Czesi i Słowacy mieszkają lepiej od nas?

Porównania sytuacji mieszkaniowej Polaków i zachodnioeuropejskich nacji zwykle nie napawają optymizmem. Trzeba jednak pamiętać o odmiennych uwarunkowaniach historycznych, gospodarczych i społecznych, które dotyczą Polski oraz takich krajów jak np. Niemcy lub Wielka Brytania. Znacznie lepszym punktem odniesienia, jest sytuacja mieszkaniowa Czechów i Słowaków. Dzięki dużej liczbie dostępnych informacji można sprawdzić, czy południowi sąsiedzi mieszkają lepiej od nas.

Praga, Czechy
Praga, Czechy (fot. JTB Photo\UIG / FORUM)

Przez ostatnie lata to w Polsce budowano najwięcej mieszkań…

Różnica liczby ludności rzutuje na wielkość zasobu mieszkaniowego, sektora budownictwa mieszkaniowego oraz rynku mieszkań w Polsce, Czechach i na Słowacji. W naszym kraju, przez ostatnie lata wszyscy inwestorzy rocznie oddawali do użytkowania około 150 000 mieszkań (tzn. lokali mieszkalnych i domów). Analogiczne wyniki dla sąsiednich państw wynoszą 25 000 - 30 000 mieszkań/rok (Czechy) i 15 000 mieszkań/rok (Słowacja). Jeśli przeliczymy liczbę ukończonych mieszkań na 1000 osób, to okaże się, że Polska już od dłuższego czasu jest regionalnym liderem. Nad Wisłą nie doszło do znaczącego ograniczenia aktywności budowlanej od końca minionej dekady. Ta różnica w stosunku do Czech i Słowacji, wynika m.in. z lepszej koniunktury gospodarczej po eskalacji kryzysu oraz dotowania budownictwa w ramach rządowych programów ("Mieszkanie dla młodych"/"Rodzina na swoim").

Pod względem sytuacji mieszkaniowej Czechy nadal są liderem

Mimo stosunkowo dużej aktywności inwestycyjnej po 2008 roku, Polska nadal nie jest lokalnym liderem pod względem warunków zamieszkania ludności. Można się o tym przekonać po sprawdzeniu statystyk z poniższej tabeli. Różnorodne źródła danych wskazują, że nasz kraj w stosunku do południowych sąsiadów wyróżnia się:

  • najgorszą relacją pomiędzy liczbą lokali i domów oraz wielkością populacji (liczba mieszkań/1000 osób)
  • najmniejszą powierzchnią przeciętnego mieszkania w 2012 r. (75,2 mkw. - Polska, 78,0 mkw. - Czechy, 87,4 mkw. - Słowacja)
  • najwyższym udziałem osób zasiedlających przeludnione mieszkania (Polska - 44,2% w 2014 roku, Czechy - 19,9%, Słowacja - 38,6%)

Zbytnich powodów do zadowolenia nie mają także obywatele Słowacji. Wystarczy wspomnieć, że w 2014 roku z rodzicami mieszkało aż 53,7% Słowaków, którzy wówczas mieli 25 lat - 34 lata (Polska - 44,1%, Czechy - 34,1%). Kolejnym problemem słowackiej „mieszkaniówki”, jest najmniej korzystna relacja pomiędzy cenami metrażu i poziomem zarobków. Trzeba również zwrócić uwagę, że mieszkańcy Słowacji są o wiele bardziej zadłużeni hipotecznie niż Czesi i Polacy. Na jednego dorosłego Słowaka w 2015 r. przypadał dług mieszkaniowy o wartości 4460 euro (Polska - 2832 euro, Czechy - 3703 euro), a wartość niespłaconych kredytów hipotecznych stanowiła 25,3% słowackiego PKB (Polska - 20,6%, Czechy - 19,2%). Warto dodać, że w 2015 r. przeciętny słowacki kredytobiorca hipoteczny pożyczał największą kwotę (Słowacja - 59 035 euro, Czechy - 41 929 euro, Polska - 50 633 euro).

Porównanie wybranych wskaźników z rynku mieszkaniowego i hipotecznego dla Polski, Czech oraz Słowacji

Nazwa kraju→

Analizowana wartość

Polska

Czechy

Słowacja

Liczba mieszkań/1000 osób

363 (2014 r.)

452 (2013 r.)

378 (2011 r.)

Średnia powierzchnia mieszkania (2012 r.)

75,2 mkw.

78,0 mkw.

87,4 mkw.

Udział osób zasiedlających

przeludnione mieszkania (2014 r.)*

44,2%

19,9%

38,6%

Udział osób zasiedlających

mieszkania własnościowe (2014 r.)

83,5%

78,9%

90,3%

Udział osób w wieku 25 lat - 34 lata

mieszkających razem z rodzicami (2014 r.)

44,1%

34,1%

53,7%

Przeciętny udział wydatków mieszkaniowych w dochodzie dyspozycyjnym gospodarstw domowych (2014 r.)

18,4%

20,1%

16,4%

Średnie zadłużenie mieszkaniowe

na jedną dorosłą osobę (2015 r.)

2832 euro

3703 euro

4460 euro

Zadłużenie mieszkaniowe/PKB (2015 r.)

20,6%

19,2%

25,3%

Średnia wartość nowego

kredytu mieszkaniowego (2015 r.)

50 633 euro

41 929 euro

59 035 euro

Średnia cena 1 mkw. lokalu mieszkalnego

(dane dla całego kraju)

984 euro

(2014 r.)

732 euro    (2012 r. - 2014 r.) 

1293 euro (2014 r.)

Czas potrzebny do zakupu mieszkania 60 mkw. z dwóch całych pensji (rodzina „2+2”, pensje netto obydwu rodziców równe średniej)

3,7 roku

(2014 r.)

2,3 roku

(2012 r. - 2014 r.) 

4,5 roku

(2014 r.)

*- Według Eurostatu badana osoba ma przeludnione mieszkanie, jeżeli ten lokal nie spełnia przynajmniej jednego z podanych warunków: samodzielny pokój dla gospodarstwa domowego, jeden pokój dla każdej pary w gospodarstwie domowym, jeden pokój dla każdej samotnej osoby w wieku powyżej 18 lat, jeden pokój dla dwojga dzieci tej samej płci w wieku 12 lat – 17 lat, jeden pokój dla dziecka w wieku 12 lat – 17 lat, jeden pokój dla dwojga dzieci w wieku poniżej 12 lat.  

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych EMF, Głównego Urzędu Statystycznego,
 Czeskiego Urzędu Statystycznego, Urzędu Statystycznego Republiki Słowackiej i Eurostatu / RynekPierwotny.pl

Wśród trzech porównywanych krajów, najbardziej korzystnie prezentują się Czechy. Oprócz najlepszej dostępności metrażu, wspomniane państwo cechuje się lepiej rozwiniętym rynkiem najmu niż Polska i Słowacja. Warto również zwrócić uwagę na relację pomiędzy zadłużeniem hipotecznym Czechów oraz ich warunkami mieszkaniowymi. Wyniki dotyczące sytuacji mieszkaniowej w Czechach, nie powinny dziwić jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że ten kraj pod względem PKB per capita i siły nabywczej zarobków, jeszcze do niedawna prezentował się zdecydowanie lepiej niż Polska i Słowacja.

Andrzej Prajsnar

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Michał_

Nie żartuje jest syf mowie o ludności nie o mieszkania na wynajem w stolicy za 800 euro nawet pralka jest na balkonie i pranie szybko na druty rozwieszane od ściany do ściany

! Odpowiedz
1 3 ~heeeee

To jakaś statystyczna bzdura. Z tych prawie 3 mln Polaków , którzy wyemigrowali są nadal zameldowani w Polsce ze względów spadkowych , korzystania ze służby zdrowia itp. i nikt z nich tak naprawdę nie mieszka w Polsce.

! Odpowiedz
0 1 ~Ferdek

Ofiara dziesiątego grosza, ofiara wieczysta[1][2] – podatek dochodowo-gruntowy[2] ustanowiony w 1789 roku[3] przez Sejm Czteroletni jako danina publiczna pobierana od szlachty i duchowieństwa w wysokości odpowiednio 10 i 20 procent. Podatek nie był przenośny na poddanych[1].

Podatek przeznaczono na utrzymanie wojska, którego liczebność zwiększono uchwałą sejmową z 20 października 1788 roku do 100 tysięcy ludzi. Ostatecznie dochody nie wystarczyły nawet na utrzymanie wojska zmniejszonego późniejszymi decyzjami do 65 tysięcy ludzi[3].

Sejmowa debata nad podatkiem ujawniła podziały wśród stronnictwa patriotycznego i doprowadziła do zbliżenia części działaczy skupionych wokół Ignacego Potockiego do dworu królewskiego[3].

Podatek został utrzymany przez zaborców po rozbiorach. W Prusach istniał do 1829, w Królestwie do 1866 roku[1].

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 4 ~Michał_

Ja widziałem jak mieszkają w Czechach Hiszpanii czy Grecji to za komuny unas było podobnie lub lepiej tam są dopiero standardy ale jak ktoś nie widział to nie uwierzy. Widziałem nie jedno mieszkanie i wszystkie było gorzej niż na filmie Kogiel Mogiel

! Odpowiedz
0 3 ~rt

ty chyba żartujesz, albo mieszkałeś na squatach.
W Hiszpanii mieszkania są lepsze, większe i tańsze niż u nas.
Tam 40 m2 to zwykle kawalerka (1 dorm + salon), u nas się robi z tego 2 pokoje.
80 m2 ? W Hiszpanii to z reguły 3 pokoje....

! Odpowiedz
0 2 ~Warszawa

I to pokazuje ze wraz z ilością mieszkań ich cena spada. Patrz Czechy średnia cena. Ludzie maja gdzie mieszkać wić mieszkania są tanie 732 euro. U nas jest jeszcze drogo 984. Na Słowacji brakuje mieszkań wiec prawie 1300 euro.

! Odpowiedz
1 1 ~Optymista

Doszliśmy do czasów gdzie każdy może mieć mieszkanie (tysiące ofert). Tylko cena za wysoka. Ale już budujemy na zapas powoli co cieszy. Tylko trzeba utrzymać wysoka dynamikę budów a nieruchomosci bedą tanieć.

! Odpowiedz
2 6 ~silvio_gesell

Ludzie zaczynają kupować nieruchomości jako inwestycję, przy czym zapominają, że niska dzietność powoduje spadek stóp procentowych co powoduje wzrost cen nieruchomości.

Spadek dzietności powoduje wzrost cen nieruchomości.
Widzę pełno bezdomnych i pełno pustostanów. To nie jest zdrowa ekonomia.
To jest zakopywanie pieniędzy w ziemi, i można to tylko zatrzymać tylko poprzez opodatkowanie wzrostów cen gruntu, czyli powrót do Ofiary Dziesiątego Grosza uchwalonej przez Sejm Czteroletni. Chyba, że chcemy za kilkanaście lat doprowadzić do pierwszej w Polsce wojny domowej.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 ~s6

Niższa liczba mieszkań na 1000 osób gwarantuje, że budowlanka będzie się miała u nas dobrze i przez wiele lat będą mogli budować po 150000 nowych mieszkań i nowych domów rocznie.

! Odpowiedz
2 6 ~MacGawer

Moim zdaniem dane są zblizone. Czesi maja większe mieszkania ale podobnie jak Słowacy za mocniej zadłużeni. Jezeli cos powinno martwić to przeludnione mieszkania oraz to co nie zostało tu ujęte. Chodzi mi o stan techniczny, dostęp do mediów oraz co jest niezwykle ważne w naszym klimacie zapotrzebowanie na ciepło. Osobiście wolałbym mieszakać w domu gdzie na osobe przypada 20 m2 pod warunkiem, że nie muszę interesowac się przepełnionym szambem oraz ceną węgla/gazu. A wszystko przekłada się na dwa slowa: koszty i wygoda.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne