Corus chce więcej

Corus chce więcej

zainwestować w HK

EBOR wesprze przekształcenia w hucie z Dąbrowy Górniczej

Katarzyna Jaźwińska

Dziś do resortu skarbu trafią umowy dotyczące inwestycji koncernów Danieli i Corus w spółki wydzielone z Huty Katowice. Nieoficjalnie wiadomo, że Corus jest gotów wyłożyć znacznie więcej niż zadeklarowane wcześniej 0,5 mld USD (2,25 mld zł). Projekty ma wesprzeć EBOR.

Dziś Huta Katowice ma przekazać Ministerstwu Skarbu Państwa umowy wynegocjowane z włoskim koncernem Danieli oraz brytyjsko-holenderskim Corus Group, dotyczące ich inwestycji w wydzielone spółki. Resort obiecuje, że decyzję o przyjęciu lub odrzuceniu tych porozumień podejmie w ciągu 2-4 tygodni. Ostatnie zapewnienia Andrzeja Chronowskiego, ministra skarbu, że nie przeszkodzi on w zaawansowanej prywatyzacji firmy z Dąbrowy Górniczej, daje szansę na realizację umów.

Ponad deklaracje
W Hucie Katowice - dzięki inwestycjom samej spółki i koncernu Danieli - ma zostać uruchomiona trzecia maszyna do ciągłego odlewania stali (slab caster) i linia zintegrowanego odlewania i walcowania blach na gorąco. Konieczne nakłady przekroczą planowane wcześniej 400-500 mln USD (1,8-2,25 mld zł) i sięgną 644 mln USD (2,9 mld zł).
Mirosław Wróbel, prezes Huty Katowice, zapewnia, że również inwestycje Corus Group znacznie przekroczą dotychczasowe szacunki. Do tej pory mówiło się, że inwestycja brytyjsko-holenderskiego partnera sięgnie 500 mln USD (2,25 mld zł). Szef huty nie ujawnia, ile pieniędzy zamierza zainwestować Corus, wiadomo jedynie, że nakłady będą znacznie wyższe niż inwestycja Włochów.
- Nie mogę jeszcze ujawnić, ile jesteśmy gotowi zainwestować - mówi Mike Hitchckock, rzecznik Corus.
Mirosław Wróbel zapewnia, że Corus przejmie 51 proc. udziałów HK Long i będzie uczestniczył w spłacie zobowiązań huty. Szacuje, że wartość majątku spółki, w którą zainwestuje brytyjsko-holenderski koncern, wynosi blisko 2 mld zł. Został on jednak zastawiony na 500 mln zł i większość zobowiązań spłaci Corus.
Inwestycja w HK Long ma być finansowana przede wszystkim ze środków własnych. Nie obejdzie się jednak również bez kredytów. Prezes Wróbel może w tym wypadku liczyć na EBOR.

Uniknąć starcia
Przedstawiciele większości hut liczą, że dzięki inwestycji Corusa i Danieli będą mogli zmniejszyć import. Andrzej Adamiec, dyrektor inwestycyjny Huty Buczek, podkreśla, że spółka kupuje za granicą blachy do produkowanych przez nią rur, ponieważ wytwarzane w kraju mają niższą jakość. Firma wolałaby zaopatrywać się w Polsce, m.in. z powodu możliwości redukcji kosztów.
Większość przedstawicieli branży nie ma więc wątpliwości, że HK, Danieli i Corus znajdą - nie tylko w Polsce, lecz także za granicą - nabywców. To jeden z podstawowych warunków zaakceptowania umowy przez MSP. Mirosław Wróbel podkreśla, że europejski rynek potrzebuje 6 mln ton slabów do produkcji blach, nie widzi więc problemów ze znalezieniem odbiorcy na wyroby trzeciej linii COS.
Sceptycznie nastawiony jest natomiast Piotr Janeczek, prezes Huty Sendzimira. Jego zdaniem, prywatyzację powinna poprzedzić konsolidacja branży. Na jej temat przedstawiciele większości hut nie chcą jednak oficjalnie się wypowiadać. Ich zdaniem, HK i HTS powinny realizować komplementarne inwestycje. W przeciwnym wypadku, jedna z nich może nie wytrzymać ostrej konkurencji.
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,9% VII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil