"DGP": Unia personalna połączy KNF i NBP

Prezes Narodowego Banku Polskiego miałby z urzędu zostać przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego – donosi „Dziennik Gazeta Prawna”. W ten sposób nadzór nad rynkiem finansowym trafiłby pod skrzydła banku centralnego.

Adam Glapiński
Adam Glapiński (fot. Krystian Maj / FORUM)

„Unię personalną” zakłada projekt nowelizacji ustawy o nadzorze finansowym przygotowany przez posłów PiS w porozumieniu z NBP – informuje internetowe wydanie „Dziennika Gazety Prawnej”.

Projekt ma zakładać formalną odrębność instytucjonalną, lecz w praktyce Komisją rządziłby prezes Narodowego Banku Polskiego. Obecnie NBP ma jednego przedstawiciela w Komisji Nadzoru Finansowego. Po zmianach przewodniczący KNF desygnowałby do władz Komisji nie dwóch (jak obecnie), lecz trzech przedstawicieli. Za to swojego człowieka w Komisji straciłby minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

W rezultacie prezes NBP i zarazem przewodniczący KNF miałby cztery głosy w ośmioosobowej Komisji oraz prawo rozstrzygania remisów. W praktyce organ ten utraciłby swoją kolegialność. Po jednym przedstawicielu mieliby prezydent, minister finansów, minister rozwoju (obecnie to jedna osoba – Mateusz Morawiecki) oraz – to nowość – prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Przeniesienie nadzoru finansowego pod skrzydła banku centralnego oznaczałoby pełne uniezależnienie Komisji od rządu. Obecnie przewodniczącego KNF powołuje premier na 5-letnią kadencję, a przedstawiciele rządu mają trzech przedstawicieli w 8-osobowej Komisji.

Plan „unii personalnej” pomiędzy NBP a KNF jest próbą obejścia komplikacji formalnych i organizacyjnych, z jakimi spotkałoby się ustawowe włączenie nadzoru finansowego do struktur banku centralnego. O ile pomysł oddania nadzoru nad bankami Narodowemu Banku Polskiemu nie budzi większych kontrowersji, o tyle nadzorowanie przez NBP giełd, funduszy inwestycyjnych czy zakładów ubezpieczeń rodzi wątpliwości o łączenie polityki monetarnej z kontrolą nad uczestnikami rynku.

Komisja Nadzoru Finansowego powstała na mocy ustawy z roku 2006, łącząc w jednym urzędzie nadzór bankowy (UKNB – znajdujący się wcześniej w strukturach NBP), nadzór nad funduszami emerytalnymi, zakładami ubezpieczeń oraz nadzór nad rynkiem kapitałowym (KPWiG). Ujednolicenie nadzoru i wyłączenie nadzoru bankowego z NBP było dziełem polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Krzysztof Kolany/DGP

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 ~Robol

Jak szef NBP będzie miał pełną władze to od 1 stycznia 2017r. zaprzestanie skupu walut od kantorów czyli uwolni złotówkę i to spowoduje umocnienie złotego i powrót emigrantów zarobkowych do kraju

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% VI 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,3% VI 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil