Coraz mniej Polaków stać na zakup mieszkania

"Rzeczpospolita" pisze, że spaść mogą ceny mieszkań, gdyż coraz mniej Polaków będzie stać na ich zakup.

Tanie mieszkanie
Zdaniem doradcy finansowego z firmy Ansan Consulting Andrzeja Saniewskiego na rynek mieszkaniowy negatywnie wpłynie wiele czynników. Jego zdaniem wzrost stóp procentowych i nowe regulacje zmuszające banki do bardziej rygorystycznych oceny zdolności kredytowej klientów znacząco ograniczą dostęp do kredytów hipotecznych. Z wyliczeń Andrzej Saniewskiego wynika, że od 1 lipca, gdy wejdą nowe wytyczne nadzoru finansowego, oraz z powodu wzrostu stawki WIBOR zdolność kredytowa rodzin spadnie o ponad 20 procent wobec I kwartału - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Gazeta dodaje, że szykują się też ograniczenia związane ze zmianami w programie "Rodzina na swoim". Jego nowelizacja ma spowodować, że limity będą niższe nawet o 2 tysiące złotych na metr mieszkania. Aby więc "Rodzina" po zmianach napędzała sprzedaż, i deweloperzy i prywatni właściciele musieliby obniżyć ceny.

Więcej na ten temat - w "Rzeczpospolitej".

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Rzeczpospolita/kry/dj
Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~majerska

Ehhh... skoro tak, to dlaczego na rynku nieruchomości komercyjnych zawieranych jest tak wiele transakcji? Nie rozumiem tego. Obserwuję wyszukiwarkę firmy Jartom i widzę, że wciąż znikają kolejne magazyny, a koszty są wysokie. Dlaczego?

! Odpowiedz
0 0 ~koronowana_pani

czasami bardziej się opłaca zakup lub budowa domu niż mieszkania...

! Odpowiedz
0 0 pablo7

cierpliwie poczekam az bedzie taniej,juz developerzy zachecaja darmowymi garazami,komorkami a to poczatek do zejscia z cen.wczesniej czy pozniej to nastapi,bo widac juz ze mieszkania wybudowane stoja i nie ma chetnych.Czas pokaze ja czekam na duzo nizsze ceny

! Odpowiedz
0 0 ~mich

Po pierwsze koszty materiałów budowlanych to relatywnie niewielka część kosztów powstania nieruchomości. Inne koszty to na przykład cena gruntu ( jak najbardziej może spaść ), cena robocizny ( też da sie ściąć szczególnie w warunkach sporego bezrobocia ) że o marżach nie wspomnę. Druga sprawa jesta taka że mamy całkiem spory rynek wtórny, a jeśli ktoś naprawdę potrzebuje sprzedać mieszkanie na przykład odziedziczone po babci to nie będzie patrzył na to za ile aktualnie chodzą cegły. Poza tym prędzej czy późnie czeka nas delewarowanie na rynku nieruchomości. Czyli przejmowanie przez banki mieszkań niesolidnych kredytobiorców ( zarówno developerów jak i Kowalskich ) i sprzedawanie ich na rynku przez te instytucje. Im więcej będzie takich którzy nie mogą spłacać kredytów tym bardziej cena może się oderwać od kosztów wytworrzenia nieruchomości.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~dalia

Polecam serwis internetowy Morizon.pl, który skupiaja oferty dostępnych na rynku nieruchomości. Kupując za ich pośrednictwem mieszkanie lub dom można dostać bon pieniężny w wysokości nawet 4000 zł na jego wyposażenie.
www.morizon.pl/zamieszkaj/chce_kupic
pozdrawiam,
K.

! Odpowiedz
0 0 ~MarioS

To radze sie lepiej zapoznac z faktami!!!Materialy budowlane sa ok!Prosze raport NBP:
http://www.nbp.pl/publikacje/rynek_nieruchomosci/ceny_mieszkan_03_2011.pdf
strona 11-12!! Mozna szybko zobaczyc ile to koszt ziemi i jaki zysk developerzy mieli w 2004 i maja teraz!
Koniec Eldorado mieszkaniowego jest bliski!!! demografia(struktura wiekowa spoleczenstwa mocno sie zmieni-przybedzie starcow), koniech chorego DevelopernaSwoim, wyhamowanie inwestycji w infrastrukture po euro, sytuacja gospodarcza USA i Uni w konsekwencji i Polski, coraz nizsze emerytury, drozejace koszty utrzymania nieruchomosci! i zycia ogolnie,rosnie % zlych kredytow- wystarczy spojzec na ilosci BTE w 2008 400.000 w 2009 cos ok 760.000, a to dopiero poczatek. Dostepnosc mieszkan jest mizerna!
Problem jest w tym ze niewielu osobom zalezy na tym by ten rynek byl normalny(nizszych cen niechca ani banki-bo niemiely by zabezpieczen, posiadacze nieruchomosci-czy to na kredyt czy bez, developerzy z ogromnym potencjalem kreowania rynku-duzo $$$), prawo nie bronil obywateli(sprawy Leoparda, Edbudu znam osobiscie!)Lobby jest ogromne!dlaczego nigdy nieudalo sie wprowadzic rachunku powierniczego?bledow w RnS nieudalo sie poprawic do dzis! nikt nie kontroluje slynnych formularzy B09!
Wiele by jeszcze pisac o tej patologi jaka jest nasz rynek nieruchomosci

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 infinum

@BEN, ceny artykułów budowlanych pewnie dużo nie spadną, głównie przez inflację wywołaną przez NBP i banki komercyjne. Niemniej jednak jeśli obniży się popyt ze strony deweloperów, to być może zahamuje to tempo wzrostu tych cen.

Z drugiej strony nawet jeśli materiały będą lekko drożały, a nie będzie chętnych (zdolnych zaciągnąć kredyt) na mieszkania, to developerzy będą musieli zejść z marż by pozbyć się wybudowanych już lokali lub dokończyć te będące w budowie.

Pamiętaj, że developer też wziął kredyt na budowę i musi spłacać raty. Jeśli nie będzie kupujących, to grozi mu bankructwo, więc będzie wolał sprzedać taniej i zarobić cokolwiek, niż nie sprzedać nic i splajtować.

Już teraz deweloperzy zachęcają przecenami, garażami itp. Rynek producenta się kończy, teraz zaczyna się rynek kupującego. Oczywiście tego kupującego, który ma pieniądze lub może dostać kredyt.

Tak czy inaczej mieszkania realnie tanieją już od 2000 roku. Oczywiście licząc w realnym pieniądzu, czyli np. złocie. W bezwartościowych papierowych walutach, takich jak USD, EUR czy PLN, mogą drożeć w zasadzie bez końca.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~q_werty

Na zakup mieszkania, czy na wzięcie kredytu na zakup?

! Odpowiedz
0 0 ~BEN

Rozumiem,że ceny artukułów budowlanych też spadną bo jeśli nie to nie ma realnych szans na spadek cen mieszkań.W związku z tym artukuły takie tylko denerwują Polaków

!
Polecane
Najnowsze
Popularne