REKLAMA

Co dalej z OFE - rozmowa z Anną Horsecką, prezes PTE Polsat

2010-09-01 11:44
publikacja
2010-09-01 11:44
Gość Radia PiN

Anna Horsecka

01.09.2010 r.

Cezary Szymanek: A gościem Radia PiN jest Anna Horsecka - prezes PTE Polsat.

Dzień dobry pani prezes.

Anna Horsecka : Dzień dobry.

CS: W trakcie słynnego już spotkania premiera z prezesami towarzystw emerytalnych padła zapowiedź, a właściwie deklaracja ze strony szefa rządu, że w połowie września ma być gotowy projekt reformy, a właściwie projekt ustawy kończącej reformę emerytalną w Polsce. Jest pierwszy dzień września, do połowy września mamy dwa tygodnie myśli pani, że jest szansa na to by takowy projekt, takiej właśnie ustawy powstał?

AH: Ja jeszcze nie widziałam, żeby takie projekty powstawały w takim czasie, więc można się zastanawiać czy ten projekt już nie istnieje. Chętnie bym go wtedy wraz z innymi uczestnikami rynku poznała, a ten termin, no cóż, może nam się uda przynajmniej porozmawiać z panem premierem.

CS: Powiedziała pani, że jest przypuszczenie, że być może projekt już istnieje. Czy z tego można wysnuć wniosek, że rząd ma już tak naprawdę gotową propozycję i mówi wam, czyli funduszom emerytalnym, że albo się zgodzicie i gdzieś jakieś kosmetyczne zmiany wprowadzimy na wasz wniosek, albo, no właśnie, albo będziemy twardo z wami grać?

AH: Logika nakazywałaby myśleć właśnie w taki sposób, nie ma możliwości, żeby tak fundamentalne zmiany, jakie zapowiada się, że powinny być przeprowadzone, żeby ten system należycie działał, żeby te zmiany były zaprojektowane, zasymulowane, przeanalizowane
w dwa tygodnie, to po prostu jest niemożliwe, więc logika myślenia wskazuje, że ten projekt już jest.

CS: Nieoficjalnie mówi się, że zmiany, które mogą nas czekać, to między innymi zniknięcie OFE a zastąpienie ich przez dwa fundusze, fundusz dynamiczny i przedemerytalny, to jest dobry kierunek zmian?

AH: To nie jest zniknięcie OFE i sam kierunek zmian jest dobry dlatego, że tak zwana wielofunduszowość, niezależnie od tego czy to będą dwa fundusze, czy to będą trzy fundusze…

CS: A ile ich powinno być, dwa czy trzy? Czy to nie ma znaczenia?

AH: Ma znaczenie, natomiast droga do tego, ta inżynieria jest różna, efekt ma być jeden, ma być wielka dywersyfikacja portfela, składającego się z mniej i bardziej bezpiecznych
i ryzykownych instrumentów finansowych po to, żeby ograniczać ryzyko inwestycji wraz ze zbliżaniem się do prosto nazwijmy późnego wieku, czyli im dłużej jesteśmy w funduszu emerytalnym, tym nasz portfel powinien być bezpieczniejszy.

CS: Kolejna zmiana, zmiana oceny wyników towarzystw, już nie pomiędzy sobą, ale na podstawie specjalnych wskaźników uwzględniających również koniunkturę rynku giełdowego…

AH: Sami postulowaliśmy to, żeby fundusze nie ścigały się pomiędzy sobą w oderwaniu od rynku tylko, żeby ten rynek wyznaczał standardy, oceny inwestycji funduszy emerytalnych,
ale można wylać dziecko z kąpielą…

CS: Dlaczego?

AH: Może przykład, inwestycje zagraniczne, wiemy, że zwłaszcza duże fundusze chcą inwestować za granicą, twierdząc, że nasza giełda ma zbyt niską kapitalizację, żeby te inwestycje dla nich były inwestycjami racjonalnymi.

CS: I tam też jest jedna z takich propozycji zmian tak naprawdę….

AH: Teraz jedna propozycja, która się sprowadza do tego, żeby limity, jeśli chodzi
o inwestycje zagraniczne były podwyższone, to na pewno jest to słuszne, bo wtedy duże fundusze inwestycyjne mogłyby wychodzić na te zagraniczne rynki, uczynilibyśmy także zadość oczekiwaniom Unii, że będziemy mieć swobodę przepływu kapitału, poprzez granice. Natomiast jeśli my z inwestycji zagranicznych uczynimy element benchmarku, czyli tego wzorcowego modela, to będzie znaczyło, że my zmusimy wszystkie fundusze emerytalne, niezależnie od tego jak ryzykowne i jak zyskowne będą inwestycje zagraniczne do inwestowania poza granicą. A czy taki mus jest właściwy to możemy sobie ocenić patrząc na stopy zwrotu jakie osiąga się zagranicą i szybciutki przykład: jedenastoletnia stopa zwrotu, indeks FTSE Brytyjski - minus szesnaście, Niemcy DAX - plus czternaście, CAC francusk
- minus dwadzieścia trzy, polski WIG 20 - plus czterdzieści osiem. Prosta odpowiedź gdzie
w ostatnich jedenastu latach warto było inwestować.

CS: To skąd w takim razie pani zdaniem ów lobbing niektórych towarzystw emerytalnych by zwiększyć ów limit inwestycji za granicą, to jest po pierwsze, a po drugie właśnie włączyć go do tej oceny towarzystw.

AH: Tak jak powiedziałam duże fundusze emerytalne twierdzą, że chciałyby inwestować za granicą, bo to zwiększy dywersyfikację ich portfela i ułatwi lokowanie dużych aktywów dużym funduszom emerytalnym, ale na tym rynku funkcjonują duże fundusze i fundusze średnie i małe. Te średnie i małe powinny operować na rynkach średnich i małych spółek, bo te inwestycje są czterysta procent rentowniejsze, a jednocześnie dostarczamy kapitału średnim
i małym, spółkom polskim co jest bardzo istotną powiedziałabym rolą społeczną tych funduszy.

CS: I kolejna zmiana, czyli zmiana dotycząca akwizyc, to chyba rzecz do której używając kolokwialnego słowa premier najbardziej się przyczepił, w trakcie owego spotkania, w 2009 roku na same prowizje dla akwizytorów poszło pół miliarda złotych na całym rynku towarzystw emerytalnych. Akwizycja powinna zostać całkowicie zakazana?

AH: Ja nie sądzę, żeby to pan premier się przyczepił do tej akwizycji, to myśmy się przyczepili i przyczepiamy się od długiego czasu do akwizycji. Akwizycja powinna być zlikwidowana, sama konstrukcja tej akwizycja jest taka, że akwizytor ma szanse namawiać klienta tylko do jednego funduszu, tylko do swojego funduszu. Jeśli nawet zmieniona byłaby ta konstrukcja
w taki sposób, że on by mógł namawiać do wielu to i tak namawiałby do tego, który mu będzie najwięcej płacił. Skutek na rynku jest taki jaki jest, poza wszystkimi nieprawidłowościami, mianowicie, że obserwując decyzje klientów oni wybierają fundusze nieracjonalnie. Rzadko kiedy klient wybiera ten fundusz, który jest najlepszym funduszem na rynku, obojętnie czy patrzymy na krótki czy długi horyzont inwestycyjny i wynik inwestycyjny tego funduszu. Klient wybiera taki fundusz, który mu sugeruje akwizytor.

CS: Jest zgoda wśród towarzystw emerytalnych na to, by całkowicie zakazać akwizycji czy nie ma?

AH: Oczywiście, że nie ma zgody dlatego, dlatego, że towarzystwa emerytalne, te, które posiadają duże, agresywne sieci akwizycji, no to one na tym rynku wygrywają, nieważne jakie mają inwestycje, ważne jaką agresywną i dużą mają sieć sprzedaży, a fundusze emerytalne mają i będą miały jedno zadanie, konkurować wynikami inwestycyjnymi, rzetelnymi, prawdziwymi wynikami inwestycyjnymi.

CS: Myśli pani, że doczekamy się wreszcie zakończenia reformy emerytalnej, patrząc na te ostatnie prace nad ustawą?

AH: My musimy się doczekać zakończenia tej reformy.

CS: A czy to już jest ten czas?

AH: Czas to był pięć lat temu. Mieliśmy zrobić fundamentalne korekty i uzupełnienia tego systemu i nie zrobilibyśmy. Cały czas na plecach i aktywach funduszy emerytalnych toczy się polityczna gra i obawiam się, że wciąż teraz toczy się polityczna gra. Mamy rok wyborczy, to może dlatego mamy taki krótki termin do tego, żeby zrobić fundamentalne zmiany w systemie w tydzień.

CS: To co towarzystwa emerytalne zostały potraktowane jak chłopiec do bicia?

AH: Ale my zawsze jesteśmy tak traktowani.

CS: Czy z tej reformy wyjdzie coś dobrego, dobrego tych propozycji? Pytam w kontekście już na koniec zwykłego Kowalskiego, czy on będzie miał więcej na emeryturze po wprowadzeniu tych zmian? Banalne pytanie i być może nie na miejscu, ale w taki sposób pytają zwykli emeryci.

AH: To jest słuszne pytanie i jak chciałam powiedzieć i podkreślić jedno, że towarzystwa emerytalne z różną mocą i z różnymi argumentami, ale wciąż domagają się tego żebyśmy zwiększyli tę efektywność inwestycyjną funduszy inwestycyjnych. To nie jest, że pan premier, poszczególni ministrowie co jakiś czas sobie przypominają o tym, że trzeba dbać o klienta
i poganiają towarzystwa i fundusze emerytalne. Jeśli uda nam się chociaż trochę tę efektywność poprawić, to będzie nasz sukces, ale nie wierzę w efektywne, właściwe, przemyślane zmiany w tydzień, aczkolwiek sobie tego życzę.

CS: Anna Horsecka - prezes PTE Polsat. Dziękuję bardzo.

AH: Dziękuję bardzo.

Źródło:
Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki