Czy Polska może brać udział w szczytach strefy euro? Nie wiadomo

Premier zapewnia, że Polska może uczestniczyć w szczytach krajów eurostrefy. Potwierdza to polskie tłumaczenie traktatu zaprezentowane posłom. Ale anglojęzyczny oryginał zdecydowanie stwierdza, że tak nie jest - czytamy w "Naszym Dzienniku".

Adam Hofman, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości mówi, że materiały z treścią paktu fiskalnego po polsku i angielsku noszą tę samą datę i są zapisane jako dokumenty będące rezultatem szczytu, podczas którego premier podjął decyzję o przyłączeniu się do paktu. Jak się okazuje, dokumenty przedstawione posłom z Komisji do spraw Unii Europejskiej znacznie różnią się od wersji angielskiej.

Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl
Nie wiem, co jest dobre dla Pana Premiera, ale dla większości Polaków byłoby lepiej, gdyby władze Rzeczypospolitej nie uczestniczyły w szczytach strefy euro. Powód jest prosty: przez ostatnie dwa lata szefowie rządów eurolandu debatowali tylko nad dwoma kwestiami: 1) kto i ile miliardów euro pożyczy bankrutującym krajom unii walutowej;
2) jak wiele uprawnień w polityce gospodarczej oddać z poziomu krajowego do Brukseli i Berlina.
Moim zdaniem będzie lepiej, jeśli Polska w takich uzgodnieniach nie weźmie udziału.


Anglojęzyczny oryginał dostępny na stronach Rady Europejskiej jest w jednym, ale istotnym detalu inny od polskiego tłumaczenia. Artykuł 14 Traktatu o Pakcie Fiskalnym po angielsku mówi wyłącznie o grupie państw posiadających walutę euro, które biorą udział w szczytach eurogrupy, a tym samym nie uwzględnia Polski.

Resort spraw zagranicznych relacjonuje, że między 30 stycznia a 10 lutego trwały intensywne prace redakcyjne nad tekstem traktatu oraz jego tłumaczenie. - W celu uniknięcia jakichkolwiek wątpliwości art. 14 ust. 4 został dostosowany do uzgodnionego przez Radę Europejską art. 12 ust. 3. Uczestniczący w pracach redakcyjnych przedstawiciele MSZ i MF wyrazili zgodę na tę zmianę - wyjaśnia MSZ.

Więcej w "Naszym Dzienniku".

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/"Nasz Dziennik"/kl/nyg
Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~stan

Trzeba było wchodzić do stefy euro jak był czas, ale PIS przespał dobry moment. Słowacy weszli i dziś 80% społełeczeństwa popiera EURO. Kaczyński się śmiał ,że nawet światła nie świecą na Słowacji przez euro.

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 ~Baca

Najważniejszym sukcesem PiSu poza latami dobrobytu, było nie wchodzenie do Euro. Tylko dzięki temu jeszcze trwamy. Czym Polska dalej od Euro-kibuca tym lepiej, z tego Donald akurat powinien być dumny, że przez swoją głupotę zrobił coś dobrego.

! Odpowiedz
0 0 ~ziutek

moze jako odziwierny

! Odpowiedz
0 0 ~ali

i w razie czego, cap Sarkozego za nogawke.

! Odpowiedz
0 0 ~KAPO

Polska nie bedzi brac udzialu NIESTETY

! Odpowiedz
0 0 ~Baca

Platformie nie wierzy się w nic, nawet gdy podają godzinę w pomieszczeniu pełnym zegarów. Zero wiarygodności, jedno jest pewne, że jak im nie wierzysz to nie popełnisz błędu, jak uwierzysz jesteś załatwiony jak kilku fanatyków z forum i nie tylko.

! Odpowiedz
0 0 ~drwal

"Le Figaro" po unijnym szczycie: Tusk to mąciciel

"Mącicielem" nazywa Donalda Tuska francuski dziennik "Le Figaro". "Opór Polski zakłócił szczyt w Brukseli, ale Nikolas Sarkozy wygrał w końcu spor z polskim premierem" - taki ton komentarzy przeważa we wtorkowej francuskiej prasie.

Polscy dyplomaci sugerują, że wywalczony przez naszą delegację zapis w unijnej umowie międzyrządowej sprawi, że trudniej będzie nas wypraszać z antykryzysowych narad przywódców eurolandu. Będą się one bowiem za każdym razem odbywać po szczytach całej UE.

Po spotkaniu w Brukseli Nicolas Sarkozy zasugerował, że to bzdura i przedstawił inną interpretację przyjętego tekstu. Nie będzie potrzeby wypraszać z narad eurolandu przywódców spoza strefy, bo po prostu nie będą oni na nie wpuszczani.


http://fakty.interia.pl/prasa/news/le-figaro-po-unijnym-szczycie-tusk-to-maciciel,1753331
Autor: ~skorpion5 [83.21.253.*], 2012-02-01 18:04

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~k odpowiada ~drwal

biednym krajom euro do niczego nie jest potrzebne. Euro jest dobre dla Niemcow i dla ich eksportu. W Europie podporzadkowali sobie kraje poprzez regulacje unii a na swiecie maja lepsza pozycje handlowa niz przy marce.

! Odpowiedz
0 0 ~Greeder

To już przestaje być śmieszne, nawet żałosne. To już zaczyna mieć charakter kryminalny, fałszują tłumaczenia, żeby zdobyć polityczne punkty.

!