Deutsche Welle: Grecja i Polska mogą wspólnie domagać się od Niemiec reparacji

Niemcom grożą kolejne żądania odszkodowań wojennych - napisał portal Deutsche Welle, podając, że przedstawiciele parlamentarnych komisji Grecji i Polski ds. reparacji spotkali się i nie wykluczają wspólnego wywierania presji w tej sprawie na rząd w Berlinie.

(fot. marcoscisetti / YAY Foto)

Jak wskazuje DW, Berlinowi chodzi o to, by nie ustanawiać precedensu. "Gdyby Grecja wygrała sprawę (o odszkodowania wojenne - PAP), żądania reparacji mogłyby wysunąć dziesiątki innych dawnych wrogów wojennych (III Rzeszy - PAP) i okupowanych wówczas państw. Rząd Niemiec powinien zainteresować się faktem, że także w Polsce czynione są "starania" w tej sprawie - podkreślił portal w czwartek w wersji niemieckojęzycznej.

Pisze, że parlamentarne komisje ds. reparacji w Polsce i Grecji podjęły współpracę, by wspólnie wywierać presję na niemieckie władze. "Tak, odbyło się spotkanie w ścisłym gronie" - potwierdził w wypowiedzi dla DW przewodniczący greckiej komisji Triantafylos Mitafides, podobnie jak jego polski odpowiednik Arkadiusz Mularczyk.

Poseł PiS odniósł się do raportu w sprawie odszkodowań wojennych za zbrodnie hitlerowskie z czasów okupacji, który parlament Grecji ma wkrótce zatwierdzić w głosowaniu. O dokumencie tym i planowanej przez Ateny kampanii w tej sprawie informował niedawno "Der Spiegel"; według tygodnika wysokość żądanych w raporcie reparacji to ok. 280 mld euro.

"Kilka punktów z greckiego raportu będzie nam bardzo pomocnych. Nasz raport będzie jednak o wiele dokładniejszy" - zaznaczył Mularczyk.

Jak pisze DW, przedstawiciele polskiej komisji na spotkaniu w Atenach rozmawiali z greckimi prawnikami, reprezentującymi ofiary masakry we wsi Distomo, urządzonej w czerwcu 1944 roku przez hitlerowską armię; zamordowanych zostało wówczas 218 ludzi. W 1997 roku grecki sąd w pierwszej instancji skazał RFN na wypłatę blisko 40 mln euro, Niemcy wzbraniały się jednak przed wykonaniem tego wyroku. Wniosek ofiar w tej sprawie został później oddalony przez Europejski Trybunał Praw Człowieka.

"W Polsce mamy tysiące takich wsi" - podkreślił Mularczyk.

DW zauważa, że polskie żądania są odpowiednio wyższe oraz że sejmowa komisja ds. reparacji oszacowała je na 740 mld euro. Jak dodaje portal, Mularczyk chce przedstawić raport w tej sprawie na początku 2019 roku i "dopiero wtedy okaże się, czy także Polska oficjalnie przedstawi swoje żądania".

Zarówno Ateny, jak i Warszawa liczą na to, że pod wpływem zwiększonych nacisków Niemcy okażą się bardziej otwarte na dialog w sprawie reparacji. "Zakładamy, że Berlin będzie próbował załatwić nasze postulaty indywidualnie. W przeciwnym razie istnieje też możliwość współpracy w celu +umiędzynarodowienia tematu+" - powiedział Mularczyk.

Niemiecki portal zwraca uwagę, że polsko-grecka współpraca w sprawie reperacji jest "politycznie wrażliwa" z uwagi na to, że niewiele łączy narodowo-konserwatywny rząd PiS z rządzącą w Atenach lewicową Syrizą. Mimo to obie strony jednoczy temat wojennych odszkodowań, który z uwagi na planowane w obu krajach wybory w przyszłym roku nabiera też znaczenia wewnątrzpolitycznego.

Na pytanie DW, czy rząd RFN jest świadomy "ewentualnego porozumienia między Polską a Grecją w sprawie reparacji", rzecznik Steffen Seibert odparł: "Szczerze mówiąc, nie mam na ten temat żadnych informacji i byłoby zdumiewające, gdybym dysponował informacjami na temat możliwych porozumień". (PAP)

akl/ mal/ ewes/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
23 3 jkendy

Widac posłom pis odpowiada rola europejskiego żebraka i pieniacza. Pwinni tez wystapić o reparację do Watykanu bo okradają wszystkich od 1000 lat.

! Odpowiedz
4 11 and00

Powinni wystąpić do sądu gdzieś poza Europą, najlepiej w USA, biorąc jako współkształtowanego Światowy Kongres Żydów, i oddać im, nawet sporo, ale wygrana wtedy nasza, a USA potrafi wyegzekwować wyroki swoich sądów i żadne EUropejskie trybunały nie mają nic do gadania

! Odpowiedz
13 17 open_mind

Dokładnie ciągle o tym piszę, wspólnie domagać się od Niemiec reparacji. I Dodatkowo: Posiadanie Armii przez Niemcy powinno być zabronione. Bo oni ciągle jak najgorsi bandyci rozpoczynają cykliczne wyniszczenia i morderstwa narodów – obecnie nawet na płaszczyźnie ekonomicznej to przeprowadzają. Z państw poszkodowanych w przeszłości powinien być stworzony międzynarodowy komitet kontrolujący ich działania. Niemcy w obliczu mordów pod płaszczykiem wojennym nie zasługują na samodzielną egzystencję w Europie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
18 14 antybolszewik

A kto Ciebie będzie bronił jak Niemcy nie będą mieli armii. Nasza husaria z T-72 i przestarzałymi helikopterami, czy ONR biegający po lasach z chorągiewkami?
Trump dał jasno do zrozumienia, że Europa go mało interesuje a z naszymi Dudusiami to nawet rozmawiać nie chciał. Dopiero jak Izrael przeprosiliśmy to prezydenta do salonu zaprosił aby sobie postał.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 14 Raffmo odpowiada antybolszewik

Jakbyś się interesował to byś wiedział, że Niemcy praktycznie nie mają sprawnej armii.

! Odpowiedz
5 8 antybolszewik odpowiada Raffmo

Jednak je potencjał jest w dalszym ciągu większy niż polskiej. Patrząc na wiele z ostatnich posunięć to tak jak gdyby wschodni agent mieszał w polskiej armii. (przesunięcie dywizji pancernych pod wschodnią granicę, remont wiekowych T-72)

! Odpowiedz
4 1 open_mind odpowiada antybolszewik

A ty się obawiasz że LGBT i Antifa nas tym razem załatwią pod przykrywką „Niemieckiej Makreli” ?

! Odpowiedz
0 0 xiven

zabierz niemcom armie to bez użycia ani jednego żołnierza zebrali hordy barbarzyńców ze wschodu i afryki i zalali nimi europę i czekają aż sami ich zacznienie błagać żeby stworzyli armie i zaprowadzili porządek

! Odpowiedz
2 1 open_mind odpowiada xiven

pierdoły piszesz.

! Odpowiedz
6 16 wektorwg

Baju baju będzie w raju.....
Reparacji nie będzie. Najmocniejszy pasZport maja Japończycy. Czy oni komuś reparacje wypłacili?

! Odpowiedz