Deutsche Telekom: Ponad 20 mld euro straty w III kwartale

Deutsche Telekom poinformował w czwartek o rekordowej w historii europejskiego rynku kwartalnej stracie. Niemiecki koncern musiał dokonać gigantycznych odpisów na pokrycie strat z inwestycji dokonanych za czasów, gdy kierował nim Ron Sommer. Wczoraj jego następcš, po okresie tymczasowych rzšdów Helmuta Sihlera, został 41-letni Kai--Uwe Ricke, którego priorytetowym zadaniem będzie redukcja ogromnego zadłużenia spółki.

Strata netto Deutsche Telekom wyniosła w III kwartale br. 20,6 mld euro, wobec 700 mln euro w analogicznym okresie 2001 r. Jest to niechlubny rekord w historii europejskiego rynku kapitałowego. Do tej pory należał on do francuskiego potentata branży medialnej Vivendi Universal. W pierwszym kwartale br. zanotował on stratę netto w wysokoœci 17 mld euro.

Jako powód słabych wyników DT podano przede wszystkim koniecznoœć dokonania gigantycznych odpisów, wynoszšcych aż 22 mld euro, na pokrycie strat z inwestycji. Za czasów, gdy firmš rzšdził - zdymisjonowany w lipcu br. - Ron Sommer, koncern wydał aż 70 mld USD na przejęcia i licencje na œwiadczenie usług z zakresu telefonii trzeciej generacji (UMTS) na rynkach europejskich. Efektem tego jest gigantyczne zadłużenie firmy, sięgajšce teraz 64 mld euro.

Lepiej wyglšdajš wyniki DT, jeœli chodzi o wskaŸnik EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja). Po pierwszych trzech kwartałach br. wzrósł o 5,6%, do 12 mld euro. W samym trzecim kwartale zwiększył się o 4,09%, do 4,24 mld euro. Analitycy spodziewali się, że wyniesie 4,2 mld euro.

Wczoraj, po okresie kilkumiesięcznych rzšdów tymczasowego prezesa Helmuta Sihlera, szefem Deutsche Telekom został menedżer młodego pokolenia Kai-Uwe Ricke, który kierował dotychczas jednostkš komórkowš, należšcš do spółki T-Mobile. Przed nim bardzo trudne zadanie. - Nowy prezes będzie musiał przede wszystkim zredukować zadłużenie, ale dokonać tego w taki sposób, aby nie ograniczyć potencjału wzrostu firmy - powiedział Frank Gaensch, zarzšdzajšcy jednym z funduszy Commerzbanku, który w swoim portfelu ma też akcje niemieckiego potentata telekomunikacyjnego.

Kai-Uwe Ricke podjšł już pierwsze decyzje. Koncern oficjalnie poinformował, że nie planuje w tym roku wypłaty dywidendy. Zapowiedziano też wyraŸne zmniejszenie wydatków inwestycyjnych oraz sprzedaż jednostek niezwišzanych z podstawowš działalnoœciš firmy. Chodzi tu przede wszystkim o nieruchomoœci, a także udziały w szeœciu spółkach telewizji kablowej, za które powinien zainkasować 2-2,3 mld euro. Oficjalne plany zakładajš, że do końca przyszłego roku zadłużenie niemieckiego potentata ma zostać zmniejszone do 50 mld euro.

Jednoczeœnie DT zapewnił wczoraj, że nie pozbędzie się działu telefonii komórkowej za Atlantykiem - T-Mobile USA, który powstał dzięki zakupowi w ub.r., aż za 35 mld USD, firmy VoiceStream Wireless. Ustępujšcy tymczasowy prezes Helmut Sihler, powracajšcy do rady nadzorczej spółki, nie wykluczył wczoraj, że Deutsche Telekom może niebawem rozpoczšć poszukiwania partnera do fuzji w USA.

Pomimo gigantycznej straty wczoraj kurs Deutsche Telekom rósł wyraŸnie na giełdzie frankfurckiej, podšżajšc za ogólnym trendem. Zdaniem analityków, większoœć inwestorów wkalkulowała już w swoje decyzje rekordowe straty europejskiego giganta telekomunikacyjnego.

Łukasz Korycki

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
DAX 0,46% 13 282,72
2019-12-13 17:37:00

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil