Chiny o krok od USA w rankingu największych firm świata

2019-07-22 21:30
publikacja
2019-07-22 21:30

W najnowszym rankingu Fortune Global 500 znalazło się 121 firm z USA oraz 119 z Chin i 10 z Tajwanu. Fortune skonkludował, że po raz pierwszy w historii zestawienia i przypuszczalnie po raz pierwszy od II wojny światowej inna nacja niż Amerykanie objęła prowadzenie w rankingu największych firm świata.

Przewodniczący ChRL Xi Jinping / Forum

Ogłoszenie nowego lidera listy jest zatem odrobinę przedwczesne - w zestawieniu znalazły się bowiem o dwie firmy mniej z Chińskiej Republiki Ludowej niż ze Stanów Zjednoczonych. Nie zmienia to jednak faktu, że Chiny są już o włos od przegonienia USA, przynajmniej pod względem liczby przedsiębiorstw w rankingu Fortune Global 500. W 2018 r. wśród 500 największych firm świata było 111 z Chin i 126 z USA, rok wcześniej - odpowiednio 109 i 132.

Zagrożony może się czuć także sam lider zestawienia - zajmujący pozycję nr 1 od 2014 r. - Walmart, z przychodami niemal 515 mld dol. w 2018 r. Choć drugi w rankingu Sinopec może się pochwalić o 100 mld dol. mniejszymi przychodami, to w ubiegłym roku uzyskał zdecydowanie wyższą dynamikę wzrostu (26,8 proc. vs 2,8 proc.). Jeśli dobry czas dla sektora paliwowego będzie trwał, wkrótce lider może się zmienić.

Jakie płyną z tego wnioski? Warto oczywiście odnotować, że kolejne firmy z Chin dołączają do największych przedsiębiorstw na świecie (do "500" trafiło np. Xiaomi), a weterani zestawienia wciąż rosną w siłę. Warto jednak również odnotować, że kryterium wielkości przychodów, według którego sklasyfikowane zostały podmioty z całego świata, jak ulał pasuje do "chińskiej charakterystyki".

To właśnie za Murem głównym celem wielu firm jest poszerzanie działalności, zagarnięcie jak największej części rynku, a w konsekwencji: maksymalizacja przychodów. Takimi wynikami chwalą się przed "górą" władze przedsiębiorstw czy lokalnych struktur rządowych i partyjnych. Nie ma się zatem co dziwić, że dążą do zwiększenia przychodów, nie zważając na opłacalność przedsięwzięcia. W końcu za to są głównie nagradzani i dostają szansę na awans. Z drugiej strony pod rządami Xi Jinpinga, Pekin prowadzi kampanię łączenia państwowych gigantów, tworząc jeszcze większego molochy - niekoniecznie bardziej efektywne, ale za to na pewno notujące większe przychody. 82 spośród 119 chińskich firm w rankingu to przedsiębiorstwa państwowe (tzw. SOE - state-owned enterprises), bezpośrednio kontrolowane przez władze.

Ponadto, chińskie giganty gros przychodów uzyskują za Murem, gdzie cieszą się specjalnymi przywilejami i wsparciem władz, mają pozycję monopolistyczną w części Państwa Środka albo tworzą oligopole - dzielą się rynkiem z innymi podmiotami, kontrolowanymi przez silne grupy interesu. 

Specyfika rankingu i sytuacja na rynku ropy premiuje firmy paliwowe. W pierwszej dziesiątce zestawienia znalazło się aż 6 z nich - obok Sinopecu (2), chiński China National Petroleum (4), oraz holenderski Royal Dutch Shell (3), saudyjskie Saudi Aramco (6), brytyjski BP (7) i amerykański Exxon Mobil (8). Czołówkę uzupełnili, obok wspomnianego wcześniej Walmartu (1), chińska spółka energetyczna State Grid (5) oraz dwaj giganci motoryzacyjni - niemiecki Volkswagen i japońska Toyota.

Największe firmy świata pod względem wielkości przychodów


Przychody (mld dol.) Zmiana rdr (proc.)
1. Walmart 514,4 2,8
2. Sinopec 414,6 26,8
3. Royal Dutch Shell 396,6 27,2
4. China National Petroleum  393 20,5
5. State Grid 387 10,9
6. Saudi Aramco 355,9 35,3
7. BP  303,7 24,2
8. Exxon Mobil 290,2 18,8
9. Volkswagen 278,3 7
10. Toyota Motor 272,6 2,8
Źródło: Global Fortune 500

Tuż za pierwszą dziesiątką znalazły się bardzo ciekawe firmy - 11. miejsce zajęło Apple, 12. - należące do Warrena Buffetta Berkshire Hathaway, a 13. - Amazon. Wszystkie znajdują się w czołowej "szóstce" największych na świecie spółek publicznych pod względem kapitalizacji. W tym zestawieniu prowadzi Microsoft, który w rankingu Fortune Global 500 zajmuje dopiero 60. miejsce.

Fortune klasyfikuje firmy według przychodów, ale podaje również zyski i wycenę aktywów spółek. W tej pierwszej kategorii na podium znalazły się Saudi Aramco (niemal 111 mld dol. zysku w 2018 r.), Apple (59 mld dol.) i Industrial and Commercial Bank of China (45 mld dol.). Ten ostatni podmiot zwycięża w drugim zestawieniu, z aktywami wycenianymi na ponad 4 bln dol. Za nim uplasowała się amerykańska Fannie Mae (3,4 bln dol.) oraz 3 kolejne banki zza Muru - China Construction Bank, Agricultural Bank of China i Bank of China. Jedyną polską firmą w rankingu jest PKN Orlen, który zajął 410. miejsce. Pełne zestawienie znajdą państwo na stronie fortune.com.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (16)

dodaj komentarz
ajwaj
I to ChRL osiagnela gl. w ostatnich 30 latach.
Bez dlugów, a > 1300 mld $ na plusie + super infrastruktura itd.

A Magdalenka, POPISY & co. Zadluzyli PL na biliony (z rentami > 3), rozkradli i PL to emigracja i montownie (w tym dla Chinczyków)
januszbizensu
1.5mld ludzi pod butem korporacji, rzeczywiście mają się czym chwalić.
histeryk
Warto też dodać, że chińskie firmy państwowe są zarządzane przez zupełnie innych ludzi, niż państwowe firmy w dawnym europejskim bloku komunistycznym. Tam są to ludzie bardzo często po najlepszych amerykańskich uczelniach, uczący się robienia biznesu w amerykańskich i europejskich korporacjach. U nas to partyjne mendy,Warto też dodać, że chińskie firmy państwowe są zarządzane przez zupełnie innych ludzi, niż państwowe firmy w dawnym europejskim bloku komunistycznym. Tam są to ludzie bardzo często po najlepszych amerykańskich uczelniach, uczący się robienia biznesu w amerykańskich i europejskich korporacjach. U nas to partyjne mendy, załatwiające sobie posadki dzięki znajomościom - nie posiadający kompetencji, dla których jedynym motywatorem jest pazerność, a jedynką kompetencją giętki kark. Mam od lat wiele państwowych firm - ani jedna z nich nie jest liczącym się graczem w żadnej branży. Prawie wszystkie są wyceniane taniej niż ich prywatni konkurenci.
and00
KGHM, Orlen
O korupcji w Chinach nie słyszałeś?
--__hubert__---__--__--__--__-
Chińczycy budują Państwowe monopole , konsolidują siły co może w efekcie doprowadzić do zwycięstwa . Dlaczego ? Ponieważ polityka i biznes mają jeden wspólny cel - dominację , amerykańskie firmy są jak samotne okręty ( elastyczne , reagują na zmienne otoczenie , pozbawione takiego silnego wsparcia politycznego ) Chińczycy budują Państwowe monopole , konsolidują siły co może w efekcie doprowadzić do zwycięstwa . Dlaczego ? Ponieważ polityka i biznes mają jeden wspólny cel - dominację , amerykańskie firmy są jak samotne okręty ( elastyczne , reagują na zmienne otoczenie , pozbawione takiego silnego wsparcia politycznego ) ale mogą przegrać wojnę o dominację .
karbinadel
Wielkość przychodów bez wykazania rentowności niekoniecznie świadczy o przewadze państwowego korporacjonizmu (bo komunizm to już dawno nie jest) nad gospodarką ze śladowymi przejawami wolnego rynku (bo wolnorynkowa też już dawno nie jest). Z drugiej strony, różnice między obiema formami są coraz mniejsze
histeryk
Bzdurne porównanie. Amerykańskie firmy to firmy prywatne, stworzone od podstaw, będące odpowiedzią na potrzeby klientów, firmy innowacyjne. Firmy chińskie to ręcznie skonsolidowane molochy sterowane przez partię, firmy kradnące czyjeś technologie i naśladujące czyjeś rozwiązania, w dodatku produkujące słabszej jakości Bzdurne porównanie. Amerykańskie firmy to firmy prywatne, stworzone od podstaw, będące odpowiedzią na potrzeby klientów, firmy innowacyjne. Firmy chińskie to ręcznie skonsolidowane molochy sterowane przez partię, firmy kradnące czyjeś technologie i naśladujące czyjeś rozwiązania, w dodatku produkujące słabszej jakości produkty i usługi nie mogące się w zdecydowanej większości przebić na rynkach innych niż chiński.
Firmy amerykańskie rozwijają się samodzielnie inwestując za środki pochodzące z uzyskanych przepływów pieniężnych lub z komercyjnych kredytów - środki uzyskane po sprawdzeniu rentowności inwestycji, na które mają zostać pozyskane. Chińskie firmy państwowe dostają kredyty od chińskich państwowych banków, a rentowność realizowanych przez nie projektów inwestycyjnych nie ma znaczenia.
To się może skończyć tylko w jeden sposób.
--__hubert__---__--__--__--__-
Nie zgodzę się z tobą ,oczywiście kopiują ale dzisiaj tak robi coraz więcej firm , bo badania i rozwój generują ogromne koszty . Jeśli kopiujesz i jesteś drugi zaoszczędzone pieniądze możesz przeznaczyć na marketing . Znam duże Polskie firmy które postępują podobnie . Chińczycy są pracowici i zapewniam że coraz Nie zgodzę się z tobą ,oczywiście kopiują ale dzisiaj tak robi coraz więcej firm , bo badania i rozwój generują ogromne koszty . Jeśli kopiujesz i jesteś drugi zaoszczędzone pieniądze możesz przeznaczyć na marketing . Znam duże Polskie firmy które postępują podobnie . Chińczycy są pracowici i zapewniam że coraz więcej inwestują w badania i rozwój . Moja żona ma najnowszego Iphone ja Xiaomi dla mnie nie ma ogromnej różnicy , dzwonię , korzystam z aplikacji , neta itd więc po co mam aż tyle przepłacać ? Xiaomi oprócz telefonów sprzedaje świetnej jakości np elektryczne szczoteczki do zębów ( oczywiście tylko oferowane pod swoim logo ) . Globalizacja pozwala budować monopole i to jest największe zagrożenie dla świata !. Firmy wolą przez pewein czas generować straty tylko po to aby połknąć konkurencję - patrz AMAZON facet dostał ogromne wsparcie finansowe Wall Street i dzisiaj firma warta jest fortunę , na drugi biegunie maż ALIBABE która z tych firm wygra na rynku e-commerce czas pokarze ?
karroryfer
tak zwłaszcza Fannie Mae a Boeing, Microsoft, Apple itd dużą część zysków mają od podmiotów państwowych i armii USA - czyli identycznie jak chińskie odpowiedniki

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki