Czego chcemy od rządu? Podniesienia zarobków i ograniczenia wzrostu cen. Badanie CBOS

2020-01-14 12:03
publikacja
2020-01-14 12:03

Najczęściej Polacy wyrażają wobec rządu oczekiwania podniesienia zarobków, ograniczenia wzrostu cen, poprawy funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej i dostępności usług medycznych. Równie często postulują też prawdomówność, uczciwość i przejrzystość w rządzeniu - wynika z sondażu CBOS.

/ fot. Krystian Maj / Kancelaria Premiera RP

Z badania CBOS wynika, że oczekiwania wobec nowego gabinetu Mateusza Morawieckiego koncentrują się wokół kwestii podniesienia poziomu życia i szerzej poprawy sytuacji społeczno-gospodarczej kraju. Najczęściej powtarzające się postulaty pod adresem rządu odnoszą się do podniesienia zarobków (10 proc.) oraz podwyższenia rent i emerytur oraz ogólnie poprawy sytuacji seniorów (9 proc.). Pojawiały się także głosy za likwidacją podatku od rent i emerytur, rozwiązaniem promowanym przez PSL podczas ostatniej kampanii wyborczej.

Ponadto wyrażano ogólne pragnienie poprawy poziomu życia, dobrobytu (7 proc.). Wskazywano na potrzeby różnych grup społecznych i środowisk. Wśród nich wymieniano m.in. ludzi młodych, którzy – jak niekiedy argumentowano – powinni mieć zapewnione dobre perspektywy życiowe w kraju. Oczekiwano także poprawy sytuacji rodzin, przede wszystkim poprzez zwiększenie dostępności żłobków i przedszkoli. Postulowano polepszenie sytuacji pracowników budżetówki, m.in. nauczycieli oraz pracowników służby zdrowia. W tym kontekście wymieniani byli także niepełnosprawni, ludzie ubodzy, a także wszyscy ci, do których dotychczas rząd nie adresował w sposób szczególny swoich programów i którzy, w związku z tym, mogą czuć się pominięci czy zaniedbani.

Do najczęściej wyrażanych oczekiwań wobec rządu można zaliczyć zahamowanie inflacji, ograniczenie wzrostu cen, m.in. podwyżek cen żywności, leków, energii i wywozu śmieci (ogółem 6 proc.). Równie często postulowano poprawę sytuacji na rynku pracy, przy czym oczekiwania dotyczyły nie tylko zmniejszenia bezrobocia w miejscu zamieszkania, ale zwiększenia liczby miejsc pracy dobrej jakości, oferujących satysfakcjonujące warunki zatrudnienia i płace.

Stosunkowo często wyrażano nadzieję na utrzymanie rozwoju gospodarczego i uniknięcie możliwego kryzysu (ogółem 5 proc.). Spora część wypowiedzi odnosiła się wprost do polityki fiskalnej i szerzej, finansowej państwa. Postulowano obniżenie podatków, m.in. podniesienie kwoty wolnej od podatku (4 proc.) oraz zalecano dbałość o finanse publiczne, ograniczenie "rozdawnictwa" (3 proc.) i zmniejszenie wydatków socjalnych, m.in. z programu Rodzina 500 plus (2 proc.). Pojawiały się postulaty zmiany zasad przydzielania świadczeń wychowawczych z tego programu, np. powiązanie wypłat z pracą zawodową rodziców.

Inne głosy odnosiły się do poprawy sytuacji przedsiębiorstw, szczególnie małych firm i dotyczyły m.in. zmniejszenia biurokracji oraz niepodnoszenia nadmiernie minimalnego wynagrodzenia. Wyrażano ponadto oczekiwania dotyczące polepszenia sytuacji w rolnictwie i zwiększenia opłacalności produkcji rolnej.

Pojawiały się również głosy odnoszące się do poprawy infrastruktury, głównie stanu dróg w kraju. Zgłaszano niekiedy różne pomysły i uwagi na temat systemu emerytalnego, zwykle dotyczące ułatwień w przechodzeniu na emeryturę.

Jeśli chodzi o inne dziedziny życia, zdecydowanie najczęstsze oczekiwania dotyczyły poprawy funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej i zwiększenia dostępności usług medycznych (8 proc.). Pozostałe postulaty odnosiły się m.in. do poprawy funkcjonowania systemu edukacji, podjęcia działań zmierzających do lepszej ochrony środowiska naturalnego i zapobiegania zmianom klimatycznym oraz poprawy funkcjonowania sądownictwa.

W kwestii systemu wymiaru sprawiedliwości dość wyraźnie zaznaczyły się dwa sprzeczne ze sobą stanowiska: część osób postulowała dokończenie reformy sądownictwa, "zrobienie porządku" z sądami, część przeciwnie – oczekiwała wycofania się z wprowadzonych zmian.

Inną kwestią, niezbyt często podnoszoną, ale budzącą kontrowersje, była polityka zagraniczna. Część osób deklarowała, że rząd powinien być mniej uległy i bardziej dbać o interesy Polski na arenie międzynarodowej, inni z kolei wyrażali przekonanie, że priorytetem powinna być poprawa stosunków z innymi krajami oraz instytucjami Unii Europejskiej.

Sprzeczne oczekiwania dotyczyły także rozwiązań odnoszących się do kwestii światopoglądowych, takich jak stosunki z Kościołem, prawna regulacja aborcji, prawa osób LGBT+. Sprawy te jednak rzadko były poruszane przez badanych. Pozostałe nieliczne głosy dotyczyły potrzeby zmniejszenia biurokracji oraz dbania o bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne.

Pod adresem rządu formułowano także postulaty dotyczące sposobu sprawowania władzy, jakości rządzenia. Najwięcej osób (7 proc.) odnosiło się w tym kontekście do etyki działania rządzących i ich wiarygodności, oczekując prawdomówności, uczciwości i przejrzystości w rządzeniu. Ponadto oczekiwano od władzy przestrzegania konstytucji, praworządności oraz poszanowania wolności obywatelskich (3 proc.). Dostrzegano potrzebę wyciszenia emocji politycznych, ograniczenia konfliktów, porozumienia i zgody różnych sił politycznych (3 proc). Apelowano o niedzielenie Polaków, tolerancję i równe traktowanie różnych grup społecznych, także o spokój i stabilizację w kraju oraz o sprawiedliwość.

Ponadto wyrażano oczekiwania dotyczące poprawy kultury politycznej, zmiany trybu pracy nad ustawami oraz samodzielności w rządzeniu. Część osób wyrażała ogólne nadzieje na poprawę sytuacji w kraju (4 proc.), dobre, skuteczne i fachowe rządy (4 proc.), realizację obietnic wyborczych (4 proc.) oraz kontynuację dotychczasowej polityki (3 proc.) Inni z kolei deklarowali brak oczekiwań (6 proc.) lub proponowali dymisję rządu i premiera (3 proc.). Jeszcze inni (10 proc.) wyrażali brak zainteresowanie polityką i nie potrafili określić swoich oczekiwań wobec rządu.

CBOS zauważa, że oczekiwania wobec rządu zależą w dużej mierze od orientacji politycznej: nastawienia do rządu oraz preferencji partyjnych. Osoby określające się jako zwolennicy rządu częściej niż jego przeciwnicy zgłaszają pod adresem obecnego gabinetu postulaty dotyczące warunków życia, oczekując wyższych rent i emerytur, podwyżek płac oraz podniesienia poziomu życia. Częściej także wyrażają nadzieję na utrzymanie dobrej koniunktury i poprawę sytuacji na rynku pracy. To przede wszystkim oni oczekują kontynuacji dotychczasowej polityki oraz realizacji obietnic wyborczych.

Dość podobne pod względem oczekiwań wobec rządu są osoby deklarujące wobec niego obojętność bądź niejednoznaczny stosunek: ich postulaty dotyczą głównie wzrostu płac i emerytur oraz ograniczenia podwyżek cen.

Inaczej wyglądają priorytety przeciwników rządu. Szczególnie często dotyczą one postawy etycznej: wiarygodności, prawdomówności i uczciwości rządzących. To głównie oni oczekują przestrzegania konstytucji, praworządności i poszanowania zasad demokracji, wycofania się ze zmian w sądownictwie. Częściej niż inni apelują o niedzielenie Polaków, tolerancję i równe traktowanie wszystkich obywateli. Częściej niż pozostali wyrażają obawy i zastrzeżenia dotyczące polityki finansowej państwa, akcentując potrzebę większej dbałości o stan finansów państwa i niechęć do nadmiernych wydatków socjalnych. Ponadto częściej niż postali postulują obniżenie podatków. Stosunkowo często wyrażają także troskę o stan środowiska naturalnego, martwią się zmianami klimatu, oczekując działań rządu w tej sprawie.

Wszystkich, niezależnie od ich stosunku do rządu, łączy oczekiwanie poprawy funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej i poprawy dostępności usług medycznych.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 28 listopada – 5 grudnia 2019 roku na liczącej 910 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (20)

dodaj komentarz
karbinadel
Chcieliście powrotu komuny, no to go macie: w pierwszej kolejności wróciła do pustych łbów elektoratu. Dlatego Polska nigdy nie będzie bogatym krajem
glos_rozsadku
żeby się ode mnie odczepili
fakpejsy
...zeby rzad byl polski!
jendreka
Ja chce tylko jednego. By Rząd przestał mnie okradać, zaczął pracować dla mnie, czyli dla obywatela. Nie odwrotnie. Jesli daje sobie 100%podwyżki, tyle samo niech da mi. Ogólnie, Rząd to nie szlachcic, a obywatel to nie chłop feudalny.
glos_rozsadku
jak ma Ci dać rząd podwyżkę jak pracujesz sektorze prywatnym?
carlito1
To się źle skończy.... Bardzo źle...
rekin1986
To nawet nie bardzo źle a tragicznie Podwyższanie płacy minimalnej o 100 procent w 7 lat nie obejdzie się bez echa

Centralne sterowanie to my już mieliśmy jak się skończyło w latach 1989-92 wiemy wszyscy

Papier toaletowy droższy od papieru do drukowania pieniędzy to samo nas czeka co Wenezuelę
To nawet nie bardzo źle a tragicznie Podwyższanie płacy minimalnej o 100 procent w 7 lat nie obejdzie się bez echa

Centralne sterowanie to my już mieliśmy jak się skończyło w latach 1989-92 wiemy wszyscy

Papier toaletowy droższy od papieru do drukowania pieniędzy to samo nas czeka co Wenezuelę tylko my nie mamy ropy by pozyskiwać dewizy w razie złotówki na łeb na szyję

Socjalizm zawsze prowadzi do podziału biedy nie ma zmiłuj i przebacz
marianpazdzioch
Koncert życzeń, najczęściej głupich.
ojkonomist
Czego chcemy od rządu? Podwyżki zarobków !!!, bo ciągle mało dla tego roszczeniowego pokolenia. No i dołożyć socjale: 500+, 300+, mieszkanie+ i oczywiście to zwaloryzować, najlepiej o 20%. A skąd wziąć pieniądze? Zabrać emerytom przez zaniżoną waloryzację i rosnącą inflację. Zrepresjonować ciułaczy oszczędności Czego chcemy od rządu? Podwyżki zarobków !!!, bo ciągle mało dla tego roszczeniowego pokolenia. No i dołożyć socjale: 500+, 300+, mieszkanie+ i oczywiście to zwaloryzować, najlepiej o 20%. A skąd wziąć pieniądze? Zabrać emerytom przez zaniżoną waloryzację i rosnącą inflację. Zrepresjonować ciułaczy oszczędności przez utrzymywanie niskich stóp, co niesie w konsekwencji niższe oprocentowanie lokat niż inflacja. Emeryci do piachu!. CBOS nawet ich o nic nie pyta, bo po co. Niech żyje sprawiedliwość społeczna w wydaniu rządzących (niestety wszystkich opcji jakie były).
zenonn
Pieniądze bierze sie z banku, obywatel z bankomatu.
Kążdy zasmradzacz powietrza ma dostać od rządu średnią krajową, wikt i opierunek oraz rozrywki.
Się należy jak psu micha.
Kto płaci? Tamci państwo. Nie chcą płacić, to kijem jak psa.

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki