Podwyżki najmu coraz śmielsze, ale wciąż można znaleźć okazje

W kolejnych miastach ceny ofertowe wynajmu zaczęły wzrastać. Oczekiwania wynajmujących najmocniej wystrzeliły w Gdańsku, z podwyżkami mieliśmy do czynienia m.in. w Warszawie. W kilku miastach szukający mieszkania na wynajem mogli jednak wciąż liczyć na promocje.

2745 zł/m-c – tyle średnio oczekiwali w czerwcu wynajmujący mieszkania w Gdańsku. Ceny ofertowe w porównaniu z majem wzrosły tam średnio o 153 zł/m-c (153 zł) i osiągnęły poziom niewidywany w stolicy woj. pomorskiego od rekordowego pod tym względem lipca ubiegłego roku – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom.pl.

(fot. Bankier.pl / )

Na podwyżkę stawek wpłynęły zwłaszcza oferty wynajmu najmniejszych mieszkań o powierzchni do 38 mkw., które wyceniane były średnio na 1935 zł – o 142 zł i 7,9 proc. drożej niż w maju.

W Warszawie odstępne wpisywane w ofertach najmu po majowej korekcie, wzrosło o 76 zł (1,8 proc.) i osiągnęło poziom z kwietnia – średnio 4339 zł/m-c.

Oczekiwania wynajmujących mieszkania względem maja w granicach 1-2 proc. wzrosły także w Krakowie – 2330 zł/m-c (wzrost o 0,8 proc.), Szczecinie – 2070 zł/m-c (1,2 proc.), Wrocławiu – 2323 zł/m-c (1,4 proc.) i w Lublinie – 2138 zł/m-c (1,6 proc.).

W kilku miastach szukający mieszkania na wynajem mogli jednak wciąż liczyć na promocje. Na drugim biegunie względem Gdańska i Warszawy znalazła się Łódź. Stawki w ofertach najmu spadły tam w czerwcu o 119 zł (6,5 proc.) i wyniosły średnio 1725 zł/m-c, co sprawiło, że to właśnie w Łodzi oczekiwania wynajmujących mieszkania były najniższe.

Średnie ceny wynajmu w wybranych miastach w czerwcu 2019 r.
Miasto Metraż [mkw.] Średnia cena Średnia cena dla miasta
Bydgoszcz 0-38 1167 1761
38-60 1575
60-90 2444
Gdańsk 0-38 1935 2745
38-60 2412
60-90 3380
Katowice 0-38 1259 1896
38-60 1875
60-90 2482
Kraków 0-38 1631 2330
38-60 2045
60-90 2885
Lublin 0-38 1466 2138
38-60 1914
60-90 2427
Łódź 0-38 1155 1725
38-60 1703
60-90 2367
Poznań 0-38 1363 1898
38-60 1812
60-90 2409
Szczecin 0-38 1412 2070
38-60 1839
60-90 2556
Warszawa 0-38 2060 4339
38-60 2832
60-90 4370
Wrocław 0-38 1675 2323
38-60 2144
60-90 2934
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl

Wpływ na to miał nie tylko czerwiec, ale kilka poprzednich miesięcy. Średnie ceny ofertowe w Łodzi, poza nieznaczną korektą w maju, spadają bowiem od stycznia, gdy wynosiły średnio ponad 2000 zł/m-c.

Systematycznie, od listopada ubiegłego roku, kwoty wpisywane w ofertach najmu spadają w Katowicach, gdzie w czerwcu wyniosły średnio 1896 zł/m-c. Od tego czasu zmalały o blisko jedną trzecią. Wówczas jednak stawki w stolicy woj. śląskiego drastycznie zostały nienaturalnie wywindowane w związku z odbywającym się tam szczytem COP24.

Mniej niż w maju w ogłoszeniach najmu wpisywano także w Poznaniu – średnio 1896 zł/m-c (spadek o 0,9 proc.) i Bydgoszczy – średnio o 1761 zł/m-c (spadek o 1,6 proc.).

Pomimo czerwcowych podwyżek cen ofertowych najmu w Gdańsku i Wrocławiu, w relacji do czerwca ubiegłego roku są one i tak niższe - odpowiednio o 2,9 i 2,1 proc. Dla porównania, w Łodzi, gdzie oczekiwania wynajmujących spadają od początku roku, są one i tak wyższe o 6,2 proc. niż 12 miesięcy temu.

Więcej niż przed rokiem w ogłoszeniach wynajmu wpisywano także w Lublinie (wzrost o 7 proc.), Bydgoszczy (4,9 proc.), Szczecinie (3,7 proc.) i Warszawie (3,5 proc.). Najbardziej stabilny okazał się rynek mieszkań na wynajem w Krakowie. Ceny ofertowe w ciągu roku wzrosły tam zaledwie o 1 zł.

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 panirka

Wynajmuję mieszkanie od dwóch lat. W tym roku kupię drugie mieszkanie, bo nieźle na tym zarabiam. Mój agent z abc-dom-nieruchomości wybiera dla mnie najlepsze ofert mieszkań.

! Odpowiedz
1 1 jamesxxx

Kiedyś szukaliśmy w centrum Warszawy mieszkania na wynajem, to ceny kosmiczne mają. Zdecydowanie lepiej wyszło nam kupić na Wawrze od wwwconstruction i płacić o wiele mniejszą cenę. I okolica spokojniejsza. W tych centrach to za mocno szaleją z cenami

! Odpowiedz
2 26 fjestis

Mobilność przestaje mieć sens.

! Odpowiedz
1 14 fred_

To co napisales jest bardzo ciekawe i uwazam, ze sie nie mylisz.

! Odpowiedz
24 8 potiomkin

Ta, Chorwacja tańsza od Bałtyku ... chyba że spędzasz wczasy w Rijece po sezonie. Serbia mądralo nie leży nawet nad morzem i nigdzie nie kupisz ubezpieczenia od kradzieży samochodu - ciekawe dlaczego? Albania? Spójrz na mapę i zobacz ile czasu się jedzie do Albanii. I podobnie jak z Serbii, być może będziesz musiał wrócić autokarem

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 23 anna_domagalczyk

do Albanii leci się godzinę i dwadzieścia minut. Ceny dużo niższe niż w Polsce, pogoda dużo lepsza. Byłam i na pewno wrócę. Objazd tygodniowy od 2000 PLN, dopłaty do tygodniowego wypoczynku nad morzem all inclusive od 500 zł. Nie ma porównania z Polską. Będzie drożej, jak Niemcy w pełni odkryją Albanię (zaczynają się tam coraz częściej pojawiać).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 50 zaziuruda

O sezon sie zaczal to i mieszkania na wynajem krotkoterminkwy poszly do gory. Ciekawy jestem jakie zyski beda liczyc w tym roku w Gdansku jak nad morzem pustki. Tyle samo kosztuje wypad nad Adriatyk do Chorwacji a taniej jest do Albani lub jesli ktos nie lubi scisku to Macedonia i Serbia i piekne gory. Coz ostatnio Polska stala sie modna bo wsrod zagranicznych turystow to i nie tylko wynajm podrozal ale cenny wszyskiego od biletow lotniczych po jedzenie w restautacjach. Mnie natomiast ciejawi KRK. Czyzby juz tak bylo nasycenie mieszkaniami, ze bie da rady podnosic? Zna ktos blizej sytacje? Inna sprawa ze i tak w skali roku taniej jest w kilku miastach Polski. Ja jednak mam nadzeje ze szalenstwo bedzie trwalo dalej i bedzie sie budowac wiecej. Nawet jesli firmy budowlane zbankrutuja to to co postawily zostanie do zasiedlenia dla ludzi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 73 anna_domagalczyk

Podawanie ofertowych cen najmu nie ma wiele sensu. W ofertach każdy stara się wpisać jak najwięcej, ale realne stawki maj się nijak do tych pobożnych życzeń. Jak ktoś ma lokatora, to się go trzyma i jego oferty w tym spisie nie ma. Więc średnia to raczej z nowych mieszkań (inwestorzy na górce) albo od tych, od których najemcy uciekaja. Pewnie teraz będa wyższe oczekiwania z powodu studentów, ale obserwuję od kilku lat sytuację w Wawie: na poczatek studenci wynajmuja cokolwiek, a po miesiacu-dwóch szukaja w kilka osób większego mieszkania, zwykle na Pradze albo Marymoncie, zwalniajac te wynajęte na szybko o ile sa dla nich za drogie. Ciekawe byłoby zestawienie cen transakcyjnych, którego - tradycyjnie od dwóch lat - nie ma. To już prawidlowość: jak tylko robi się ciaśniej na rynku, to pojawia się mnóstwo naganiania wszelkiego typu ("o, jakie wysokie ceny ofertowe"), ale znikaja publikacje podajace konkrety. To chyba najpewniejszy prognostyk nadchodzacej bańki :-))

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 22 no_comment

po_co kiedyś uważałem, że o płacy i warunkach pracy powinien decydować rynek ale jak się ciebie czyta to chwała, że są te wszystkie PIPy, bzdurne przepisy kto ile może unieść itp. Mentalność wczesnokapitalistyczna - w ogóle powinieneś być oburzony, że musisz coś płacić i cokolwiek zapewniać żeby mieć te 400-500% zysku więcej, najlepiej żeby studenci na ciebie tyrali za wpis do CV

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 30 bt5

Bydgoszcz to jest specyficzne miasto. Ofert pracy jest dużo bo jest wiele zakładów, choć to szczątki po ilości z czasów komuny ale wszędzie płacone są pensje okołominimalne. A taki zakład z dużą marką co produkuje tabor szynowy to płaci tyle że jest tam dopłata do pensji minimalnej. Nawet jest w Bydgoszczy wielka firma IT ale wysługuje się studentami za grosze. Tak że nie ma w Bydgoszczy klientów ani za zakupy mieszkań a nawet wynajem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 23 ferdynantkiepski

firma z IT zaczyna się na A***, a firma z taboru szynowego na P*** ;)
ale to prawda, ogólnie w kujawsko-pomorskim nie ma jakiś wielkich zakładów...

! Odpowiedz
22 34 po_co

Nie rozumiem dlaczego miało by być inaczej ?
Wprowadzenie płacy minimalnej to był strzał w stopę, sam przez wiele lat sądziłem, że podnoszenie stawek to racjonalny pomysł ale dzisiaj już wiem, że absolutnie nie.

Swego czasu spotkałem się z sytuacją gdy w urzędzie stanu cywilnego zatrudniano ochroniarzy za stawkę 3,5 zł na godzinę gdy minimalna wynosiła 9 zł brutto. Byli to pracownicy zatrudnieni na umowę zlecenie, w czasie gdy rząd walczył z takimi formami zatrudnienia.
Aktualnie mam na ten temat dwa wnioski jeden jest taki, że wkurza mnie okrutnie fakt wymuszania (siłowego) na przedsiębiorcach aby Ci zatrudniali pracowników na śmieciową umowę o pracę w sytuacji gdy urząd zatrudnia najtaniej jak może. Drugi wniosek jest taki, że cieszy mnie gospodarność urzędów bo w końcu płacą za pracę z naszych podatków, a im efektywniej to robią tym efektywniej wydawane są wspólne pieniądze.

Do rzeczy, jeżeli prawo nakazuje być wysokim, szczupłym, blondynem z niebieskimi oczami to powinno być respektowane przede wszystkim przez tych którzy takie prawo wymuszają. Niemniej wprowadzenie płacy minimalnej morduje przejawy lokalnego małego biznesu.

Aktualnie stać by mnie było na to abym zatrudnił 2-3 studentów do pracy co zwiększyło by moje zyski o 400-500% (tym samym po kilku latach mógłbym zaoferować im wyższe pieniądze albo zatrudnić dodatkowe osoby) ale tego nie zrobię bo przepisy nakładają na mnie setki obowiązków i wymuszają płacenie minimum 3,5 tys. zł miesięcznie za pracę która nie jest w stanie na siebie zarobić.

Głupota, skoro w Bydgoszczy nie da się wygenerować z pracownika więcej niż 2 tys. zł zysku, to jak można płacić mu ponad 3,5 tys. zł. Nie no jasne, ktoś powie że do ręki pracownik dostaje 1500 zł. Zgoda, ale pracodawca musi odprowadzać od niego składki do ZFŚŚ, musi utrzymywać związki, musi płacić podatki na ZUS, musi zapewnić mu 20/26 dni urlopu, musi respektować L4, musi zagwarantować 13m3 przestrzeni do pracy, musi zagwarantować oświetlenie na poziomie 1000 lux na stanowisku biurowym, musi zagwarantować miejsca socjalne, musi... pracodawca musi tyle, że często lepiej jest machnąć ręką i wynająć pracownika od firmy trzeciej bo wtedy ona przejmuje się musi, a ja zarabiam.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 3 search odpowiada ferdynantkiepski

Jest jeden w Toruni na Zwirki i Wigury- przewlaja sie tam mln by nie powiedziec mld zlotyszy bez podatku. Chcesz zobaczyc bogactwo jedz do torunia, lub Lichenia

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne