REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

Czy Rosja zacznie skupować pallad?

2014-05-16 17:10
publikacja
2014-05-16 17:10

Szef państwowego Depozytu Metali i Kamieni Szlachetnych (Gokhran) zapowiedział, że Rosja zacznie skupować pallad od lokalnych producentów. Tę deklarację trudno interpretować inaczej, niż jako sposób wywarcia ekonomicznej presji na Zachód.

„Jesteśmy zobowiązani, by kupować. W naszej opinii teraz jest czas, by kupować” - miał powiedzieć agencji Interfax Andrey Yurin, szef Gokhranu. Tak przynajmniej jej treść przytacza agencja Reuters. Powołując się na to samo źródło, Bloomberg podaje, że Yurin zapowiedział rozpoczęcie przygotowań do skupu palladu od rodzimych producentów.

Największym na świecie producentem palladu jest należący do oligarchy Władimira Potanina koncern Norylski Nikiel, który dostarcza na rynek ok. 17% tego cennego metalu. Pallad jest używany w samochodowych katalizatorach spalin do pochłaniania szkodliwych gazów. Ten biały metal jest niezbędny, aby wyprodukować samochód spełniający europejskie normy czystości spalin.

Deklaracja Yurina jest o tyle sensacyjna, że od początku lat 90-tych XX wieku Rosja sprzedawała rezerwy palladu zgromadzone jeszcze w czasach sowieckich. Branżowi eksperci spekulują jednak, że zasoby te zostały praktycznie wyczerpane. Ich stan jest objęty tajemnicą państwową.

Gdyby władze Rosji faktycznie zdecydowały się rozpocząć skup palladu na znaczną skalę, to z dużym prawdopodobieństwem doprowadziłoby to do powstania niedoboru na rynku, co skutkowałoby skokowym wzrostem cen. W piątek po południu za uncję palladu trzeba było zapłacić 816,20 dolarów. Dwa dni wcześniej kurs tego surowca osiągnął najwyższy poziom od trzech lat – 829,20 USD/oz.

K.K.

Źródło:
Tematy
Wyjątkowa Wyprzedaż Forda. Hybrydowe SUVy już od 88 900 zł.
Wyjątkowa Wyprzedaż Forda. Hybrydowe SUVy już od 88 900 zł.

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~johoho
Rosja pręży muskuły. Marnotrawiąc wpływy z eksportu surowców na imperialne fiku- miku.
A tu poza Petersburgiem i Moskwą brud smród i ubóstwo.
A na Syberii przybywa chińczyków.
No i skończy się jak w Kosowie. Ja to szacuję na 25-30 lat
~nijkol 19.05.2014
Po pierwsze zanim cos napiszesz, to poczytaj, albo najlepiej pojedź do Rosji. Po drugie, poczytaj o Chińczykach na Syberii, po trzecie skupowanie palladu, to jest odpowiedź na sankcje i po czwarte jRosja nic nie pręży tylko działa racjonalnie dla siebie, bo będzie większa cena, za która ty zapłacisz więcej.
~kitesurfer
będzie kupować zamiast u nas i EU gdzieś w świecie , a chętnych na pewno znajdzie !!! Putin ma charakter i nie merda ogonkiem przed USA i jego klakierami .....hehehehe !
~plutarch
Za to Ty merdasz nisko ogonem przed panem na Kremlu.
~heh
po co to ? znajdzie się inwestor w innej części globu ,odkryje gigantyczne złoża pallad nagle tąpnie i budżet Rosji straci miliardy, bo kupił dużo drożej.
~Zenek
Zamiennikiem jest chyba platyna. Albo raczej odwrotnie, pallad był zaminnikiem bo był tańszy. A jak będzie droższy to będzie znowu platyna
~endi
Dnia 2014-05-16 o godz. 17:17 ~Ja napisał(a):
> Do wzrostu cen lub znalezienia zamiennika

Zamiennik - platyna lub wanad oba bardzo drogie , poza tym bez palladu nie ma ŻADNEJ elektroniki od komputerów po telefony i nie ma na niego zamiennika ...
~Ja
Tak jak nie ma niezastąpionych ludzi tak i nie ma niezastąpionych materiałów. Nikt poprostu nie szukał bo nie było takiej potrzeby
~MacGawer
W/g danych jakie znalazłem Rosja odpowiada za podaż 47% palladu. Z kolei największy popyt generuje rynek katalizatorów samochodowych, aż 66%. Na elektronike przypada 14%. Wniosek jest prosty, gdyby Rosja całkowicie zablokowała sprzedaż, to rynek nie odczuje jego skutków z bardzo prostej przyczyny: z roku na rok produkcja samochodów W/g danych jakie znalazłem Rosja odpowiada za podaż 47% palladu. Z kolei największy popyt generuje rynek katalizatorów samochodowych, aż 66%. Na elektronike przypada 14%. Wniosek jest prosty, gdyby Rosja całkowicie zablokowała sprzedaż, to rynek nie odczuje jego skutków z bardzo prostej przyczyny: z roku na rok produkcja samochodów osobowych spada. Z czego największe spadki notuje Europa (w 2012 prawie 8% w porównaniu do 2011r). Dodajmy teraz dwa do dwu: drogi pallad = drogie katalizatory = drogie samochody... Albo inaczej: droga ropa = drogie paliwo = droga eksploatacja aut... Putin spóźnił się z tym straszakiem o conajmniej 5 lat.
~endi odpowiada ~MacGawer
drogie samochody to automatycznie mniejsze zapotrzebowanie na rosyjską ropę więc ten pomysł chyba Putinowi nie przejdzie , poza tym w Anglii już chcą zrezygnować z napędu samochodów benzyną i olejem napędowym na rzecz gazu , a w silnikach na dobrze oczyszczony gaz w zasadzie nie potrzeba katalizatorów

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki