Deficyt obrotów bieżących spadł w maju do 376 mln USD

Deficyt obrotów bieżących spadł w maju do 376 mln USD

Majowy deficyt obrotów bieżących zmniejszył się znacząco do 376 mln dolarów w maju z ponad 800 mln miesiąc wcześniej - wynika z danych banku centralnego. Mimo tak dużej poprawy, ujemne saldo na rachunku obrotów bieżących w okresie od stycznia do maja wyniosło 4,74 mld USD, czyli było o 22 proc. większe niż przed rokiem. Główną przyczyną poprawy majowych wyników było ożywienie w eksporcie, którego wartość w ujęciu dolarowym zwiększyła się o 22,7 proc. do2,44 mld USD, przy 10-proc. wzroście importu do 3,32 mld USD. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę okres od początku roku, to eksport spadł o 3,4 proc., a import wzrósł o 3,4 proc. W maju nastąpił poprawa salda usług i obrotów niesklasyfikowanych. To ostatnie jest związane z ożywieniem koniunktury w Rosji i na Ukrainie, których to państw obywatele znowu chętniej przyjeżdżają do Polski na zakupy. Ekonomiści wskazują, że dane NBP wreszcie potwierdzają informacje GUS, które już od kilku miesięcy wskazywały na odbicie w eksporcie. Dwaj członkowie Rady Polityki Pieniężnej uznali, że nastąpiło przełamanie trendu i od maja stopniowo deficyt obrotów bieżących będzie się zmniejszał. Według Grzegorza Wójtowicza deficyt obniżył się w maju do 7,8 proc. PKB w porównaniu z 8,1 proc. miesiąc wcześniej. Również Bogusław Grabowski był bardzo zadowolony z najnowszych wyników, jednak ponownie ostrzegł rząd, by utwardzał politykę fiskalną i rozwiał nadzieje na szybką obniżkę stóp procentowych, przypominając, że inflacja pozostaje głównym celem Rady. Jednak Stanisław Gomułka, były doradca wicepremiera Leszka Balcerowicza, uważa, że jeśli jeszcze przez dwa-trzy miesiące uda się podtrzymać tak dobry trend na rachunku bieżącym, to bank centralny obniży cenę pieniądza. W przeciwnym wypadku kapitał zagraniczny, który będzie do nas ściągał zwabiony poprawą sytuacji makroekonomicznej, umocni złotego, a to odbije się niekorzystnie na eksporterach. Rynek zareagował na dane o deficycie z entuzjazmem. Złoty wzmocnił się o ponad 5 gr do 4,3050 PLN/USD. Jednak na giełdzie, po chwilowym wzroście, sytuacja się unormowała. Zdaniem analityków, złoty będzie zyskiwał na wartości, jednak obecnie najważniejsze będą dane o planowanym na przyszły rok deficycie fiskalnym.

Źródło: Polski IntelliNews

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 1,9% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil