Coraz więcej strajków w Polsce. 173 tys. straconych godzin pracy

Spada liczba zakładów pracy, które deklarują zwolnienia grupowe pracowników. W 2017 było ich 676, a w 2016 - 823, pracę straciło odpowiednio 26,9 tys. oraz 35,1 tys. osób. Natomiast zwiększa się liczba strajków zorganizowanych przez związki zawodowe. Z powodu niezadowolenia z warunków zatrudnienia ponad 1,5 tys. razy przeprowadzono w ubiegłym roku strajki, w których uczestniczyło 29,7 tys. pracowników. Jednak, jak podaje Inicjatywa Pracownicza, to zaledwie ułamek protestów, które miały miejsce w ubiegłym roku. 

(FORUM)

Zwolnienia grupowe i strajki według GUS-u

GUS w informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej kraju w 2017 roku podał, że w ramach zwolnień grupowych w 2017 r. pracodawcy zadeklarowali zwolnienie mniejszej niż w 2016 r. liczby pracowników: 676 zakładów zadeklarowało zwolnienie 26,9 tys. pracowników, w tym 4,0 tys. osób z sektora publicznego (przed rokiem odpowiednio 823 zakłady, 35,1 tys. pracowników, w tym 2,1 tys. z sektora publicznego).

Jeśli chodzi natomiast o liczbę strajków, to w 2017 roku zarejestrowano ich ponad 1,5 tys., a uczestniczyło w nich 29,7 tys. pracowników. GUS szacuje, że straty czasu pracy z tytułu uczestnictwa w strajkach wyniosły 172,9 tys. roboczogodzin, tj. blisko 6 godzin nieprzepracowanych na 1 strajkującego (w 2016 r. odpowiednio 80,9 tys. roboczogodzin, tj. nieco ponad 114 godzin na 1 osobę uczestniczącą w strajkach).

Protesty, strajki i manifestacje 

Inicjatywa Pracownicza na podstawie monitoringu mediów zebrała dane dotyczące konfliktów pracowniczych w pierwszej połowie 2017 roku. Z danych wynika, że w tym czasie było głośno na temat 102 starć na linii pracodawca-pracownik, z czego tylko 42 miały formalny charakter, a 10 zakończyło się różnymi formami akcji strajkowej, czyli przerwania pracy, a reszta odbyła się na zasadzie negocjacji lub pikiet ulicznych.

– Co ciekawe, większość konfliktów, o których informacje udało nam się zebrać, dotyczyło kwestii płacowych – niezależnie od tego, czy toczyły się one w sektorze publicznym czy w firmach prywatnych, to poziom wynagrodzeń był czynnikiem motywującym pracowników i pracownice do zbiorowego nacisku na pracodawców. Prawdopodobnie ma to dwie przyczyny: po pierwsze, nie wszyscy odczuwają wzrost płac (lub uznają go za niewystarczający), a po drugie – zwiększenie poziomu bezpieczeństwa socjalnego spowodowane wzrostem płacy minimalnej, zmniejszeniem stopy bezrobocia oraz wprowadzeniem świadczeń socjalnych w postaci programu "Rodzina 500+" mogło przyczynić się do ośmielenia pracowników i pracownic do walki o swoje prawa – mówi Szymon Siermiński z Inicjatywy Pracowniczej. 

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 sel

Straty są wtedy gdy nie wyprodukowano, ale wypłacono pensje za te godziny ,a to raczej mało prawdopodobne , zatem stracy wynikają tylko z mniejszego zysku na ich pracy..żeby dobrze poczuć czy nie należy się więcej dzielić.

! Odpowiedz
0 6 and00

173 tys godzin strajków , 29,7 tys. pracowników w 1,5 tys. strajków.
Czyli w jednym strajku średnio brało udział 20 osób, i strajkowali po niecałe 6 godzin.
173 tyś godzin licząc netto po 20zł/h daje straty około 3,5 mln zł.
To tak jak by 1000 osób strajkowało przez miesiąc.
W skali gospodarki jest to niezauważalne, dodam więcej w skali dużej firmy mało istotne.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
22 29 specjalnie_zarejstrowany1

Strajk w kapitalizmie to taki absurd ze szkoda mowic. Za komuny - oczywiscie i jak najbardziej. A teraz - nie podoba sie? Nikt Cie nie trzyma. Relacja pracodawca-pracownik jest taka sama jak klient-sprzedawca. Pracownik sprzedaje swoje uslugi pracodawcy. Teraz wyobrazmy sobie taka sytuacje ze idziesz do piekarni i piekarz mowi Ci ze masz zaplacic 100 zl za bochenek a jak tego nie zrobisz to nie wypusci CIe ze sklepu zebys poszedl do sasiedniej piekarni gdzie bochenek jest za 2 zl.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 sel

chyba specjalnej troski? w kapitalizmie strajki były i będą zawsze, inaczej panom by się w głowach poprzewracało i wszystkich swoich pracowników traktowali jak niewolników.

! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.