Co ciekawego kupisz na licytacji komorniczej?

Każdy cieszy się, jeśli może kupić po okazyjnej cenie określony towar. Niewielu z nas jednak szuka tam, gdzie jest często najtaniej - na licytacjach komorniczych. A szkoda, bo możemy tam nabyć prawdziwe "rarytasy".

 licytacja

foto: Thinkstock 

Zadaniem komornika jest przeprowadzanie egzekucji, wynikającej z orzeczenia sądowego, z majątku dłużnika. Często jednak nie ma możliwości przejęcia środków pieniężnych. Wtedy komornik ma prawo do zabezpieczenia innych części majątku, które sprzeda. Musi to zrobić poprzez licytację - zgodnie z jej zasadami, cena wywoławcza przedmiotów wynosi 75% jej wartości szacunkowej. Jeśli rzeczy z majątku nie zostaną sprzedane podczas pierwszej licytacji, na drugiej cena wywoławcza to już tylko 50% wartości szacunkowej.

Na licytacjach możemy kupić zarówno nieruchomości, jak i wszelkiego rodzaju przedmioty ruchome, w stosunkowo dobrej cenie. Przykładowo, jeśli wartość rynkowa samochodu (których jest wiele na licytacjach) wynosi 50 tys. zł, to jego cena wywoławcza przy pierwszej licytacji jest równa 37,5 tys. zł. Wszystkie obwieszczenia o licytacjach muszą pojawić się na stronie internetowej Krajowej Rady Komorniczej, a wystawione na sprzedaż przedmioty można obejrzeć w wyznaczonym terminie przed licytacją.

Skręcona kostka? Stabilizator z licytacji!

5 trudnych sytuacji dla dłużnika»Gdzie i za ile kupić przedmioty z egzekucji komorniczej
Wachlarz dostępnych na licytacjach rzeczy jest ogromny. Na przykład na jednej z licytacji w Radomsku wystawiono między innymi osiem stabilizatorów kolanowych, dwa stabilizatory nadgarstka, szynę na dłoń i lampę terapeutyczną. W tym samym mieście, obok lodówki i telewizora, na licytacji znalazł się przyrząd do ćwiczeń Orbitrek. W Zielonej Górze okazyjnie można nabyć bieżnię stacjonarną, a we Włocławku stół do ping-ponga.

Monopolowy? Po alkohol tylko do komornika!

Szczególnie w Zgorzelcu. Bo właśnie w tym mieście 25 października odbędzie się licytacja kolekcji alkoholi. W zbiorze królują wina - białe, czerwone, słodkie, wytrawne, Chardonnay, Tokaj, Martini - do wyboru, do koloru. Ceny, jak to na licytacji, okazyjne. Butelkę wina można nabyć już za 7,50 zł. Ale dla amatorów droższych trunków też coś się znajdzie, na przykład whisky Chivas Regal za 90 zł czy butelka tequili za 60 zł.

Z kolei kilka dni temu, w jednej z ofert, wylicytować można było kilka tysięcy litrów paliwa - oczywiście w preferencyjnej cenie 3,90 zł za litr.

Kup domowe weki i krowę

Masz pytania związane z zajęciem komorniczym?
Zadaj pytanie ekspertowi

Kancelaria Initium
Licytacja komornicza to także sposób na uzupełnienie domowych zapasów. Na aukcjach pojawiają się bowiem słoiki z przetworami warzywnymi, owocowymi i grzybami.

Komornicy starają się niekiedy upłynnić także żywy inwentarz. W Złocieńcu (woj. zachodniopomorskie) 13 listopada, podczas pierwszej licytacji, komornik spróbuje sprzedać w sumie 6 świniodzików (samca, samicę i cztery młode). Może nie być to takie proste, co pokazuje przykład z Jakubików (woj. mazowieckie). Tam odbędzie się już druga licytacja 12 krów. Cena wywoławcza - 1 250 zł za sztukę.

Licytacje - istny raj dla przedsiębiorców

Jeśli marzymy o rozkręceniu biznesu, to na licytacjach komorniczych znajdziemy niezbędny sprzęt do prowadzenia wielu rodzajów działalności gospodarczej. Dla przyszłego posiadacza salonu piękności - fotel do mycia włosów za 1 tys. zł, dwa obrotowe fotele fryzjerskie po 500 zł, stół do manicure za 300 zł, wszystko do kupienia w Katowicach. Dodatkowo w Mławie możemy kupić niezbędne w każdym solarium łóżko do opalania - cena wywoławcza 6 tys. zł.

czerwona kartka» Czerwona kartka dla Skarbówki
Punkty ksero również mogą się doposażyć- w Kraśniku wylicytują bindownicę i laminator (ceny wywoławcze odpowiednio 400 i 800 zł). Potencjalny restaurator może wziąć udział w aukcji płyty do smażenia (we Wrocławiu) i pieca do pizzy (w Warszawie). Gościom lokalu może przygrywać pianista, oczywiście na sprzęcie pochodzącym z innej warszawskiej licytacji. Jeśli nie chcemy tworzyć biznesu od podstaw, może zdecydujemy się na zakup udziałów w już działających firmach? Takowe również możemy nabyć na licytacjach komorniczych.

Jeśli nie chcemy całego przedmiotu

Wtedy rozwiązaniem może być zakup części praw do niego. O ile udział w części praw do gruntu czy innej nieruchomości ma sens, niestety ciężko go odnaleźć przy licytacji połowy praw własności do mikrofalówki. Połowę udziałów możemy kupić także w przypadku chłodziarko-zamrażarki i pralki automatycznej. W Jędrzejowie za jedyne 112,50 zł możemy wylicytować 1% udziałów w 12-letnim Citroenie Berlingo.

O ile w większości przypadków ktoś skusi się na telefon komórkowy, laptopa, samochód, czy nawet mieszkanie, to ciężko się spodziewać, że nabywcę znajdą przetwory warzywne, gondola, lub połowa praw do roweru. O tym powinni jednak wcześniej pomyśleć komornicy, którzy decydują się na zarekwirowanie takich przedmiotów.

Marcin Lekki
Bankier.pl

m.lekki@bankier.pl

 

Marcin Lekki

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 ~anty komornik

I autor cieszy sie z tego że z powodu dramatu innych, mozna ot tak bez wstydu kupic rzecz która do niej należała?
Czyzby autyor artykułu sam perfidnie polował na licytacje komornicze?
to pachnie po prostu piszac wprost po polsku żydowstwem i spępieniem na dramacie ludzi

!
0 0 ~pog

Raz jest to rzeczywiście regał osoby, której nie stać było na opłacenie czynszu...
innym razem jest to majątek prezesa Amber Gold czy innego "przekręta".

Jeśli chcesz czuć się fair to po znalezieniu interesującego Cię przedmiotu sprawdź powód zajęcia mienia i jeśli Ci nie pasuje, szukaj dalej.

! Odpowiedz
0 3 ~Antykomornik

Zdecydowanie wolałbym zapłacić więcej lub poczekać na obniżkę ceny w ramach normalnej wyprzedaży, niż żerować na ludzkiej krzywdzie!
Pozdr.

! Odpowiedz
1 0 ~Eomer

Przecież za im większą cenę pójdą licytowane przedmioty, to tym lepiej dla osoby zadłużonej, de... ekhm "ludzie mało inteligentni"!!!!!!

! Odpowiedz
0 1 ~ziutek

podobno zywnosci nie wolno zajmowac?

! Odpowiedz
0 4 ~endi

Co za wstyd i bezczelność żerować na ludzkiej krzywdzie , oczywiście są różni dłużnicy są zwykli złodzieje ale są też osoby biedne doświadczone przez los ...

! Odpowiedz
0 0 ~Uczciwy

A te licytacje to są całkiem otwarte? Nie siedzi tam kilku karków przeganiających uczciwie licytujących?

! Odpowiedz
0 0 ~Brombal

Faktycznie kupowanie na licytacji wygląda "nieteges" jednak co się dzieje z dłużnikiem którego przedmiotu nie sprzedano? Chyba ma gorzej ...

! Odpowiedz
0 4 ~gus

Na ludzkiej krzywdzie się nie dorobisz,,, tak mówiła moja babcia, takie okazje są obarczone przekleństwem skrzywdzonego, a hieny komornicze....

! Odpowiedz
0 0 ~komoras

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A co ma powiedzieć wierzyciel, któremu nie zapłacono za faktury i w efekcie jego firma upadł, a jedynym sposobem na odzyskanie należności jest właśnie egzekucja z majątku dłużnika?

Co do samych licytacji to od razu przestrzegam ,,napaleńców". Bardzo często zwłaszcza w przypadku licytacji dóbr powiedzmy o średniej wartości (samochody, garaże) dochodzi do kuriozalnej sytuacji, kiedy to pod wpływem emocji ludzie płacą za przedmiot o wiele więcej niż wynosi suma oszacowania np. auto oszacowane na 16 tyś, na pierwszej licytacji nie było nikogo, druga licytacja zaczynała się od 8 tyś, więc były dzikie tłumy w efekcie auto sprzedano za 20,5 tyś. Gdzie sens i logika? Na dodatek kobieta która wylicytowała nie wiedziała, że przy ruchomościach od razu trzeba ,,wyskoczyć" z kasy i groziło przepadek rękojmi (1600 zł). Ostatecznie ktoś ,,życzliwy" z licytantów pożyczył kobiecie brakującą kwotę za jedyne 500 zł. W efekcie koszt zakupu auta wartego 16 tyś wyniósł kobietę 21 tyś.

Przykładów mógłbym mnożyć.

Pozdrawiam

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne