ale pani poślica (prawidłowa forma wspierana przez prof. Bralczyka) z mównicy krytykuje węgiel... Do szkoły rękawem tablice wycierać, a nie politykę robić!
1984 odpowiada spock55
Elektrownie to wysoka emisja czyli z wysokich kominów. Spaliny są dobrze oczyszczone i mocno rozproszone, nie mają wpływu na smog. Ale w przypadku samochodów jest inaczej, gdy latem wieje z zachodu mamy duże zanieczyszczenie rakotwórczym ozonem. Do sprawdzenia w lubuskich komunikatach WIOS - gdy latem dochodziło do przekroczen Elektrownie to wysoka emisja czyli z wysokich kominów. Spaliny są dobrze oczyszczone i mocno rozproszone, nie mają wpływu na smog. Ale w przypadku samochodów jest inaczej, gdy latem wieje z zachodu mamy duże zanieczyszczenie rakotwórczym ozonem. Do sprawdzenia w lubuskich komunikatach WIOS - gdy latem dochodziło do przekroczen pozomu informowania jako jedną z przyczyn podawali "napływ ozonu spoza strefy". Rzut okiem na mapę i wiadomo skąd przywiało.
wielblad13
a może tak podliczymy jak wiele owego co2 wyemitowały kraje zachodu? może chcą zapłacić wstecz? skoro nadal środowisko cierpi...

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki