REKLAMA

Dane o sprzedaży detalicznej w maju pokazują kontynuację ożywienia

2021-06-22 10:32, akt.2021-06-22 11:37
publikacja
2021-06-22 10:32
aktualizacja
2021-06-22 11:37
Dane o sprzedaży detalicznej w maju pokazują kontynuację ożywienia
Dane o sprzedaży detalicznej w maju pokazują kontynuację ożywienia
fot. Bartosz Ksiezak / / Forum

Dane o sprzedaży detalicznej w maju pokazują kontynuację ożywienia; potwierdzają, że konsumpcja ma się świetnie - oceniają ekonomiści.

URSZULA KRYŃSKA, PKO BP:

"Dane pokazują, że mamy kontynuację ożywienia, choć odczyt był trochę gorszy od naszych oczekiwań. Warto zwrócić uwagę na to, jak duża jest różnica między realną i nominalną dynamiką. Implikowany przez te dane deflator wynosi 4,6 proc. - jest zbliżony do inflacji i najwyższy od niemal 10 lat. To pokazuje, że drugą stroną tego bumu konsumpcyjnego, który widzimy, są faktycznie rosnące ceny, które nieco podgryzają wzrost.

W danych o strukturze widać - bez zaskoczenia - że mamy do czynienia z solidnym wzrostem sprzedaży obuwia i odzieży, czyli tego sektora, który bardziej się otwierał, w porównaniu z poprzednim miesiącem. Dane potwierdzają, że konsumpcja ma się świetnie".

MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY (e-mail):

"O ile rosnący popyt konsumpcyjny jest dobrą wiadomością z punktu widzenia wychodzenia polskiej gospodarki z kryzysu, o tyle coraz bardziej niepokojąco wygląda przyspieszający równocześnie i bardzo wyraźnie wzrost cen towarów. W maju deflator sprzedaży detalicznej 'skoczył' do 4,6 proc. rdr z 3,8 proc. rdr w kwietniu, i jest to poziom nie widziany od lat.

Tempo wzrostu sprzedaży detalicznej w czerwcu może nie być już dwucyfrowe, ze względu na zmniejszający się pozytywny wpływ zeszłorocznej niskiej bazy odniesienia, ale mimo wszystko pozostanie wysokie. Tym samym konsumpcja będzie filarem i głównym czynnikiem wysokiego odczytu PKB w drugim kwartale br., który znajdzie się prawdopodobnie w okolicach 10,0 proc. rdr, ale także w kolejnych kwartałach będzie siłą napędową gospodarki.

W mojej opinii, wysoki popyt konsumpcyjny w połączeniu z rosnącym popytem inwestycyjnym, a także podobne warunki w otoczeniu zewnętrznym, będą przekładać się na utrzymującą się na podwyższonym poziomie inflację. Może ona pozostać wysoka nie tylko w tym roku, ale także w kolejnym".

ING BANK ŚLĄSKI (e-mail):

"Ważniejszym dla oceny perspektyw sprzedaży w kolejnych miesiącach jest jej dynamika po oczyszczeniu z sezonowości. Ta wyniosła w maju aż 12,2 proc. mdm wobec spadku o 6,8 proc. mdm w kwietniu. Spodziewaliśmy się dobrego wyniku, ale siła odbicia przerosła nasze oczekiwania. Tempo wzrostu było wystarczające, by przykryć spadki z marca i kwietnia (w ujęciu mdm). Silniejsze odbicie widzieliśmy jedynie w maju 2020, po pierwszej fali Covid-19.

Poziom sprzedaży znowu jest powyżej tego sprzed pandemii. Silne odbicie w maju pokazuje jak ważny jest dla konsumentów w Polsce dostęp do sklepów stacjonarnych. Okresy zaostrzonych restrykcji i większych ograniczeń w handlu, pomimo możliwości robienia zakupów przez Internet, zwykle prowadziły do spadków sprzedaży.

Dzisiejsze dane sygnalizują, że wraz z odmrożeniem restrykcji ruszył już kolejny obok przemysłu motor wzrostu gospodarczego – handel. Konsumenci odłożyli wystarczająca ilość dochodów, by, gdy tylko pojawiła się taka możliwość, ruszyć do sklepów. Wkrótce powinniśmy też zobaczyć odbicie w szeroko pojętych usługach rynkowych, które dotychczas w największym stopniu ucierpiały na wprowadzonych restrykcjach sanitarnych".

BANK PEKAO (e-mail):

"Maj był miesiącem ponownego otwierania uprzednio zamkniętych galerii handlowych i niektórych typów sklepów. Skoro jednak tąpnięcie sprzedaży w kwietniu br. było ostatecznie mniejsze niż rok wcześniej (spadek wyrównanej sezonowo sprzedaży w okresie marzec-kwiecień o 9 proc. wobec spadku o 26 proc. w analogicznym okresie 2020 r.), to i odbicie było mniejsze. W samym maju b.r. sprzedaż detaliczna wzrosła bowiem o 12,2 proc. mdm wobec wzrostu o 19,5 proc. mdm rok wcześniej.

Nic zatem dziwnego, że dynamika roczna sprzedaży spowolniła (z 21,1 do 13,9 proc. rdr) i nie świadczy to o słabości konsumpcji. Przeciwnie, wolumen sprzedaży znalazł się w maju na najwyższym poziomie w historii, a do trendu sprzed pandemii brakuje już tylko 3 proc. Najprawdopodobniej w lipcu pandemiczna luka zostanie ostatecznie domknięta".

PIE: Dane o sprzedaży detalicznej i produkcji budowlanej zaskoczyły pozytywnie

Dane o sprzedaży detalicznej i produkcji budowlanej zaskoczyły pozytywnie. Perspektywy wzrostu wydatków konsumpcyjnych poprawiają się – napisano we wtorkowym komentarzu Polskiego Instytutu Ekonomicznego do danych GUS.

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w maju 2021 r. wzrosła 13,9 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 8,2 proc. - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny.

„Wzrost sprzedaży detalicznej spowolnił w maju z 21,1 proc. do 13,9 proc. r/r, tj. nieco wyżej od rynkowych prognoz (12,9 proc.). Niższa dynamika związana jest przede wszystkim z większą bazą statystyczną – dane GUS wskazują na słabszy wzrost wydatków na motoryzację, odzież czy na stacjach paliw. Otwieranie gospodarki skutkowało umiarkowanym wzrostem popytu na towary – większe zmiany nastąpiły w sektorze usług” – napisano w we wtorkowym komentarzu Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zdaniem ekonomistów PIE, tempo wzrostu sprzedaży detalicznej w kolejnych miesiącach będzie maleć.

„W kolejnych miesiącach spodziewamy się jednocyfrowych wyników sprzedaży detalicznej z uwagi na mniej sprzyjające efekty statystyczne. Badania koniunktury konsumenckiej pozwalają jednak na optymizm. Majowy raport GUS wskazał, że znacznie mniej gospodarstw obawia się o utratę zatrudnienia. Dodatkowo konsumenci deklarują chęć do powiększania wydatków na dobra trwałe” – napisano w komentarzu PIE.

GUS we wtorek opublikował także dane o produkcji budowlano-montażowej. W maju 2021 r. wzrosła ona o 4,7 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 10,2 proc.

„Rynkowe prognozy wskazywały na mniejszy wzrost, tj. +1,2 proc. Komentarz GUS wskazuje, że zaskoczenie spowodowały wysokie nakłady na projekty infrastrukturalne oraz roboty specjalistyczne. Równocześnie nakłady na wznoszenie budynków zanotowały spadek. Spodziewamy się, że kolejne miesiące przyniosą kontynuacje słabszych wyników w tym segmencie – istotnym problemem dla sektora jest m.in. znaczący wzrost cen materiałów. Dlatego też wyraźne przyśpieszenie aktywności w budownictwie jest mało prawdopodobne” – napisano w komentarzu PIE.

Generalnie jednak, jak wynika z opinii ekonomistów PIE, dane zaprezentowane przez GUS są lepsze od oczekiwań.

„Dane o sprzedaży detalicznej i produkcji budowalnej zaskoczyły pozytywnie. Perspektywy wzrostu wydatków konsumpcyjnych poprawiają się” – wskazał PIE. 

*******

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w maju 2021 r. wzrosła 13,9 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 8,2 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła w ubiegłym miesiącu o 19,1 proc. rdr.

Konsensus przygotowany przez PAP Biznes wskazywał na wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych w maju rdr o 12,9 proc. i wzrost mdm o 7,6 proc.

W cenach bieżących, ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu o 15,5 proc. rdr.

Poniżej dane o dynamice sprzedaży detalicznej w cenach stałych w maju i kwietniu 2021 r.:

maj maj kwiecień kwiecień
rdr mdm rdr mdm
ogółem 13,9 8,2 21,1 -7,7
pojazdy mechaniczne 51,2 1,8 118 -11
paliwa 9,6 10,4 23,5 -2,3
żywność, napoje, wyroby tytoniowe 2,8 -5,9 8,8 -4,4
pozostała sprzedaż w niewyspecjalizowanych sklepach - - - -
leki, kosmetyki 18,5 1,1 16,9 -2
odzież, obuwie 46,1 92,2 75,9 -28,9
meble, AGD, RTV 7,5 30,0 10 -20,8
prasa, książki 13,4 48,8 5,6 -22,6
pozostałe 12,6 4,5 23 -1,7

(PAP Biznes)

pat/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki