REKLAMA

Co dalej z polskim KPO? "Szanse na otrzymanie funduszy wciąż oceniam na bardzo duże"

2022-08-16 20:18
publikacja
2022-08-16 20:18
Co dalej z polskim KPO? "Szanse na otrzymanie funduszy wciąż oceniam na bardzo duże"
Co dalej z polskim KPO? "Szanse na otrzymanie funduszy wciąż oceniam na bardzo duże"
fot. Darek Golik / / FORUM

Myślę, że szanse na otrzymanie przez Polskę środków z unijnego Funduszu Odbudowy są cały czas bardzo duże - kilkadziesiąt procent - ale wszystko będzie zależało od Komisji Europejskiej, nie widzę tutaj konieczności działania po naszej stronie - powiedział wiceszef MSZ Marcin Przydacz.

Przydacz był we wtorek pytany w Polsat News, jak ocenia szanse na otrzymanie przez Polskę środków z unijnego Funduszu Odbudowy. "Myślę, że te szanse są cały czas bardzo duże, absolutnie kilkadziesiąt procent, ale wszystko będzie tak naprawdę zależało od Komisji Europejskiej" - odpowiedział.

Jak dodał, "my ze swojej strony, w ramach uzgodnień poczynionych w ostatnich miesiącach wykonaliśmy pewne kroki". "Teraz piłka jest po stronie Komisji Europejskiej. Co ważniejsze, Ursula von der Leyen przecież przyjechała do Polski i powiedziała: +Tak, rzeczywiście Polacy wykonali kilka konstruktywnych kroków, trzeba to KPO odblokować+, ale niestety tuż po tym pojechała do europarlamentu, gdzie pod naciskiem - mówię to z bólem i smutkiem - także części polskich europosłów związanych z opozycją zaczęła zmieniać swoje podejście" - stwierdził.

"Nie widzę tutaj konieczności do działań po naszej stronie. Rozmawiamy z Komisją Europejską, rozmawiamy z Brukselą, natomiast nie mogą spodziewać się, że Polska będzie wykonywać jakieś kolejne kroki, bo przecież tak ta lista może się nie skończyć - wykonamy krok A, Ursula von der Leyen powie: "To dobrze, ale zapomnieliśmy wam powiedzieć, że jest jeszcze krok B" i tak można w nieskończoność aż do przyszłorocznych wyborów" - mówił wiceminister. Jak ocenił, "to wychodzenie poza mandat organizacji" i "próba politycznego wykorzystania KPO do destabilizacji sytuacji politycznej w Polsce w trudnym momencie".

"My naprawdę mamy większe kłopoty w postaci wojny u naszych granic, w postaci milionów uchodźców i oczekujemy też pewnej elastyczności po drugiej stronie" - oświadczył Przydacz.

Komisja Europejska na początku czerwca zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. To krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy. KE zaznaczyła m.in., że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".

15 lipca weszła w życie zainicjowana przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, zgodnie, z którą przestała istnieć Izba Dyscyplinarna, a w jej miejsce powstaje Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Prezydent podkreślał, że jego celem jest naprawienie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju oraz "danie rządowi narzędzia" do zakończenia sporu z Komisją Europejską i odblokowania Krajowego Planu Odbudowy. Zmian w SN oczekiwała KE w związku z decyzją Trybunału Sprawiedliwości UE z lipca ub. roku. Komisja m.in. od zmian w tym zakresie uzależniała akceptację KPO i wypłatę Polsce pieniędzy z Funduszu Odbudowy.

Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen powiedziała "DGP", że aby otrzymać środki z Krajowego Planu Odbudowy, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych. Przyznała, że nowe prawo jest ważnym krokiem, jednak "nowa ustawa (nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym - PAP) nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". Von der Leyen podkreśliła, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE, co jeszcze nie nastąpiło. "W szczególności nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa. Jesteśmy w kontakcie z władzami polskimi w tych kwestiach i zależy nam na znalezieniu rozwiązania" - dodała.

Rzecznik PiS Radosław Fogiel stwierdził w czwartek, że rząd zrobił wszystko co było wymagane, co do Polski należało, żeby środki z KPO uruchomić. Według niego, mamy do czynienia wyłącznie z polityczną decyzją, by Polsce pieniędzy z Funduszu Odbudowy nie wypłacić. (PAP)

autor: Mikołaj Małecki

mml/ godl/

Źródło:PAP
Tematy
Ubezpieczenie NNW Studenta dedykowane dla studentów i uczniów wyższych uczelni z 10% rabatem

Ubezpieczenie NNW Studenta dedykowane dla studentów i uczniów wyższych uczelni z 10% rabatem

Komentarze (5)

dodaj komentarz
samsza
Szansa... szansa...

Przydacz, wybierz bramkę nr 1.
trolley
Nie będzie żadnego KPO póki rządzi PISuar.
bha
Te pieniądze to kolejne dodatkowe krocie kasy na rynku zwiększające i tak już ogromną inflację szczególnie w detalu do tego, aby z nich w pełni skorzystać znów będziemy musieli dodatkowo zadłużyć kraj samorządy i społeczeństwa bo nie ma kasy za darmo!!!, choć wielu ta myśl forsowana od lat jest napewno wygodna.
bha
Obłuda tu sięga już zenitu!!!.

Powiązane: Polska kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki