Coface: Liczba upadłości i restrukturyzacji wzrosła o 13 proc.

 Liczba upadłości i restrukturyzacji polskich firm wyniosła 213 w I kwartale 2018 roku, czyli o 13% więcej niż w analogicznym okresie 2017 r., podało Coface. Wśród wszystkich rodzajów postępowań najwięcej ogłoszono upadłości (128, tj. 60%).

(YAY Foto)

"Liczba postępowań restrukturyzacyjnych, wprowadzonych z początkiem 2016 roku wraz z nowym prawem upadłościowym, wzrosła o 10% (porównując I kw. 2018 r. z I kw. 2017 r.), niemniej jednak ich udział we wszystkich postępowaniach jest porównywalny w obu analizowanych okresach" - czytamy w komunikacie.

Wśród postępowań restrukturyzacyjnych najwięcej odnotowano przyspieszonych postępowań układowych (48), a najmniej postępowań o zatwierdzenie układu (1). Znaczący wzrost odnotowano w przypadku postępowań sanacyjnych - ich liczba wzrosła o blisko 65% r/r, podano także.

"Po wzroście liczby upadłości i restrukturyzacji polskich przedsiębiorstw w zeszłym roku, niekorzystny trend jest kontynuowany w pierwszym miesiącach roku 2018. Łączna liczba postępowań wzrosła o 13 proc. w pierwszym kwartale tego roku, co było niewiele niższą dynamiką niż 16-proc. wzrost odnotowany w całym 2017 roku. Statystki te są przeciwieństwem obecnej sytuacji makroekonomicznej - w zeszłym roku polska gospodarka zwiększyła się o 4,6 proc., czyli w najszybszym tempie na przestrzeni poprzednich sześciu lat, a tegoroczne wskaźniki potwierdzają, że także w tym roku utrzymuje się solidna koniunktura w Polsce. Prognoza Coface zakłada, że wzrost PKB Polski sięgnie 4,3% w 2018 r." - skomentował główny ekonomista Coface w Polsce Grzegorz Sielewicz, cytowany w komunikacie.

Podkreślił, że wzrost liczby postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych firm w Polsce nadal w dużym stopniu wynika ze zmian w prawie upadłościowym i wprowadzeniu odrębnego prawa restrukturyzacyjnego na początku 2016 r.

"Przedsiębiorstwa w Polsce borykające się z problemami płynnościowymi chętnie sięgają po środki naprawcze przewidziane w prawie. Ich udział w całości postępowań sięga już 40%, a w pierwszym kwartale tego roku znacznie wzrosło wykorzystanie postępowań sanacyjnych, które są najbardziej zaawansowaną formą restrukturyzacji, stanowiącą hybrydę upadłości i restrukturyzacji biznesu. Liczba postępowań restrukturyzacyjnych ogółem zwiększyła się o 10% na przestrzeni roku" - wskazał główny ekonomista.

Otoczenie gospodarcze sprzyja biznesowi w Polsce, jednak nie jest ono wyłącznym kryterium, które przyczynia się do sytuacji płynnościowej przedsiębiorstw w Polsce, uważa Sielewicz.

"Ostatnie badanie płatności Coface potwierdziło, że pomimo wysokiego tempa wzrostu gospodarczego w Polsce, opóźnienia w płatnościach dla kontrahentów uległy wydłużeniu. Aż 9 na 10 firm w Polsce doświadcza opóźnień w spływie należności, a średnie zaległości płatnicze wynoszą ponad 60 dni od wymaganej daty płatności za zakupiony produkt lub zrealizowaną usługę. W rezultacie problemy płynnościowe skutkują w niektórych przypadkach koniecznością przeprowadzenia restrukturyzacji lub nawet procesu upadłościowego przedsiębiorstwa. Ostatnie statystki wskazują, że upadłości, czyli postępowania mające na celu likwidację majątku, były stosowane w pierwszym kwartale tego roku dosyć często – nadal stanowią one większość postępowań, a ich liczba wzrosła o 14 proc. na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy" - powiedział główny ekonomista.

Według niego, udział postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych będzie stabilizować się na poziomach zbliżonych do obecnych.

"Jednocześnie nie należy oczekiwać istotnego spadku łącznej liczby postępowań. Dobra koniunktura będzie ograniczać dalszy wzrost upadłości i restrukturyzacji, ale polska gospodarka ma już za sobą szczyt rozwoju gospodarczego. Przy obecnych ograniczeniach podażowych należy spodziewać się stopniowo wolniejszego tempa wzrostu gospodarczego w kolejnych latach. Ponadto, sprzyjająca koniunktura powoduje optymistyczne oceny przyszłości i powstawanie nowych biznesów, spośród których znajdą się takie, które nie będą w stanie przetrwać realiów prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Duża konkurencja obecna w wielu branżach pozostaje istotną barierą w biznesie ograniczającą możliwość wykorzystania wysokiego popytu i może powodować konieczność wycofania się niektórych podmiotów z prowadzonej działalności. Wiele może znaleźć się w statystykach upadłości przedsiębiorstw w Polsce" - podsumował Sielewicz.

Najwięcej, bo 65 upadłości i restrukturyzacji zanotowano w produkcji, było to o 30% więcej niż w I kw. 2017 r. W handlu sytuacja nie zmieniła się, natomiast w transporcie oraz w budownictwie wyniki są porównywalne z analogicznym okresem 2017 r., podało także Coface.

"W I kwartale 2018 r. największy wzrost upadłości i restrukturyzacji zanotowany został w przetwórstwie przemysłowym [43, wzrost o 30% r/r]. Problemy płynnościowe dotykały przede wszystkim małych i średnich firm przetwórczych, głównie z sektora produkcji maszyn i urządzeń elektrycznych oraz w przetwórstwie spożywczym. Znamienne jest również pojawienie się upadłości w sektorze tekstylnym. Wiele firm nie radzi sobie na coraz bardziej konkurencyjnym rynku, przy spadających marżach i wymagającym konsumencie. Rosnące koszty pracy wpływają na ograniczenie zysków, a  zdarzające się coraz częściej problemy ze znalezieniem pracowników wpływają na potencjał produkcyjny wielu firm, a co za tym idzie na przychody i możliwość realizacji kontraktów" - skomentował dyrektor działu oceny ryzyka w Coface Marcin Siwa, także cytowany w komunikacie.

Pomimo bardzo dużego popytu na usługi budowlane mamy do czynienia ze wzrostem liczby upadłości w budownictwie - o 6% r/r do 33 przypadków. Według dyrektora, główny powód to rosnące koszty materiałów budowlanych, robocizny, które wpływają bardzo mocno na rentowność realizowanych kontraktów.

"Spirala rosnących kosztów dotyka głównie mniejsze firmy wykonawcze, jednak problemy są widoczne również u większych graczy. Sytuację ratuje wciąż duży popyt na usługi budowlane, jednak należy się obawiać pewnego przegrzania koniunktury w branży i rosnących problemów płynnościowych, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się wprowadzenia podzielonych płatności ('split payment')" - wskazał Siwa.

Wysoki popyt konsumpcyjny przyhamował wzrost upadłości w handlu. W I kw. ich liczba wyniosła 46 - bez zmian w ujęciu rocznym.

"Nie należy się jednak spodziewać jakiejś zasadniczej poprawy, szczególnie w świetle wspomnianego już wprowadzenia podzielonych płatności, które z pewnością odbiją się negatywnie na płynności wielu firm handlowych, zwłaszcza małych i średnich. Oczywiście, rosnące płace mogą nadal napędzać popyt i koniunkturę w handlu, jednak w drugiej połowie bieżącego roku ogólna sytuacja w branży może ulec pogorszeniu" - uważa dyrektor.

W I kwartale 2018 roku w większości województw zanotowano wzrost liczby upadłości i restrukturyzacji w porównaniu z I kwartałem 2017 roku. Tylko w 4 województwach liczba postępowań spadła (woj. dolnośląskie, małopolskie, zachodniopomorskie, warmińsko-mazurskie). Natomiast w woj. pomorskim, lubuskim i opolskim sytuacja nie zmieniła się. Największy spadek postępowań obserwujemy w woj. zachodniopomorskim i małopolskim. Najwięcej upadłości i restrukturyzacji mamy w woj. mazowieckim (44), a najmniej w województwach: warmińsko-mazurskim i opolskim (3), podano także w materiale.

Grupa Coface, światowy lider w ubezpieczeniach należności, oferuje 50 000 firm na całym świecie rozwiązania w zakresie ochrony przed ryzykiem niewypłacalności ich klientów, zarówno w transakcjach krajowych jak i eksportowych. Grupa, obecna w 100. krajach, wspierana przez 4 300 pracowników, osiągnęła w 2016 r. skonsolidowane przychody w wysokości 1 411 mln euro.

W Polsce Coface jest obecny od 1992 roku. Ubezpiecza należności krajowe i eksportowe, oferuje finansowanie poprzez faktoring, a także raporty handlowe o firmach z całego świata.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne