Chiny przerwały złotą passę o krok od rekordu

Dziesięć miesięcy trwała seria oficjalnych zakupów złota Ludowego Banku Chin. Do wyrównania ich dotychczasowego rekordu zabrakło raptem miesiąca.

W październiku chiński bank centralny nie zwiększył rezerw złota - utrzymały się one na poziomie 1948,3 t. W efekcie skończyła się trwająca od grudnia passa comiesięcznych raportowanych zakupów. W ciągu 10 miesięcy Ludowy Bank Chin powiększył rezerwy królewskiego metalu o 105,7 tony.

(Bankier.pl na podstawie danych Ludowego Banku Chin)

Chińczycy byli o krok od wyrównania własnego rekordu z przełomu lat 2015 i 2016, gdy seria trwała 11 miesięcy. Wówczas została jednak przerwana raptem na miesiąc, po którym rezerwy zwiększano jeszcze w kolejnych pięciu miesiącach. Po tym nastąpiła pona dwuletnia cisza informacyjna.

Czy Pekin faktycznie nie kupował w tym okresie złota? Czy w jego skarbcu rzeczywiście znajduje się tylko niecałe 2000 ton metalu?

Dotychczasowa polityka informacyjna Ludowego Banku Chin (i ogólnie chińskich władz) sprzyja tego typu pytaniom. W ostatnich latach Chińczycy dwukrotnie zaskoczyli świat, informując o gigantycznym wzroście rezerw z miesiąca na miesiąc - na koniec kwietnia 2009 r. były one o 454 tony większe niż na koniec marca, a na koniec czerwca 2015 r. o 604,3 tony większe niż miesiąc wcześniej. Nikt nie ma wątpliwości, że zakupy tej skali w tak krótkim okresie są niemożliwe. Można domniemywać, że do skarbca dokładano sztaby raczej regularnie - nieco ponad 600 ton w przeszło 6 lat daje 100 ton rocznie, czyli poniżej 10 ton miesięcznie - mniej więcej tyle, o ile puchły rezerwy w tym roku.

(Bankier.pl na podstawie danych Ludowego Banku Chin)

Oficjalnie Chiny mają szóste największe rezerwy królewskiego metalu na świecie. Liderem są USA (8133,5 t), a za nimi plasują się Niemcy (3369,7 t), Włochy (2451,8 t), Francja (2436 t) i Rosja (2219,2). Jednak prawdopodobnie w rękach chińskich władz znajduje się znacznie więcej żółtego metalu. Mówi się zarówno o przedziale 5000-8000 t, jak i o ilościach astronomicznych (i trudnych do zaakceptowania), sięgających nawet 20 000 t. Chiny są za to na pewno największym producentem i konsumentem złota na świecie.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 7 sztos1

tona złota to 1000 kg a to 1000000 gram[ ów] : 31,1 = 32 154 , 34083 oz x nawet 1500 USD = 48 231 511, 24 USD . Zatem pytam czy ca 48 miliardów wydane rocznie [ przy ca 3 bilionach nadwyżki USD ] na zakup Au to dużo czy mało ?

! Odpowiedz
6 32 cowabunga

Patrząc na ostatnie 20 lat rozwoju chin nasuwa mi się tylko jeden wniosek. Chiny wydymają dokładnie wszystkich , a najbardziej bankierów kumpli Rotshildów.
Także leszcze sprzedajcie złoto póki jeszcze macie, ja chętnie odkupię taniej.

! Odpowiedz
5 13 login_cwiczebny

Zaraz, to Polska może kupić 100 ton ot tak, a Chiny nie mogą kupić bo to niemożliwe?
Czy autor czasem czyta to co pisze?

Mam pytanie: Czy można w jakiś sposób zmusić NBP by trzymał zabezpieczenie w srebrze i zobligować państwowe spółki do pierwokupu dla NBP? Albo jak zmusic NBP by nie traktował obligacji jako papierów AAA ? Sama unia europejska zaleca by tego już nie robić.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 93 skaurus

Jak czytam oficjalne dane z Chin to tak jakbym słuchał wywodów mojej byłej żony, niby trochę prawdy w nich jest ale ile? to tak naprawdę wie tylko Ona i diabeł który jej pomaga.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO 0,42% 1 463,05
2019-11-13 15:10:00

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil