Deflacja nieco odpuszcza, ale do zera daleko

Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (potocznie zwany inflacją) był w maju o 0,9% niższy niż rok wcześniej – podał Główny Urząd Statystyczny. Według projekcji NBP, nieprędko zobaczymy odczyty powyżej zera.

W maju ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły o 0,9% w ujęciu rocznym i wzrosły 0,1% w ujęciu miesięcznym - poinformował dziś GUS. Rynkowy konsensus, oparty o wstępny szacunek, zakładał odczyty na poziomie odpowiednio -1% i 0,1%. W kwietniu GUS odnotował roczny spadek cen o -1,1%.

Deflacja w ujęciu rocznym nad Wisłą utrzymuje się już od lipca 2014. Największy do tej pory spadek cen (-1,6%) odnotowano w lutym 2015 r.

W porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosły ceny żywności (0,9%), napojów alkoholowych i tytoniu (0,6%), edukacji (0,8%), restauracji i hoteli (1,3%) oraz innych towarów i usług (1,3%). Wzrost o 0,3% zanotowano w kategorii „zdrowie”.

Spadek odnotowano natomiast w kategoriach odzież i obuwie (-4,3%), mieszkanie (-0,9%), transport (-6,8%, z czego w paliwach  -9,9%), łączność (-1,1%) oraz rekreacja i kultura (-3,1%).

Jak wynika z ostatniej, marcowej prognozy NBP, dodatniej inflacji konsumpcyjnej w tym roku się nie doczekamy. Na ten rok ekonomiści banku centralnego przewidują -0,4%, na przyszły 1,3%, a na 2018 r. 1,7%.

Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 ~HakunaMatata

Restrykcyjna polityka pieniężna jest środkiem do doskonałego planu eksterminacji. Ludzie sami odbierają sobie życie.

! Odpowiedz
7 10 ~antylewak

Deflacja jest korzystnym zjawiskiem a inflacja złym, ponieważ w sytuacji, gdy chcemy schować pieniądze w słoiku i zakopać w ogrodzie to w przypadku deflacji te pieniądze będą zyskiwały na wartości będzie za nie można więcej kupić odwrotnie jest z inflacją pieniądze tracą na wartości odkładasz pieniądze, dzięki którym mogłeś przeżyć 2 miesiące a po roku okazuje się, że ceny tak wzrosły, że wystarcza ich tylko na miesięczne utrzymanie. Kto nie rozumie niech naciśnie czerwoną łapkę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 11 ~qaz

... i oznacza tez, ze producent dostaje mniej pieniedzy za swoje towary, pracownik ma w perspektywie mniejsza pensje, a co za tym idzie mniejsza konsumpcje (w najlepszym przypadku zachowane jest status quo). Producent nie chce inwestowac we wzrost produkcji. Mozna miec nadzieje, ze konsument placac mniej za dotychczasowy koszyk dobr stworzy nowy z towarami, ktore dotychczas omijal. No, ale to wszystko juz zaawansowana ekonometria i temat dla komputerow kolejnych generacji. Na dzien dzisiejszy najlepsza jest NISKA inflacja, w okolicy 1%, a deflacja powinna byc zjawiskiem przejsciowym.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 9 ~antylewak odpowiada ~qaz

Inflacja zmusza do podejmowania nie racjonalnych decyzji zakupowych, „jeżeli dziś nie kupię to jutro będę musiał zapłacić więcej” u moich rodziców są całe szafy zapchane „rzadkimi” dobrami z lat 80-tycg (inflacja rzędu 15%) typu pieluch, ręczniki, papier toaletowy!!!!!!!!!!!! Żyletki do golenia!!!!!! Tak działa inflacja. Deflacja działa odwrotnie, „Jeżeli dziś nie kupie samochodu w wersji podstawowej to jutro za te same pieniądze kupie w rozszerzonej. Przecież to takie proste, ale ekonomiści z szkoły Keynesa tego nie przyjmują do świadomości wolą okradać ludzi z ich ciężko zapracowanych pieniędzy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 4 ~sfh odpowiada ~qaz

wracaj na swoją akademię keynesisto

! Odpowiedz
1 2 ~qaz odpowiada ~antylewak

Problem w tym, ze NIE MA modelu otwarcie tego "rozszerzonego" koszyka. W praktyce 1% inflacji jest obecnie najlepszym rozwiązaniem.

A co do zarzutow o keynsizm. Zeby nim byc, trzeba przede wszystkim postulowac inwestycje w czasie "zaciskania pasa".

A na koniec dodam, ze przyjemnie byloby, gdybysmy w Polsce spierali kto jest keynsista, a kto monetarysta, bo obecnie mamy wybor pomiedzy: wiecej Marksa czy Engelsa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 11 ~młody

W tym kraju to już od dawna nie ma czego szukać. Ludzie są jacy są, władza jest jaka jest... Wstyd mi, że jestem Polakiem. Wolałbym być Amerykaninem chociażby, tam nie ma takiej patologii. Popiera się ludzi przedsiębiorczych, inwestorów itd. Nie jest tak jak u nas, że zabiera się ludziom oszczędnym i daje patologii, nierobom (500+). WSTYD.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Aktos

Chyba nie bylem w Ameryce. Zreszta teraz pytanie czy mowisz o USA czy o jakimkolwiek Panstwie obu Ameryk.

! Odpowiedz
0 0 ~Aktos odpowiada ~Aktos

mialo byc "chyba nie byles w Ameryce".

! Odpowiedz
0 1 ~ziutek

ja pamiętam jak opuściła w latach 80- tych z 1 mln zł zrobiło się 100 zł w sile kupna historia kołem się toczy

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil