Co zrobić, gdy nie masz pieniędzy na zapłatę podatku z PIT?

redaktor Bankier.pl

W rozliczeniu rocznym PIT wyszła niedopłata podatku? Musisz wpłacić na konto urzędu skarbowego kwotę brakującego podatku dochodowego, a nie masz na to środków. Nie trzeba biec do banku po pożyczkę. O pomoc można zwrócić się także do... fiskusa.

Okres rozliczeń rocznych w pełni. Niestety nie wszyscy podatnicy mogą skorzystać z ulg podatkowych np. odliczeń na dzieci czy na zakup lekarstw w ramach ulgi rehabilitacyjnej. Bardzo wiele osób, rozliczając PIT, wychodzi na zero. Ale jest też taka grupa osób, które po wypełnieniu deklaracji PIT, muszą dopłacić brakująca kwotę podatku na konto urzędu skarbowego.

Po pomoc do urzędu skarbowego

Pierwsza myśl, która przychodzi do głowy, to pożyczka od rodziny czy znajomych albo zadłużenie się w banku. Nie jest to rozwiązanie wolne od wad. Trzeba mieć bliskich, którzy zechcą pożyczyć brakujące pieniądze albo liczyć się z dodatkowymi kosztami zadłużenia w banku: prowizje, odsetki, oprocentowanie.

Jest też inne wyjście – można udać się do urzędu skarbowego i tam szukać wsparcia. W pierwszej chwili wydaje się to absurdalne - jak można liczyć na pomoc ze strony fiskusa, któremu jesteśmy winni pieniądze. Jednak niewielu podatników wie, że naczelnik urzędu skarbowego ma możliwość:

  • odroczenia spłaty zobowiązania podatkowego lub
  • rozłożenia na raty zapłaty zaległości z tytułu podatku dochodowego.

Oczywiście fiskus z własnej inicjatywy nie będzie szukał podmiotów, które mogą mieć kłopoty ze spłatą podatku. To sam podatnik musi złożyć pisemny wniosek o taką formę pomocy. Należy go dobrze uzasadnić, bo samo stwierdzenie, że nie mamy środków na zapłatę należnego podatku przed 30 kwietnia, nic nie daje.


Największe prawdopodobieństwo uzyskania zgody urzędu skarbowego na odroczenie spłaty lub rozłożenie na raty naszej niedopłaty istnieje w sytuacji zdarzenia losowego. Chodzi o sytuację, gdy podatnik jest w stanie udowodnić, że niemożność terminowego opłacenia podatku nie jest spowodowana jego zaniedbaniem, lecz wynika z sytuacji losowej (np. z powodu choroby, śmierci kogoś bliskiego, utraty pracy, pożaru itp.).

Lepiej zapłacić podatek, niż narażać się na grzywnę od fiskusa


Rozlicz PIT za 2014 rokRozlicz PIT za 2014 rok 

Jest jeszcze trzecie wyjście - dość ryzykowane, więc go nie polecam. Złożyć w terminie zeznanie podatkowe, ale z zapłatą podatku poczekać do momentu, gdy będziemy mieli na to środki. Takie rozwiązanie można rozważać tylko wtedy, gdy jesteśmy pewni przypływu gotówki w najbliższym czasie, by móc zapłacić zadłużenie podatkowe wraz z odsetkami.


Istnieje jednak ryzyko (tym większe, im później planujemy taką zapłatę), że zanim zdążmy uregulować należności w US, to urzędnicy rozpoczną kontrolę podatkową. Wówczas czeka nas nie tylko zapłata podatku plus odsetki, ale zgodnie z kodeksem karnym skarbowym możemy zostać ukarani za wykroczenie lub przestępstwo o charakterze skarbowym. W konsekwencji czeka nas mandat, grzywna, a nawet kara pozbawienia wolności.

Skąd się bierze niedopłata?

Niedopłata w deklaracji PIT może wynikać z kilku przyczyn. Dzieje się tak, gdy suma zaliczek na podatek dochodowy pobranych w ciągu roku jest niższa od kwoty podatku naliczonego wynikającego z zeznania rocznego. Pracodawca mógł uwzględnić kwotę wolną od podatku, którą danemu pracownikowi odlicza już ZUS, wypłacając mu np. rentę rodzinną. Na koniec roku pracownik będzie więc musiał zwrócić nienależnie umniejszony podatek. Podobna sytuacja to uwzględnianie przez pracodawcę podwyższonych kosztów uzyskania przychodów, gdy te nie przysługują pracownikowi.

Jest też druga grupa podatników, którzy nie płacą comiesięcznych zaliczek na podatek dochodowy w trakcie roku. To osoby, które w trakcie roku sprzedały dom, mieszkanie czy działkę budowlaną. W sezonie rozliczeń rocznych muszą wypełnić deklaracje PIT-39, gdzie od dochodów uzyskanych z odpłatnego zbycia nieruchomości zapłacą 19 proc. podatku. Także inwestorzy giełdowi są w podobnej sytuacji. Z zeznania PIT-38, które muszą wypełnić, najczęściej wynika podatek dochodowy, który muszą zapłacić od zysków ze sprzedaży akcji.

Termin na zapłatę zaległego podatku mija wraz z terminem złożenia zeznania rocznego, czyli dla formularzy PIT-36, PIT-36L, PIT-37, PIT-38 i PIT-39 w dniu 30 kwietnia 2015 roku.

Katarzyna Sudaj

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 12 ~frajer

Co za bzdury, składałem prośbę o rozłożenia na trzy raty dość dużej zaległości 3 lata temu.
Niestety nie dostałem, argumentacją było że moja korzyść będzie niesprawiedliwością względem innych podatników. Nie chciałem umorzyć, tylko rozłożyć na 2-3 raty.
Dostałem pismo na 3 strony A4 z całym wywodem urzędnika i zanim dostałem pismo ściągnęli mi z konta. Nie miałem oczywiście na przedszkole, przeprowadzałem się itd argumentowałem okolicznościami losowym i nic

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 5 ~mlody

ja dostalem, rozlozyli mi na 12 rat po 1000zł.
wiec da sie

! Odpowiedz
3 4 ~Gosc odpowiada ~mlody

Kiedy składałeś wniosek o rozłożenie na raty? W momencie składania deklaracji, czy po niej?

! Odpowiedz
6 6 ~Adam222

Niezgodne z Konstytucją jest podwójne karanie. Albo więc odsetki za zwłokę albo kara. Do wyboru, inaczej to łamanie prawa.

! Odpowiedz
20 6 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne