REKLAMA

Czarne chmury zbierają się nad rynkiem pracy? Analitycy mówią o "rosnących obawach"

2022-09-29 09:01
publikacja
2022-09-29 09:01

Gospodarka wyraźnie spowalnia i coraz silniejsze są obawy, że będzie miało to przełożenie na sytuację na rynku pracy - oceniają analitycy BIEC. Opracowywany przez nich Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) wzrósł z 67,3 pkt w sierpniu do 67,5 pkt we wrześniu.

Czarne chmury zbierają się nad rynkiem pracy? Analitycy mówią o "rosnących obawach"
Czarne chmury zbierają się nad rynkiem pracy? Analitycy mówią o "rosnących obawach"
fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia od kilku miesięcy znajduje się na nieco wyższym poziomie niż przed rokiem i we wrześniu nieznacznie wzrósł - podkreślili analitycy Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

"Gospodarka wyraźnie spowalnia i coraz silniejsze są obawy, że będzie miało to przełożenie na sytuację na rynku pracy. Bezrobocie utrzymuje się na rekordowo niskim poziomie (rejestrowane wynosi obecnie 4,8 proc.), związane jest to jednak z silnymi procesami »chomikowania pracy«. Pracodawcy od dawna wskazują na trudności w znalezieniu odpowiednich pracowników, stąd nierzadko, mimo ograniczenia skali produkcji, wolą ich przetrzymać, by w przyszłości nie mieć trudności z zatrudnianiem nowych osób. Z tego między innymi powodu zatrudnienie i bezrobocie reagują z opóźnieniem na zmiany wahań koniunktury" - ocenili analitycy.

Wskazali, że symptomy spowolnienia gospodarczego widoczne są w niektórych składowych WRP. Pięć czynników oddziałuje w kierunku wzrostu wartości wskaźnika (tj. zapowiada wzrost stopy bezrobocia); wpływ dwóch zmiennych jest neutralny.

Eksperci BIEC zauważyli, że nieustannie pogarszają się oceny menedżerów przedsiębiorstw przemysłowych na temat planów zatrudnieniowych. "Oceny bieżącej sytuacji przedsiębiorstw są coraz gorsze, coraz więcej firm zapowiada redukcję liczby pracowników. Liczba ofert pracy kierowanych do urzędów pracy zmniejszyła się od grudnia ubiegłego roku (kiedy odnotowano lokalne maksimum) o około 50 proc." - zaznaczyli.

Dodali, że Barometr Ofert Pracy, wskazujący na zmiany liczby publikowanych w internecie ogłoszeń o zatrudnieniu, w sierpniu kontynuował mocny - trzeci z rzędu - spadek, a wskaźnik w porównaniu do szczytu obserwowanego w maju br. stracił 15 proc. swojej wartości. Te negatywne sygnały mają przełożenie na stosunkowo niską liczbę wyrejestrowań z urzędu pracy z tytułu podjęcia zatrudnienia - uważają analitycy.

Zwrócili również uwagę na niepokojące zmiany po stronie napływu do bezrobocia. "Liczba zarejestrowanych nowych bezrobotnych wzrosła w ujęciu miesięcznym o około 13 proc., choć w dłuższym okresie jest na dość niskim poziomie. Po raz pierwszy od początku pandemii wzrosła liczba zarejestrowanych bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy. Trzeci miesiąc z rzędu (w skali ok. 3-3,5 proc. miesięcznie) rośnie agregatowa kwota wypłaconych zasiłków dla bezrobotnych. Wartości te wskazują, że choć stopa bezrobocia pozostaje na niskim poziomie, to wśród osób bezrobotnych relatywnie zwiększył się udział osób, które stosunkowo niedawno utraciły pracę i rejestrując się w urzędzie pracy nabyły prawo do zasiłku dla bezrobotnych" - wnioskują eksperci.(PAP)

kmz/ mk/

Tematy
Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
Jakie obawy? Przecież rząd i eksperci "obiecali", że bezrobocia nie będzie, a już zwłaszcza w firmach zatrudniających powyżej 250, obłożonych nowym 50% podatkiem.
To jest do zrobienia... w trakcie kovida Hiszpania po prostu zabroniła zwolnień...
:)

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki