Czynszowy dług ciąży na jednej trzeciej polskich mieszkań

Praktycznie w każdym większym budynku wielorodzinnym, można znaleźć przynajmniej kilka mieszkań, których właściciele lub lokatorzy mają zaległości czynszowe. Statystyki GUS-u o zaległych czynszach, są wręcz zatrważające. Według danych z 2013 roku, problem nieregularnie płaconego czynszu dotyczy około 30% lokali mieszkalnych.

Czynszowy dług ciąży na jednej trzeciej polskich „M”
Czynszowy dług ciąży na jednej trzeciej polskich „M” (fot. Michał Tuliński / FORUM)

Na wspomniany wynik dla całej Polski, negatywnie wpływają informacje z samorządów i spółdzielni. To właśnie mieszkania komunalne i spółdzielcze, najczęściej są obciążone czynszowym długiem. Brak terminowych wpłat, utrudnia niezbędne remonty bloków. To ważna kwestia, gdyż wiele budynków komunalnych i spółdzielczych z upływem czasu wymaga coraz większych nakładów.

Przez 10 lat liczba zadłużonych lokali zmalała o prawie 240 tysięcy…

Ciekawe informacje na temat liczby mieszkań z czynszowym długiem, można znaleźć w Banku Danych Lokalnych GUS. Wspomniana instytucja nie opublikowała jeszcze wyników dotyczących 2015 roku. Dlatego do dyspozycji pozostają dane z poprzednich cyklów sprawozdawczych (2003 rok, 2005 rok, 2007 rok, 2009 rok, 2011 rok i 2013 rok).

Po zaprezentowaniu liczby zadłużonych mieszkań od 2003 r. do 2013 r. można zauważyć, że ta wartość reaguje na zmiany ogólnej koniunktury gospodarczej – mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. W 2003 r. liczba lokali z czynszowym długiem była o prawie 240 tysięcy wyższa niż 10 lat później (2003 r. – 2,056 mln, 2013 r. – 1,817 mln). Po zakończeniu dekoniunktury z początków minionej dekady, liczba zadłużonych lokatorów zaczęła szybko spadać i osiągnęła dwuletnie minimum w 2007 r. Pogorszenie sytuacji (patrz 2009 r.) wiązało się z eskalacją globalnego kryzysu, którego skutki były odczuwalne także w Polsce. Dane GUS-u dla 2011 r. i 2013 r. pokazują stopniowy spadek liczby zadłużonych mieszkań (zmiana o 3,1% między 2009 r. i 2013 r.). Równocześnie można zauważyć wzrost liczby własnościowych lokali, na których ciąży czynszowy dług. Ta zmiana wynika m.in. z powiększania się zasobu wyodrębnionych mieszkań. Lokali własnościowych przybywa na wskutek aktywności deweloperów i przekształcania spółdzielczych oraz komunalnych „M”.

Zaległości ma 40% lokatorów mieszkań komunalnych i spółdzielczych

Po wykonaniu dodatkowych obliczeń można łatwo udowodnić, że mieszkania własnościowe mimo wzrostu czynszowego zadłużenia, nie stanowią największego problemu. W 2013 r. około 18% takich lokali było obciążonych czynszowym długiem wobec wspólnoty. Dane GUS-u wskazują, że dla mieszkań spółdzielczych i komunalnych, odsetek zadłużonych lokatorów wynosi około 40%. Nieco niższe wyniki dotyczą lokali zakładowych (31%), mieszkań należących do Skarbu Państwa (29%) oraz lokali z TBS-ów (24%). Warto zwrócić uwagę, że długotrwałe zadłużenie czynszowe (powyżej trzech miesięcy), stanowi największy problem w przypadku lokali komunalnych, mieszkań należących do Skarbu Państwa i mieszkań zakładowych – dodaje ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Znacznie lepiej prezentują się lokale spółdzielcze (8% zasobu z długotrwałym długiem), lokale w TBS-ach (6%) i mieszkania własnościowe (6%).

Udział mieszkań z zadłużeniem czynszowym oraz dług przypadający na jedno mieszkanie (różne formy własności lokali, 2013 rok)

Rodzaj mieszkań (lokali mieszkalnych)

Udział mieszkań z zadłużeniem czynszowym (2013 r.)

Udział mieszkań z zadłużeniem czynszowym ponad trzy miesiące (2013 r.)

Wartość zadłużenia czynszowego w przeliczeniu na jedno mieszkanie (2013 r.)

Wartość zadłużenia czynszowego ponad trzy miesiące w przeliczeniu na jedno mieszkanie (2013 r.)

Mieszkania komunalne

41%

23%

646 zł

524 zł

Mieszkania Skarbu Państwa

29%

16%

642 zł

535 zł

Mieszkania spółdzielcze

41%

8%

374 zł

229 zł

Mieszkania w TBS-ach

24%

6%

314 zł

178 zł

Mieszkania własnościowe we wspólnotach mieszkaniowych

18%

6%

202 zł

143 zł

Mieszkania zakładowe (bez własności Skarbu Państwa)

31%

16%

550 zł

442 zł

Pozostałe mieszkania

3%

2%

67 zł

58 zł

Wszystkie mieszkania z obowiązkiem zapłaty czynszu

30%

9%

346 zł

243 zł

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS / RynekPierwotny.pl

Informacje o wysokości długu czynszowego w przeliczeniu na jedno mieszkanie również wskazują, że najbardziej zadłużone są osoby wynajmujące lokum od gminy. Według danych z 2013 roku, na jeden lokal komunalny przypadał dług wynoszący 646 zł (w tym 524 zł zaległości powyżej 3 miesięcy). Mało optymistyczne są też wyniki dotyczące o wiele mniej popularnych mieszkań zakładowych i mieszkań, które wynajmuje Skarb Państwa.

Z punktu widzenia polityki mieszkaniowej rządu, najbardziej pilną kwestią wydaje się rozwiązanie problemu zaległych czynszów w komunalnych „M”. Takie samorządowe lokale stanowią około 7% całego zasobu mieszkaniowego kraju (tzn. wszystkich lokali i domów). Niedobór mieszkań typowo socjalnych, który jest szacowany na mniej więcej 120 000 – 150 000 jednostek, sprawia że zwykłe lokale komunalne są wykorzystywane do zapewnienia dachu nad głową dla niewypłacalnych lokatorów. Wieloletnie kłopoty z egzekucją czynszów, zniechęcają gminy do budowy nowych mieszkań komunalnych i utrudniają niezbędne remonty starego zasobu mieszkaniowego.

Andrzej Prajsnar

Rodzaj mieszkań                              (lokali mieszkalnych)

Udział mieszkań z zadłużeniem czynszowym

(2013 r.)

Udział mieszkań                    z zadłużeniem czynszowym ponad

trzy miesiące               (2013 r.)

Wartość zadłużenia czynszowego

w przeliczeniu na jedno mieszkanie (2013 r.)

Wartość zadłużenia czynszowego ponad trzy miesiące w przeliczeniu na jedno mieszkanie (2013 r.)

Mieszkania komunalne

41%

23%

 646 zł

524 zł

Mieszkania Skarbu Państwa

29%

16%

 642 zł

535 zł

Mieszkania spółdzielcze

41%

8%

 374 zł

229 zł

Mieszkania w TBS - ach

24%

6%

 314 zł

178 zł

Mieszkania własnościowe we wspólnotach mieszkaniowych

18%

6%

 202 zł

143 zł

Mieszkania zakładowe

(bez własności Skarbu Państwa)

31%

16%

 550 zł

442 zł

Pozostałe mieszkania

3%

2%

 67 zł

58 zł

Wszystkie mieszkania z obowiązkiem zapłaty czynszu

30%

9%

346 zł

243 zł

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 18 ~emeryt67

Rzeszowska spółdzielnia mieszkaniowa

wynagrodzenie PREZESA I V-CE jakie wykazuje księgowa w picie rocznym TAJNE . WYNAGRODZENIE miesięczne [ zwane dietą ] członków rad spółdzielczych i RN za 2-3 godzinne spotkanie raz w miesiącu to na ten rok 616 66 pln. Np na osiedlu GWARDZISTÓW to 15 osób *616 =9240*12= 110880 *4 LATKA [ KADENCJA ] = 443520 pln - tyle płaca członkowie RSM 15 WYBRAŃCOM PREZESA a do tego dochodzi 3 osoby z RN . Podobnie jest na innych osiedlach np, BARANÓWKA 30 osób w RO RSM , KRAKOWSKA - POŁUDNIE 15 OSÓB , ŚRÓDMIEŚCIE I TYSIĄCLECIA podobnie . RN liczy 21 osób . To są miliony wydawane na kumpli i znajomych prezesów , na nikomu nie potrzebne dobrze opłacane [ nie wiadomo za co ] organy.W KRAJU gdzie emerytury ba wynagrodzenia są niższe niż 1350 pln takie rozdawnictwo to skandal .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 8 ~ren

Koszty ogrzewania domu są cztery razy...pięć razy mniejsze niż mieszkania w bloku. Nawet przy nowoczesnym ogrzewaniu gazowym, któe nie wymaga ani czasu ani dowożenia opału jest dwa razy taniej niż w bloku. Po prosty wszystkie koszty i łapówki, które dostają zarządcy i tak idą w koszty płacone przez "właścicieli" mieszkań.

! Odpowiedz
0 0 (usunięty) odpowiada ~ren

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 17 ~endi

Powodem zadłużenia wielu uczciwych ludzi jest złe prawo , a konkretnie artykuł 200 kc dający prawo do zarządu w tym administrowania całym domem przez 365 dni w roku współwłaścicielowi większościowemu posiadającemu powyżej 50% udziałów w danym domu . To jest skandal w biały dzień bo daje szerokie pole do popisu nieuczciwym właścicielom większościowym , oni windują wszelkie koszty , każą sobie płacić pensję , za wszelką cenę starają się zadłużyć a następnie finansowo wykończyć właścicieli mniejszościowych domów - po to by przejąć sądownie ich udziały , wyrzucić ich , a następnie ich mieszkania wynająć pod usługi , różne biura itd. cwaniactwo do kwadratu , a polskie " prawo " jeszcze tym ludziom pomaga ... Dlatego proponuję proste acz skuteczne rozwiązanie tego problemu - każdy współwłaściciel mniejszościowy jeśli tak postanowi miałby prawo do zarządu budynkiem przez okres roku np 3 miesiące . Jego udziały jeśli by były mniejsze sumowały by się przez kolejne lata tak aby uzbierało się te przykładowe 3 miesiące - prawda że proste ? ale dla polityków to jest strasznie trudne , wręcz nie pojęte bo aby coś takiego wprowadzić to trzeba umieć dodawać ...W każdym domu obowiązkowo wisi tablica informacyjna budynku z telefonem administracji - można więc dokładnie podać dane aktualnego zarządcy domu . Dzięki takiemu rozwiązaniu właściciel mniejszościowy budynku prywatnego - a jest nas ponad 3 miliony ! w końcu miałby prawo władać swoją własną rzeczą co gwarantuje Konstytucja , a jednocześnie OBNIŻYŁ by sobie koszty za mieszkanie bo to on posprzątałby klatkę schodową , odprowadził ratę podatku od nieruchomości , odgarnął śnieg na chodniku , wymienił żarówkę , pomalował klatkę schodową , a w razie potrzeby przeprowadził większą pracę remontową . W moim przypadku byłoby to ponad 6000 zł oszczędności rocznie czyli drugi program 500+ . Wziąwszy pod uwagę liczbę współwłaścicieli mniejszościowych skorzystałyby na tym MILIONY ludzi , a skala zaoszczędzonych pieniędzy byłaby porównywalna z programem 500+ . Oczywiście opisana przeze mnie sytuacja dotyczy budynków prywatnych np kamienic w dużych miastach nader chętnie przejmowana przez mafię i różnego rodzaju cwaniaków żerujących na złym prawie , żerujących na wspomnianym przeze mnie artykule 200 kc . W artykułach ciągle poruszany jest temat mieszkań spółdzielczych , komunalnych , służbowych ale prawie nigdy prywatnych domów , kiedy w końcu ktoś dostrzeże ten problem ? uczciwi często przedwojenni właściciele mniejszościowi są ordynarnie zadłużani przez mafię i tracą swoje mieszkania z powodu złego prawa ...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~newtime

art. 200 kc - Każdy ze współwłaścicieli jest obowiązany do współdziałania w zarządzie rzeczą wspólną.
Nie za bardzo wiem o czym piszesz

! Odpowiedz
0 0 ~endi odpowiada ~newtime

sprawdź kto ma prawo do wykonywania Zarządu Zwykłego budynkiem prywatnym a zrozumiesz , może ostatnio przeinaczyli ten artykuł , muszę sprawdzić , w każdym razie u mnie w domu współwłaściciel większościowy ma ponad 50 % udziałów i ma prawo sprawować zarząd cały rok , próbowałem z uwagi na wałki wprowadzić zarząd sądowy nad całym domem ale sąd oddalił mój wniosek bo nie działy się w nim dantejskie sceny typu zamurowywanie drzwi wejściowych ...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~endi odpowiada ~newtime

faktycznie skrócili ten artykuł , odpowiedź na Twoje pytanie jest zawarta w artykule 199 kc oczywiście nie wprost , w każdym razie w naszym prawie przyjęte jest , że ten kto ma ponad 50 % udziałów dostaje automatycznie prawo do Zarządu Zwykłego w tym i administrowania budynkiem przez cały rok , a pozostali właściciele mniejszościowi nie mogą żądać aby sami wykonywali Zarząd Zwykły przez okres roku adekwatny do posiadanych przez nich udziałów . Jeśli coś się zmieniło w tej kwestii to daj znać , będę bardzo wdzięczny Pozdrawiam

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~endi odpowiada ~newtime

Już sprawdziłem - chodziło mi o artykuł 201 nie 200 , pozdrawiam

! Odpowiedz
5 10 ~zorro

@emeryt67
To wszystko o czym piszesz określa statut. Na walnym większość może to wszystko zmienić. Tylko może być problem bo na zebrania zapewne nie chce się chodzić, a znalezienie chętnych do pracy za mniejsze pieniądze to druga sprawa. Znam przypadek, gdzie za posiedzenie RN trzeba było podnieść do 1000 zł bo nie było chętnych (spełniających kryteria). Prezes zarabia 6 tys co przy 4 tys członków spółdzielni nie jest jakimś kokosem. Wszystko jest w rękach ludzi. Trzeba tylko chcieć i ruszyć siedzenie, a nie wylewać żale.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 8 ~Wyrzucona

Posiadam mieszkanie własnościowe jestem we wspólnocie i niestety patologia rządzi. Bogaci emeryci zadłużają hipoteki ponad rynkową wartość a potem zaczyna się walka o haracz. Resztę lokatorów zmusza się do regulowania zaległości za państwo które nie posiada aktualnie środków. Kiedy dochodzi do licytacji mieszkanie przejmie mafia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne