REKLAMA

Prezes EBC: Bitcoina należy uregulować. I to globalnie

2021-01-14 07:10
publikacja
2021-01-14 07:10
fot. Sepp Spiegl/Ropi / Reuters

W ostatnich latach o bitcoinie głośno jest, gdy mocno drożeje, mocno spada lub gdy władze wzywają do jego uregulowania. Słowa prezes EBC wpisują się w ten ostatni powód.

Christine Lagarde wezwała do globalnego uregulowania kwestii bitcoina. W czasie wystąpienia na konferencji Reuters Next szefowa Europejskiego Banku Centralnego dała wyraz swojego negatywnego nastawienia do kryptowalut.

- [Bitcoin] To pod każdym jedno z wysoce aktywów spekulacyjnych. Wystarczy spojrzeć na ostatnie wydarzenia, w tym na trend zwyżkowy i zniżkowy – powiedziała Francuzka.

Prezes EBC stwierdziła także, że nie zgadza się „ze wszystkimi, którzy uważają, że bitcoin mógłby stać się walutą”. - To zabawny biznes, w którym dochodzi do nagannych praktyk, takich jak pranie pieniędzy. Trwają śledztwa w tej sprawie, które to wyraźnie udowodnią – dodała.

Prezes EBC wezwała nie tylko do uregulowania rynku kryptowalutowego, ale i do wprowadzenia tych regulacji na poziomie globalnym.

- Regulacje w tym obszarze muszą powstać i muszą zostać uzgodnione na poziomie globalnym – jeżeli będzie istniała jakaś furtka, to będzie wykorzystywana. Myślę, że powinna się tym zająć G7 lub G20 – dodała.

Kurs bitcoina przekracza obecnie 37 000 dolarów, po tym jak na początku tygodnia spadł z ponad 40 000 do 30 000 dolarów. Od początku roku bitcoin podrożał o blisko 30 proc., a w ciągu 12 miesięcy o ponad 320 proc.

Cyfrowe euro nadchodzi

Słowa prezes EBC można rozpatrywać w kontekście prac nad cyfrowym euro, o których kolejnym etapie poinformował wczoraj bank centralny strefy euro. W październiku 2020 r. frankfurcki bank przedstawił raport na temat przeniesienia euro w świat wirtualny, wczoraj zaś ogłosił wyniki konsultacji społecznych. Spośród 8221 ankietowanych obywateli państw strefy euro, 41 proc. badanych uznało za kluczową kwestię prywatności płatności.

- Cyfrowe euro będzie elektroniczną formą pieniądza banku centralnego dostępnego dla wszystkich obywateli i przedsiębiorstw. Będzie jak banknoty, tylko w formie cyfrowej. Dzięki temu będzie można dokonywać codziennych płatności w sposób szybki, łatwy i bezpieczny. Cyfrowe euro będzie stanowiło dopełnienie gotówki, a nie jej zastępstwo – poinformował EBC.

Przyszłość cyfrowego euro nie jest jeszcze przesądzona, dalsze kroki w sprawie jego wdrożenia będzie musiała podjąć Rada Prezesów EBC. Szeroka komunikacja ze strony banku centralnego strefy euro każe jednak sądzić, że zielone światło dla tego projektu jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (77)

dodaj komentarz
ganonys000
Niech reguluja, zeby mogly wejsc Banki. Poki co musza jak Morgan Stanley kupowac firmy ktore w 100% inwestuja w krypto, takie jak MicroStrategy (ktore juz w 10% nalezy do Morgana) czy J.P. Morgan inwestujacy w ConsenSys pracujacy nad rozwojem Ethereum.

A za 10 lat beda ludzie chodzic do banku po super oferte inwestycyjna
Niech reguluja, zeby mogly wejsc Banki. Poki co musza jak Morgan Stanley kupowac firmy ktore w 100% inwestuja w krypto, takie jak MicroStrategy (ktore juz w 10% nalezy do Morgana) czy J.P. Morgan inwestujacy w ConsenSys pracujacy nad rozwojem Ethereum.

A za 10 lat beda ludzie chodzic do banku po super oferte inwestycyjna w kryptowaluty dajace jak dzis lokaty i obligacje - czyli z gwarantowana strata.
iwonka50
Za 10 lat część wypłaty będzie w walucie cyfrowej do wykorzystania przez miesiąc. Inaczej przepadnie.
kerad_
Można by tęż wprowadzić elektroniczne złoto - jego zasoby byłyby nieograniczone :-)
grigoriz
Na miejscu Pani Prezes EBC też byłbym zaniepokojony. Pani Prezes opowiada jedynie półprawdy. Nie zastanawia, a raczej nie mówi wprost, skąd jej zdaniem taka pozornie astronomiczna cena bitcoina. Krypto-waluty obnażają mierność i miałkość działań banków centralnych. Pamiętajmy że ilość bitcoinów jest wartością Na miejscu Pani Prezes EBC też byłbym zaniepokojony. Pani Prezes opowiada jedynie półprawdy. Nie zastanawia, a raczej nie mówi wprost, skąd jej zdaniem taka pozornie astronomiczna cena bitcoina. Krypto-waluty obnażają mierność i miałkość działań banków centralnych. Pamiętajmy że ilość bitcoinów jest wartością skończoną i w pewnym momencie ilość ich będzie ściśle określona co do sztuki i ani jednej więcej. Hipotetycznie zakładając, że ten dzień nastąpił dzisiaj, będzie to dzień w którym w całej rozciągłości zostanie obnażona nieudolność banków centralnych. Pieniądz emitowany przez banki od kilku lat, odkąd powstał pierwszy projekt QE, jest pieniądzem z powietrza. FED, EBC nie kryją się już z tym, nawet nie próbują, ba chwalą się tym że będą prowadziły nieograniczony skup aktywów. Tylko na to potrzebne są pieniądze. Skąd się biorą? Zwykło się mawiać, że są drukowane. Nie są. Po prostu dopisuje się zero w bilansie i już jest ich więcej. Przecież na giełdach aktywów nikt nie przychodzi z walizką czy wagonem pieniędzy. Przepływ jest wyłącznie zapisem cyfrowym.
Takich sztuk kuglarskich nie można dokonać za pomocą bitcoina, bowiem ilość jest skończona i większa nie będzie. Tym samym waluta cyfrowa, nie mylić z pieniądzem cyfrowym, marginalizuje rolę banków do miejsca przechowywania pieniądza i marginalizacji jako ośrodka władzy.
Dlaczego bitcoin jest taki drogi. To banki centralne spowodowały i wywindowały cenę bitcoina na te poziomy, które i tak nie są ostateczne. Nie tak dawno rynki wstrzymały oddech bo wartość bitcoina przekroczyła wartość uncji złota. Teraz to jej wielokrotność i nikt specjalnie się nie dziwi. Czy 1 bitcoin może kosztować 100 tyś $. Tak może, jeszcze trochę wcale nie tak długo wobec dotychczasowej działalności FED i EBC, i za 2 lata będziemy tego świadkami, a może nawet i szybciej. Nie demonizujmy korekt na bitcoinie których wartość jest na poziomie 20-30%. Jeśli coś rośnie przez rok o ponad 300% to krekta 20% jest korektą czysto kosmetyczną. Choć oczywiście efekt skali robi swoje.
Co daje nam euro cyfrowe. Oprócz niewątpliwych zalet, trudności z fałszowaniem waluty w sumie nic. Tak naprawdę jest więcej negatywnych stron niż pozytywnych. Niewątpliwie będzie dawać większą władzę władzy i większą utratę prywatności obywateli. Stopień inwigilacji i nadzoru przekroczy nasze najśmielsze oczekiwania. W sumie będziemy tak jak bydło w UE oznakowani i każdy nasz krok będzie do prześledzenia. Prywatność zostanie praktycznie zmarginalizowana do zera. Władza dostanie jeszcze więcej władzy i możliwości manipulowania zachowaniami. Co do kreacji pieniądza z powietrza nic się nie zmieni, ba nawet ułatwi ten proceder ocierający się o nieomalże o legalne działania przestępcze.
Tak na marginesie ucinając domysły. Nie należę do fun clubu bitcoina.
kerad_
Co z tego że ilość jest skończona, Bitcoin nie ma w niczym pokrycia może być wart 100000$ i równie dobrze 1 centa!
holden7 odpowiada kerad_
Tak się składa, że bliżej mu do 100 000
elfoot odpowiada kerad_
A w czym PLN ma pokrycie, albo dolar?
grigoriz odpowiada kerad_
Różnica jest taka, że ilość bitcoinów w obrocie może być znana co do jednej sztuki. Ich ilość można jedynie zmniejszyć np. ktoś zapomni hasła do nośnika na którym je przechowuje. Po osiągnięciu ilości skończonej nie będzie można zrobić wartość skończona +1 sztuka lub x sztuk do dowolnej potęgi w przeciwieństwie Różnica jest taka, że ilość bitcoinów w obrocie może być znana co do jednej sztuki. Ich ilość można jedynie zmniejszyć np. ktoś zapomni hasła do nośnika na którym je przechowuje. Po osiągnięciu ilości skończonej nie będzie można zrobić wartość skończona +1 sztuka lub x sztuk do dowolnej potęgi w przeciwieństwie do EUR czy USD. Natomiast ilość dolarów czy euro może być nieskończona jeśli ktoś tak zechce. Tych ostatnich można "dodrukować" i wpuścić na rynek ile się zechce. Nie muszę chyba mówić co się dzieje z taką walutą i jej wartością tudzież siłą nabywczą. I to właśnie widzimy w relacji BTC/USD.
carlito1
A właśnie... gdzie podział się terroryzm odkąd jest kowid???

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki