Spadki cen najmu wróciły, ale nie wszędzie

Po kwietniowej korekcie ceny wynajmu w Warszawie tuż przed wakacjami znowu zaczęły spadać. Na przeciwległym biegunie były w maju oczekiwania wynajmujących mieszkania w Gdańsku, choć w porównaniu z ubiegłym rokiem i tak były znacznie niższe.

(Bankier.pl)

Średnio 4263 zł/m-c oczekiwali w maju właściciele mieszkań w Warszawie – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom.pl. To o 69 zł (1,6 proc.) mniej niż w kwietniu. Najmocniej, w porównaniu z kwietniem, obniżyły się ceny ofertowe wynajmu największych mieszkań o powierzchni od 60 do 90 mkw. W maju ich właściciele w ogłoszeniach najmu wpisywali średnio o 93 zł (2,1 proc.) mniej.

Drugi pod względem odstępnego wpisywanego w ofertach najmu był Gdańsk. W maju w stolicy Pomorza oczekiwania właścicieli mieszkań wynosiły średnio 2592 zł/m-c i po raz pierwszy od grudnia ubiegłego roku przekroczyły 2500 zł. To o 3,8 proc. więcej niż w kwietniu. Z najwyższymi podwyżkami w ogłoszeniach musieli mierzyć się chętni na wynajem najmniejszych mieszkań o powierzchni do 38 mkw, które wyceniano średnio na 1793 zł/m-c – o 102 zł i 6 proc. więcej niż w kwietniu. 

Z drugiej strony to właśnie w Gdańsku odnotowano największą obniżkę cen ofertowych wynajmu w relacji rocznej. Te w porównaniu z majem ubiegłego roku spadły średnio o 197 zł (7,1 proc.).

– Rekord w tym mieście padł w czerwcu ubiegłego roku, gdy za mieszkanie trzeba było zapłacić aż 2827 zł  mówi Jarosław Krawczyk z serwisu nieruchomości Otodom.pl.

Najmocniej swoje oczekiwania, w porównaniu z kwietniem, obniżyli właściciele mieszkań w Szczecinie, gdzie średnie stawki ofertowe spadły o 3,2 proc. (nominalnie o 67 zł) do 2046 zł/m-c. Na obniżkę wpływ miały zwłaszcza największe mieszkania o powierzchni 60-90 mkw., które w ofertach potaniały o 158 zł (6 proc.).

Średnie ceny wynajmu w wybranych miastach w maju 2019 r.
Miasto Metraż [mkw.] Średnia cena Średnia cena dla miasta
Bydgoszcz 0-38 1167 1789
38-60 1605
60-90 2388
Gdańsk 0-38 1793 2592
38-60 2302
60-90 3256
Katowice 0-38 1279 1961
38-60 1854
60-90 2430
Kraków 0-38 1642 2312
38-60 2014
60-90 2872
Lublin 0-38 1397 2104
38-60 1872
60-90 2470
Łódź 0-38 1138 1844
38-60 1718
60-90 2515
Poznań 0-38 1364 1915
38-60 1824
60-90 2518
Szczecin 0-38 1395 2046
38-60 1851
60-90 2664
Warszawa 0-38 2069 4263
38-60 2801
60-90 4359
Wrocław 0-38 1685 2291
38-60 2120
60-90 2903
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl

Poniżej 2 proc. spadły w porównaniu z kwietniem średnie ceny ofertowe mieszkań w Lubinie – 2104 zł/m-c. Obniżki poniżej 1 proc. odnotowano z kolei na rynkach wynajmu w Krakowie (2312 zł/m-c), Poznaniu (1915 zł/m-c), Katowicach (1916 zł/m-c) i Bydgoszczy (1789 zł/m-c).

Niewielki wzrost oczekiwań wynajmujących nastąpił w maju we Wrocławiu, gdzie w ogłoszeniach wpisywano średnio 2291 zł/m-c, a także Łodzi (1884 zł/m-c), gdzie w relacji rocznej ceny wystrzeliły najmocniej. W porównaniu z majem ubiegłego roku odstępne w Łodzi wzrosło o 201 zł/m-c (12,2 proc.).

Średnie ceny ofertowe wynajmu w ciągu roku podskoczyły także w Bydgoszczy - o 5,3 proc. Mimo tego w dalszym ciągu to właśnie tam spośród wszystkich analizowanych miast wynajem mieszkania pozostaje najtańszy.

1154
1555
2315
1691
2253
3202
1283
1881
2500
1638
2018
2899
1466
1902
2457
1129
1697
2551
1376
1851
2462
1414
1849
2622
2068
2854
4452
1651
2135
2834

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 20 bt5

Do trooper. Polska i bogaty kraj hahaha , nie rozmieszaj mnie bo mam zajady. Właśnie byłem za pracą bo w ogłoszeniu było 4500 zł netto a na miejscu się okazało że 1800 netto. Dziękuję postoję. Filipina jedzie na saksy pod warunkiem że jest 1000 dolków do wysłania a w Polsce się tyle nawet nie zarabia. Bangladesz robi w zatoce perskiej pod warunkiem że jest 1000 dolków do wysłania. To tyle w budownictwie jest problem zarobic w Polsce nawet brutto nie licząc kosztów zakwaterowania i wyżywienia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 38 bt5

Do Jasiek 2017. Skąd do Polski weźmiesz tych emigrantów, badania wśród Ukraińców w Polsce wykazują że w ciągu 2 lat chciałoby opuścić Polskę połowa z nich. A z tymi rosnącymi miastami w Polsce to też nadinterpretacja. Od 20 lat postępował proces zmniejszania się populacji polskich miast. Nawet jeśli gdzieś były jakieś przyrosty to dynamika tych wzrostów była zupełnie mikra przy dynamice przyrostów populacji w krajach rozwijających się na świecie. W świecie miasta rozwijające się podwajają populacje w dekadę. W Warszawie przez 25 lat populacja nie wzrosła nawet o 30%. Ten polski kraj jest kompletnym dnem i jest skończony. Jedyne co w Polsce lawinowo będzie rosło to długi i ilość emerytów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 12 hfjdj

A to gdzie ty mieszkasz w jakim fajnym kraju?

! Odpowiedz
10 4 trooper

Co za problem, nie Ukraińcy to się z innego kraju ludzi wpuści. Miliony na świecie tylko czekają na dostęp do bogatych krajów. Ludzi, uwierz, długo nie zabraknie.

! Odpowiedz
43 20 jasiek2017

Smieszni ludzie troluja i pisza swoje eseje tak jakby mieli pojecie jak realnie wyglada rynek najmu.

99% komentarzy to tylko zyczenia nieudolnych ludzi, ktorzy chcieliby aby bogatszym i zaradniejszym powinela sie noga. Typowe zachowanie cebuli.

A zycie swoje, czynsze realnie rosna i rosnac beda chyba, ze znacznie ubedzie najemcow ale bioroac pod uwage fakt drogich mieszkan, co raz wiekszej ilosci imigrantow oraz przeprowadzek do duzych miast obnizke najmu nie wchodza w gre. A to, ze wielu ludzi kupi mieszkanie na najem na obrzezach i stad sztucznie spada cena najmu nie jest zadna podstawa do narzekania.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 24 hfjdj

ględzenie jaśka swoje a fakty i ogika swoje.

! Odpowiedz
1 2 gruby_leszcz_

hahaha

! Odpowiedz
3 14 kmierz odpowiada hfjdj

Już kiedyś pisałem, że login 'jakiek2017' ma w swoich komentarzach 100% zgodność z kierunkiem rynku, tylko zwrot dokładnie przeciwny. I konsekwentnie dalej mu się to udaje, szacun!

! Odpowiedz
16 25 bt5

Do and00. Wierz dalej w bajki o occie za komuny. I z tego octu było 700 tys. dzieci rocznie i 350 tys. małżeństw rocznie. Kolorowo to faktycznie nie było. Ale były zabezpieczone podstawowe kwestie życiowe jak stała praca i nieustanna budowa mieszkań spółdzielczych i zakładowych. Co ludziom po czekoladzie i kolorowych ciuszkach nawiasem mówiąc jednorazowego prania , gdy nie mają najmniejszych szans na mieszkanie. Ja z rodzicami i trojgiem rodzeństwa się wprowadziłem za stanu wojennego na 73 M2 mieszkanie i zaopatrzenie nie było takie tragiczne jak to się przedstawia w dzisiejszych fejkowych opowieściach historii. Był taki sklep Unisco u nas na osiedlu i tam były pyszne polskie konserwy mięsno- warzywne. Za to Balcerowicza to jadłem przez parę lat kluski z mąki i twarogu. A o sytuacji mieszkaniowo materialnej rodzin z dziećmi za nowej Polski to szkoda się nawet wypowiadać, znam szereg rodzin z dziećmi co latami były bez pracy , nawet jak miały pracę to nie stać ich było na wynajem więcej niż jednego pokoju. Nieraz właściciele zakrecali im ogrzewanie bo i za ten pokój zalegali. Ich dzieci po tym co przeżyły za kapitalistycznego polskiego dobrobytu nawet nie chcą słyszeć o posiadaniu dzieci.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 10 hfjdj

Jednia chcą żreć i sobie żyć a drudzy chcą być wolni.

! Odpowiedz
2 8 pull_up_terrain_ahead odpowiada hfjdj

Ci pierwsi wybrali dobra zmianę.

! Odpowiedz
7 17 nostsherlock

Tylko że te ceny ofertowe z otodom.pl, to głównie oferty pośredników, które są znacznie wyższe od standardowej ceny, a że nikt nie chce drożyzny kupi, to wisi na ofercie i wlicza się w statystykę. Nieruchomości w normalnych cenach (w kontekście rynku) zostały najprawdopodobniej sprzedane i do statystyki cen ofertowych się nie wliczają

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 49 eireirlpol

Po pierwsze sa to cenny ofertowe, po drugie skoro rentierzy wyzbywają się marzeń o niewyobrażalnych zwrotach ze złotego interesu, zanaczy się już jest powoli za późno. Po trzecie to nie oznacza spadków cen , chwilowo. Po czwarte pisze to do złudzenia schemat pęknięcia bani jest wszedzie tan sam. skopiowaliście moja poprzednią odpowiedź. teraz do ataku ruszą czy też już ruszyli developerzy, media i trolle co maja po kilka mieszkań w kredycie lub ulokowali wszystko co posiadali w nieruchach. Po piąte bedą wpisay o Ukraińcach (ja proponuje ten o tym ilu i w jakim czasie myśli zostawić nasz piękny ale niezbyt przyjazny ludziom kraj https://www.money.pl/gospodarka/250-tys-ukraincow-chce-wyjechac-z-polski-w-tym-roku-wiekszosc-mowi-to-przez-nieuczciwych-pracodawcow-6393264460367489a.html )

Po szóste bedzie wpis o lokalizacji. No cóż z doświdczenia wiem, że nawet najlepsza i najbardziej prestiżowa lokalizacja nie uchroni się przed spadkami i obniżka czynszu. Komu się uda utrzyamac robotę, to być może bedzie miał możliwośc posmakowania życia w tych lepszych dzielnicach.

Po siódme nieustanie nie da się już wicej ludzi zadłużać, nie ma już opcji na zadłuzanie, gdyż doszliśmy już do takiego momentu na świecie, że stary dlugi spłaca sie nowymi. Byc może Najjaśniejsza jest w lepszej sytacji, być może nie ma u nas az tylu złych kredtów( chociaz ostatnio redacja szanownego bankiera sama pisała, że te złe to już 35% PKB , zatem to powli zaczyna być problem systemowy), ale gdy inni siedzą na górze tego dlugu to z czego oni beda od nas kupowac towar z nowiutkich zagarnicznych fabryk, jak sami muszą ciąć wydatki?

Nie pisze tego, żeby was starszyć, jest jak wolajacy na pustyni, albowiem macie oczy a nie widzicie, macie uszy a nie słyszycie, gdyż serca wasze są zatwardziałe. I
Z drugiej strony im wicej miszkań wybudowanych tych szybciej zniknie wydumany problem braku lokali.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
22 8 trooper

Na temat można spojrzeć z perspektywy obserwatora od środka, lub z zewnątrz. Od środka wygląda jakby ceny były wysokie, zarówno najmu jak i kupna mieszkań. Może za wysokie na przeciętnego Kowalskiego. Od zewnątrz wygląda to tak, że ceny mieszkań mamy nadal bardzo niskie w porównaniu z cenami europejskimi. 3 sypialnie mieszkanie to w dużym mieście 300-500 tys EUR lub ok 2000-2500 eur za wynajem, u nas to nadal często połowa tej kwoty.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 34 eireirlpol odpowiada trooper

Mówisz? zatem placa miniamalna za godzine to 9,55 euro jak w Irlandii lub 8.50 jak w Niemczech Holandii etc. No to teraz obczajmy ile średnorocznych wypłat musisz poswięcić żeby kupic lokal?. Srednia w UE to około 3,5 -4 rocznych, a w Najjasnijszej to ile to jest 7-10? Sam oceń czy drogo czy tanio. Policz ile metrów może kupic srednio Polak za swoją wypłate?

U nas zrobki to zesto połowa lub w jaki niektórych segmatach 1/4 zarobków w stosunku tych do Zachodnich byłem, jestem wiem. Byłem w UK, IRL, Niemczech, Hiszpanii, Holandii.

Idą twoim tokiem rozumowania to mimo ciagłych wzrostów cen zywności to u nas jest dalej taniej niż np na Zachodzie Europy.

Panowie i panie takie porównywanie jest mało efektywne i zudne.

Powtórze jeszzce raz przełem trzy właciwie jesli liczyc korektę w Polsce po 2008 roku to cztery banie. Hiszpania, Irlandia, AUstralia. Wszedzie jest to samo i niesmiertlene zdanie u nas jest inaczej. Nonie wszedzie jest tak samo..... a już jeśli chodzi o interesy.....najpierw się zadłuża lub ubiera ludzi w pewne aktywa a później cóż, później ci sami ludzi muszą w podatakch zrzucac sięn natych co ich w te problemy wpedzili.

Nawet nie wiesz jak bardzo chciałbym sie mylić, wolę żebym to ja się mylił, niz żeby ogladac to co widziałęm w dwóch krajach IRL i Hiszpani. Ave
W Poslsce żeby kupic kolak należy obecnie wydac w grannicach ponad 150 czynszów. Powyżej 120 lub 100 uznaje sie ze jest drogo.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 5 anna_domagalczyk odpowiada trooper

Z pewnością dla zarabiającego na zewnątrz wynajem od środka będzie satysfakcjonujący cenowo. Może tylko z dojazdem do pracy być lekki problem, ale to jest do ogarnięcia po przejściu na pracę zdalną.

! Odpowiedz
13 5 trooper odpowiada eireirlpol

Zauważ, że płace w Polsce rosną w tempie ok 5% rocznie od mniej więcej 2000 roku (z małymi zawirowaniami). Ciągły wzrost płąc i rekordowo niskie bezrobocie powodują wzrosty cen mieszkań. Jest to naturalne. Jedynie spadek wzrostu płac i wzrost bezrobocia mogą zatrzymać ten 'pociąg do nieba'

! Odpowiedz
2 46 owsianka odpowiada trooper

Oj bardzo sie mylisz. Mieszkam w Niemczech, duże miasto, czynsze są dość wysokie. Za 3 pokojowe nowe mieszkanie z dużym tarasem płacę 1100E z mediami. Zarabiam obecnie 4000E na rękę więc nieco ponad 1/4 wypłaty przeznaczam na opłaty. W Polsce zarobiłbym około 5000PLN na rękę w moim zawodzie. Pokaż mi nowe mieszkanie w Polsce, 3-pokojowe na wynajem z mediami za 1/4 mojej wypłaty. To by było coś koło 1400PLN. Nie wiem czy mi na kawalerkę starczy. Tyle w temacie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 23 eireirlpol odpowiada trooper

rosnące w takim tempie płace to wieść dobra dla mnie dla Cibie, ale to też rosnące koszta naszych produktów w świecie. Szybko wyczerpujemy zasoby prostych czynników wzrostu gospodarczego. Należny sie zastanowić co dalej? w takiej np Irlandii w czasach recesji płace poleciały w dół, minimalna z 8,65 do 7,65. poleciała tez średnia o ile mie pamieć nie mili tgodniowo(bo tam tygodniówki o 150). po to żeby zatrzyamc konkurencyjność. Jako przykład możan podnac znowu irlandię gdzie znacza czesc firm outsoursingowych przenniosła się do Europy wschodniej, a jeśli u nas koszty będą dalej się podnosić i będziemy bazowac na taniej sile roboczej to nasz model gospodrczy szybko się wyczerpie i te firmy przeniosą sietam gdzie taniej. Dell przenisól produkcję do Lodzi z Limerick, kuplem starcił pracę jako spawacz bo przenioiona został firma do Portugalii. Tak można dalej i dalej, jesli nie bedziemy mieli hi-tech lub nasze produkty nie beda wyskoej jakości to wróże nam predzej drogę WŁOCH niż wschodnio europsjekiego Tygrysa eonomicznego. Nie musze ci mowić co wtedy bedzie sie działo z cenami nieruchomości zarówno komercyjnych jak i mieszkalnych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 3 hfjdj odpowiada eireirlpol

A ty i twoje wrozby. Bzdury bez ladu i skladu. Nie jest mozliwe aby firmy przenosily sie gdzie indziej i place nie spadaly bo brak firmy powoduje mniejszy podaz pracy i spadek plac.

! Odpowiedz
0 1 fjestis odpowiada hfjdj

Nie jest możliwe? Wszystko jest możliwe w określonych warunkach...

! Odpowiedz
10 18 bt5

Do no_comment. Chce uwidocznić iż w liczbach ten dzisiejszy cud gospodarczy to poziom stanu wojennego, a w zatrudnieniu w przemyśle, gdzie w zeszłym tygodniu media się ekstazowały poziomem 3 mln , to 1/2 poziomu ze stanu wojennego. Słowem jest słabiutko że wszystkim, a propaganda leci jakby był raj.

! Odpowiedz
3 8 and00

Dostałem kolki ze śmiechu, poziom stanu wojennego, ocet na pułkach, kartki na buty, kilka lat odkładania na telewizor którego i tak nie było w sklepie...

Taki post to nie opinia, nawet nie fake, to po prostu kłamstwo

! Odpowiedz
2 6 hfjdj odpowiada and00

Jakie tam kłamstwo. Debilizm zwykły.

! Odpowiedz
8 14 no_comment

Bt5 artykuł jest o rynku najmu, (czytałeś go czy od razu komentujesz?) a ty tu mieszasz politykę, propagandę i jakieś retrospekcje z młodości - co ma z aktualnym stanem rynku nieruchomości wspólnego ile osób było zatrudnionych w przemyśle 40 lat temu? Pisz merytorycznie albo w ogóle

! Odpowiedz
3 34 anna_domagalczyk

A przecież to dotyczy cen ofertowych, generalnie i tak oderwanych od rzeczywistości. Ciekawe, jak wygląda rynek cen transakcyjnych. A sformułowanie "Po kwietniowej korekcie ceny wynajmu w Warszawie tuż przed wakacjami znowu zaczęły spadać" zamiast prostego "od marca ceny spadają" - bezcenne.

! Odpowiedz
13 32 bt5

Do no_comment. Po raz kolejny zauważę że w stosunku do tych danych z mediów a zwłaszcza z tvpis o polskim cudzie gospodarczym , to realia życiowe ludności wyglądają co najmniej skromnie , i nie mają nic wspólnego z cudem gospodarczym. Mogę tylko dodać że za stanu wojennego w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych wprowadzałem się na nowe mieszkanie bo budowano ich wtedy w warunkach super dołka gospodarki więcej niż dziś. Swoją drogą wtedy w przemyśle polskim pracowało 6 mln osób a dziś kłamliwie się uznaje że 3 mln zatrudnienia w przemyśle to rekord wszech czasów .A jeśli chodzi o Mercedesy to można je kupić i w krajach upadłych np. w Somalii, w Afganistanie, nawet w Korei północnej władze jeżdżą mercami . Cały czas uważam że prosperity i cud gospodarczy to jest wtedy kiedy przeciętni ludzie pracy mogą sobie na wiele pozwolić a nie tylko elity

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 19 trooper

Mieszkań nikt nie wynajmuje na metry tylko na sypialnie. Podział na m2 jest troche bez sensu. Nie mozna jak na całym świecie podawać ceny na ilość pokoi?

! Odpowiedz
2 8 anna_domagalczyk

Racja. Ale można to sobie wyestymować, bo większość mieszkań na wynajem w Polsce jest i była standardowa. I tak do 38m to były jednopokojowe, 38-60 to 2 i trochę starych 3 pokojowych, 60-90 to 4 i więcej pokojowe.

! Odpowiedz
1 7 crazycat

są mieszkania 60m2 z dwoma pokojami i klity po 38 metrów też z dwoma pokojami, taki podział nie ma żadnego sensu, ma to znaczenie gdzie duży % wynajmujących stanowią studenci

! Odpowiedz
3 5 trooper odpowiada anna_domagalczyk

No nie do końca tak jest. Bloki lata 70-90te, których w miastach u nas najwięcej, często 37m2 to już dwa pokoje, 55m2 to 3 pokoje. Dopiero w nowszym budownictwie, tak od ok 2000 roku powiększyły się metraże.

Jak ktoś kupuje to mu zależy na większym metrażu i płaci za ten komfort. Wynajem jest przeważnie 'na jakiś czas', ludzie patrzą na jak najmniejszy koszt najmu na tyle pokoi ile potrzebują w danej lokalizacji. Dlatego chyba na całym świecie ceny mieszkań, a szczególnie najmu, podaje się w statystykach w przeliczeniu na pokoje/sypialnie a nie metry kwadratowe.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 0 trooper odpowiada crazycat

A rodzina to co? Masz dwoje dorastających dzieci, potrzebujesz 3 sypialnie. A czy mniejsze czy większe to już mniej istotne.

! Odpowiedz
2 5 anna_domagalczyk odpowiada trooper

Dla ścisłości: te 2 pokoje na 37 metrach mają jeszcze loggię (ok. 1-1,5 m) wliczaną w metraż mieszkania. Mieszkania do 38m bez loggii to jednopokojowe. Dlatego te 38m to była taka cezura jednopokojowych. Trzypokojowe na 55m jak najbardziej mieszczą się w tym, co napisałam: 38-60 to 2 i trochę starych 3 pokojowych. Nie zmienia to faktu, że jak to pisałam, jest to estymacja a nie dokładny wykaz. Tym niemniej daje jakiś obraz rynku mimo braku info o ilości sypialni. Pozdrawiam.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 11 no_comment

Bt5 uprawiasz myślenie życzeniowe, to, że większości nie stać na mieszkanie nie oznacza, że nie ma obrotów na tym rynku, równie dobrze możesz pisać, że zaraz padną wszystkie salony Audi, Mercedesa itp bo kogo na to stać. Oczywiście rynek nieruchomości nie będzie rósł w nieskończoność bo jest cykliczny a popyt nie jest nieograniczony ale o tym, że już za miesiąc już za chwilę mieszkania będą mega tanieć to czytam od lat. O rynek najmu bym się tak bardzo nie martwił - tam gdzie będzie praca tam ludzie będą migrować i muszą gdzieś mieszkać, oczywiscie tu też jest grą popytu z podaża więc jak mieszkań będzie nadmiar to ceny spadną i tyle.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 53 bt5

Trochę ludzi z IT i trochę lepiej zarabiających pracowników nie jest w stanie zrobić masowego rynku . A przecietni pracownicy to zarabiają powiedzmy sobie uczciwie - grosze . W każdym razie nie na tyle żeby był ruch w interesie z mieszkaniami czyli kupno/wynajem . W ostatnie 2 miesiące widac jak na dłoni że pryska złudzenie czy raczej mega bzura medialna polskiego tzw. cudu gospodarczego. Spadaja ceny transakcyjne mieszkan ( wg . wiarygodnych danych czyli indeksu morizon) , załamuje się pobór kredytów hipotecznych: kwiecień - spadek 30% mdm, maj spadek 25% do kwietnia, i będzie gorzej. Logiczne jest że jak kogoś nie stać na kupno mieszkań na stosunkowo korzystne raty tańsze od ceny najmu to tym bardziej tacy ludzie nie będa w stanie czegoś nająć. Logika jest słabą stroną tzw, inwestorów porwanych przez owczy pęd. Wystarczyło pojechać do Irlandi po likwidacji doplat do wynajecia mieszkan, albo do Wielkiej Brytani po redukcji i zaostrzeniu dopłat do wynajmu mieszkań aby zobaczyć że rynek mieszkań na wynajem się wtedy sypie bo ludzi pracy najnormalniej nie stać na te koszty. W Polsce nie ma dopłat i nigdy nie będzie wiec będzie polaryzacja , wąska grupa zamożnych w najwiekszych miastach i morze biedniejszych na przeważającym obszarze kraju których nie będzie stac ani za zakup ani tym bardziej na wynajem mieszkan .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 32 no_comment

Cały ten raport powstał chyba głównie, żeby wspomnieć o pewnym portalu ogłoszeniowym parę razy i tyle. Podawanie cen dla całego miasta to tak jakby robić analizę cen rynku aut opierając się tylko na ich długości (do 4m, 4-5m, pow. 5m). Excel wszystko łyknie ale sensowność tego średnia. Jak mówi stara zasada o cenie nieruchomości decydują 3 czynniki: lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja - w tej analizie do jednej grupy są wrzucone jak leci i mieszkania w centrum/przy wybrzeżu i mieszkania na zadupiach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne