Coraz ciemniejsze chmury nad rynkiem

Coraz ciemniejsze chmury nad rynkiem

Wprawdzie już od dobrych kilku dni NYSE straciło ochotę do wybijania kolejnych szczytów, a akcje poruszały się tak naprawdę w trendzie bocznym, ale jeszcze do środy reakcja na postępujące na całym świecie spadki była tak naprawdę symboliczna. Wczorajsze zamknięcie na poziomie niższym
o  -0,9% niż dzień wcześniej w połączeniu z minusowym otwarciem dzisiaj zaczyna już budzić podejrzenia, że wyczekiwana od dłuższego czasu korekta się rozpoczęła.

O ile nastroje w Azji były mieszane (Nikkei spadło o -0,8%, ale np. Shanghai Composite wzrósł o +0,4%, a Hang Seng był neutralny), parkiety w Europie notują dzisiaj kolejną słabą sesję. Spadkom przewodzi na chwilę obecną brytyjskie FTSE100 (-0,7%). Jest to po części efekt silnego funta, który wyróżnia się dzisiaj na tle innych walut, zyskując względem dolara. Dla porównania, euro traci -0,4% i znajduje się w okolicach 1,575.

Tradycyjnie pierwszy piątek miesiąca był dniem publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy. Wprawdzie stopa bezrobocia wzrosła do 3,9% (z 3,8%), ale nie miało to większego znaczenia, podobnie jak wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o 201 tys. osób (konsensus: 191 tys., rewizja w dół informacji za poprzedni miesiąc o -10 tys.). Jedyne co się dziś liczyło to zaskakująco wysoki wzrost płac, które odbiły do 2,9% r/r (wobec 2,7% r/r w lipcu), co jest najwyższym poziomem od 2009 roku. Oznacza to, że prawdopodobieństwo podwyżki w grudniu wyraźnie wzrasta (obecnie jest wyceniane na ponad 71%), a FOMC będzie musiało liczyć się z ryzykiem wolniejszego powrotu inflacji do celu niż zakładany. Rynek wciąż nie jest jednak przekonany do determinacji Fed w przyszłym roku i na razie widzi wzrost stóp o jedyne 45 pb. Ewentualna zmiana tego podejścia jest jednym z poważnych ryzyk dla rynku akcji.

Oczywiście ten sceptycyzm też ma swoje uzasadnienie, a jest nim bieżące otoczenie geopolityczne i aktualna sytuacja na rynkach wschodzących. Nawet sesje, podczas których obserwowany jest spadek awersji do ryzyka, nie przynoszą w tym koszyku wielkiej poprawy. Jeżeli sprawdzi się nasza hipoteza o dalszym umacnianiu USD wobec walut EM, kwestią czasu jest aż zobaczymy pełną panikę. Szczególną uwagę zwracamy na Indie, które zachowywały się dotychczas bardzo spokojnie, mimo strukturalnych problemów (choć mniej nasilonych) zbliżonych do tych, które widzimy w Argentynie i Turcji. Nagłe pogorszenie na tym rynku zwiastowałoby dalszą, poważną przecenę.

Trudno powiedzieć, czy nasze duże spółki zostały dogonione wreszcie przez kłopoty innych gospodarek z naszej grupy, czy może wynikający z lokalnych problemów popłoch na MiŚiach. Faktem jest, że obserwowaliśmy dziś silną i szeroką wyprzedaż. WIG20 spadł o -1,6%, mWIG40 tak samo, a sWIG80 o -1,3%. Jest to tym bardziej niepokojące, że dzień rozpoczynaliśmy w okolicach zera, a w miarę upływu czasu sytuacja pogarszała się znacznie bardziej niż za granicą. Gdy po otwarciu w USA europejskie indeksy zaczęły walczyć o wyjście na zero, u nas praktycznie nie było widać reakcji. Najsłabszą spółką WIG20 było JSW (-7,5%), któremu szkodziła informacja o możliwości przejęcia kontroli nad Prairie Mining, ale podaż dominowała na niemal wszystkich walorach.

Sytuacja techniczna na wykresie głównego indeksu ponownie jest bardzo niejasna, z powodu otoczenia zewnętrznego niestety nie udało przebić się kluczowych oporów i wracamy do trendu bocznego. Przebicie wsparcia na poziomie 2220 wygeneruje sygnał sprzedaży. Główną nadzieją na przyszły tydzień jest stopniowe wygasanie paniki na małych spółkach. sWIG80 ma za sobą najgorszy tydzień od 2011 roku, a wyceny powoli zbliżają się do krytycznych poziomów. Do końca września spodziewamy się dalszych spadków, ale w znacznie wolniejszym tempie niż w ostatnich dniach.

Kamil Cisowski

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności

Źródło: Xelion. Doradcy Finansowi
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
WIG 0,38% 56 865,17
2018-11-14 17:05:00
WIG20 0,63% 2 231,90
2018-11-14 17:05:00
WIG30 0,59% 2 531,67
2018-11-14 17:15:00
MWIG40 -0,29% 3 879,22
2018-11-14 17:15:00
DAX -0,52% 11 412,53
2018-11-14 17:35:00
NASDAQ -1,21% 7 113,47
2018-11-14 20:11:00
SP500 -1,17% 2 690,25
2018-11-14 20:11:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl