Czy to już koniec?

Czy to już koniec?
Fed nie wywołał bałaganu i upłynniania ryzykownych aktywów na rynkach finansowych, mimo że wielu (w tym sam prezydent Trump) go o to oskarża. Jednocześnie oczekuje się, że poprzez złagodzenie swojego stanowiska, a nawet odwołanie dzisiejszej podwyżki stóp procentowych, Fed posprząta powstały bałagan. Przed szefem Fed J. Powellem i jego kolegami trudne zadanie znaleźć równowagę między gołębiością i optymizmem.
Jeśli od strony ekonomicznej wszystko jest w porządku, to po co rezygnować z podwyżek? Indeksy aktywności biznesu z USA są najwyżej na świecie, konsumpcja jest silna, a rynek pracy ma się tylko lepiej. Inwestycje przyhamowały w obliczu obaw o eskalację wojen handlowych, ale USA i Chiny przynajmniej rozmawiają, co daje nadzieję na zażegnanie konfliktu. Jednak upierając się przy jastrzębim nastawieniu Fed ryzykuje rozpętanie na rynkach paniki, że restrykcyjna polityka monetarna zabija hossę na rynku akcji i zdławi ożywienie, w efekcie czego spirala obaw na rynkach finansowych bardzo łatwo może przerodzić się w problem ekonomiczny. Stąd dziś wieczorem złagodzenie komunikatu jest konieczne.
A może by tak spełnić oczekiwania co niektórych i zrezygnować z podwyżki już na grudniowym posiedzeniu? Fed miałby się przerazić skalą ucieczki kapitału z rynku akcji i uznać, że potrzebne są doraźne i błyskawiczne działania tonujące rynkowe nastroje. Ale takie rozwiązanie ma więcej wad niż korzyści. Biorąc pod uwagę wycenę dzisiejszej podwyżki na 80 proc. byłoby szokiem dla rynku stopy procentowej i walutowego. Byłoby też zaprzeczeniem przekazu, jaki w ostatnich tygodniach prezentowali członkowie FOMC w indywidualnych wywiadach. Co miałoby się zmienić w tym czasie, że postawiono odwołać podwyżkę? Wątpliwości są trucizną dla sentymentu rynkowego i podsycą spekulacje, że Fed ma wiedze o jakimś zagrożeniu, którego inwestorzy nie są jeszcze świadomi. Alternatywnie brak podwyżki dziś zostanie odebrany jako poddanie się presji prezydenta Trumpa, który w tym tygodniu już dwukrotnie nawoływał do utrzymania stóp procentowych bez zmian. Nie wiem, co brzmi bardziej niebezpiecznie: zakwestionowanie niezależności Fed czy wizja funkcjonowania banku centralnego według logiki Trumpa?
Prezes Powell musi znaleźć złoty środek. Nie sprowokować wrażenia, że Fed obawia się mocno o perspektywy gospodarcze. Musi podkreślić solidne aspekty ożywienia, a jednocześnie odnieść się do napięć rynkowych. Tym może spróbować zaradzić poprzez sugestie, że tempo dalszych podwyżek nie jest ustalone z góry, ale Fed nie rezygnuje całkowicie z zacieśniania. Obniżenie projekcji z trzech do dwóch podwyżek w 2019 r. i złagodzenie komunikatu jest w większości zdyskontowane, stąd przy takim rozwoju wypadków spodziewalibyśmy się umiarkowanego osłabienia dolara. Problem widzimy jednak w tym, że inwestorzy z przesadną gorliwością analizują przekaz Fed, często nadinterpretując niektóre informacje. Z tego punktu widzenia za wyraźnie gołębi sygnał może zostać odebrane usunięcie z komunikatu fragmentu o „stopniowych podwyżkach” i zastąpienie go innym zwrotem, który wcale nie wyklucza kontynuacji cyklu zacieśniania. Podobnie pozostawienie tego zwrotu bez zmian może zostać odebrane jako jastrzębi sygnał, choć nie będzie to mówiło nic o tym, ile podwyżek Fed ma faktycznie przed sobą.
Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -0,15% 56 121,78
2019-08-21 17:05:00
WIG20 -0,20% 2 105,88
2019-08-21 17:05:00
WIG30 -0,26% 2 409,13
2019-08-21 17:15:00
MWIG40 -0,58% 3 765,22
2019-08-21 17:05:00
DAX 1,30% 11 802,85
2019-08-21 17:37:00
NASDAQ 0,90% 8 020,21
2019-08-21 22:03:00
SP500 0,82% 2 924,43
2019-08-21 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.