10 proc. bezrobocia, a może być gorzej

2020-05-29 07:17
publikacja
2020-05-29 07:17

Stopa bezrobocia liczona zgodnie z tą samą metodologią, którą stosowałby w normalnych czasach GUS, wynosi według naszych szacunków ok. 10 proc. – mówi w rozmowie z "DGP" profesor nauk ekonomicznych Joanna Tyrowicz pytana o skutki pandemii dla naszego rynku pracy.

/ fot. Daniel Dmitriew / FORUM

"Dziennik Gazeta Prawna" publikuje w piątek rozmowę z Joanną Tyrowicz, badaczką rynku pracy, profesor nauk ekonomicznych z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, która współtworzy także ośrodek badawczy GRAPE.

Gazeta zauważa, że bezrobocie w kwietniu skoczyło o 0,3 pkt proc. w porównaniu z marcem i wynosi 5,7 proc. "To oficjalny komunikat rządu. Pani tym danym nie dowierza i dlatego postanowiła zrobić własne badanie" – zaznacza dziennik.

"Po pierwsze, to nie jest kwestia wiary, tylko elementarnego zrozumienia, że dane z rejestrów urzędów pracy za marzec czy kwiecień niewiele mówią o bieżącej sytuacji na rynku pracy" – podkreśla Tyrowicz. "Potrzeba danych od normalnych ludzi – od pana, tej pani, co przechodzi akurat z pieskiem, i masy innych ludzi w różnych zakątkach kraju. GUS nie jest w stanie teraz rozesłać ankieterów po domach, a wyniki swojego badania telefonicznego planuje opublikować w sierpniu" – wyjaśnia profesor.

Wyjaśnia, że "Diagnoza rynku pracy" była robiona zdalnie, elektronicznie. "Zaprosiliśmy do udziału ponad 11 tys. osób. Nadal można dołączyć do badania, wystarczy wejść na stronę www.diagnoza.plus" – dodaje.

Tyrowicz, pytana, jakie są skutki pandemii dla naszego rynku pracy, odpowiada: "Stopa bezrobocia liczona zgodnie z tą samą metodologią, którą stosowałby w normalnych czasach GUS, wynosi według naszych szacunków ok. 10 proc."

Na uwagę "DGP", że ostatni raz notowano w Polsce taką stopę w 2014 r. badaczka odpowiada: "Tak, tyle że dzisiejsze warunki są zupełnie inne od tamtych, co oznacza, że dyskusja o stopie bezrobocia zasadniczo traci na znaczeniu".

"Bezrobocie rozumie się najczęściej jako stan, w którym ludzie w stosownym wieku, niemający zatrudnienia, mogą podjąć pracę, chcieliby i aktywnie jej poszukują" – wyjaśnia. Dodaje, że taka definicja pozwala mierzyć bezrobocie w porównywalny sposób w różnych krajami.

"Zaproponowała ją Międzynarodowa Organizacja Pracy i stosuje ją także GUS, gdy prowadzi badania ankietowe. To zupełnie inne bezrobocie niż mierzone przez urzędy pracy" – wyjaśnia. "Tam trzeba spełniać wymogi ustawowe, które nie pokrywają się z kryteriami określanymi przez MOP" – dodaje.

"Zwykle mniej więcej połowa poszukujących zatrudnienia według badań ankietowych nie zgłasza się w ogóle do urzędów pracy, a inni rejestrują się, choć w praktyce nie mogą podjąć pracy lub jej aktywnie nie szukają" – zauważa Tyrowicz. Dodaje, że "nawet w normalnych czasach istnieje zatem spora grupa ludzi bezrobotnych, której system urzędów pracy nie widzi".

"Teraz ta grupa jest ogromna i rośnie szybciej niż liczba tych, którzy faktycznie zarejestrowali się w urzędzie. Liczbę zarejestrowanych bezrobotnych zaniża m.in. strach" – ocenia. (PAP)

dka/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Firmy mogą zapłacić nawet 1 mln PLN kary

Komentarze (26)

dodaj komentarz
lucky_loser
[...]Liczbę zarejestrowanych bezrobotnych zaniża m.in. strach"... Hahaha, mistrzowskie stwierdzenie... już widzę tłumy przestraszonych przed "śmiercionośnymi pieniędzmi z zasiłku".... na pewno bardzo wszystkim bezrobotnym takie pieniądze śmierdzą, dlatego ze strachu nie będą po nie szli... :D
jes
Morawiecki, ten od ryżu, zaraz wytłumaczy w TVP i Trwam, że samolotami ściągamy do pracy Ukraińców ponieważ nie ma u nas żadnego, nawet śladowego, minimalnego, mniejszego od koronawirusa, bezrobocia.
bha
Co za mydlenie oczu...Gdyby zarejestrowali się wszyscy zwolnieni z elastycznego na maxa ,niepewnego rynku niby zatrudniania - ze śmieciówko-zleceń ,z niby dzieł ,z rynkowych wymuszanych samozatrudnień,i z szaro-czarnej barwy pseudo zatrudniania byłoby już lekko ponad 20 % ! ! !.Obłuda i oficjalna ściema od lat nic więcej
luxferre
Człowieku przestań zaklinać rzeczywistość. Jaki elastyczny rynek pracy? Mamy jeden z bardziej sztywnych rynków pracy na świecie.
petrolnuts
Tylko, że PUP ustala terminy kiedy trzeba przyjechać i podpisać się. Jak się nie podpisze to wykreślają z listy bezrobotnych. I przecież taki wykreślony człowiek dalej nie ma pracy. A w statystykach już uwzględniany nie jest.
rimet1
Jakaś pani wystąpiła i mówi, że jest 10% bezrobocia. Teraz sędzia Tuleja powie, że jest 20% bezrobocia, a po nim Szczerba, że 30% i leżymy.
tomako_lunatic
Przyjdzie Sasin i powie, że bezrobocie jest na poziomie: -5% ;-)
jes
rimetku, w centrali mają te dane i dlatego wymyślają co raz to nowe zapomogi, bony aby do wyborów ci bezrobotni nie zmienili preferencji.
Poza tym, każda pani jest bardziej wiarygodna od notorycznych: Kaczyńskiego, Morawieckiego, Szumowskiego, Sasina czy Suskiego.
marxs
cały czas na forum PISzę koniec roku bezrobocie 30-40% i apokalipsa gospodarcza do tego gratis odwiedziny w bardzo,bardzo wielu domach głodka Pana Głodka
rimet1
PObudka !!! Już nie rządzi PO-PSL.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki