REKLAMA

Duże mieszkania tanieją, ale w Warszawie i tak rekord. Nowy raport Bankier.pl i Otodom

Marcin Kaźmierczak2020-10-27 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-10-27 06:00
fot. Bankier.pl /

Nawet do 6 proc. mniej niż w sierpniu oczekiwali we wrześniu deweloperzy sprzedający duże mieszkania (60-90 mkw.) – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom.pl. Przeceny zdominowały ten segment także na rynku wtórnym. O obniżce nie było mowy za to w Warszawie, gdzie średnie stawki biją kolejne rekordy.

Mniejsze szanse na znalezienie obniżek średnich stawek mieli szukający najmniejszych mieszkań. W tym przypadku w ciągu roku średnia wycena wzrosła nawet o blisko 40 proc.

Ceny mieszkań na rynku pierwotnym

Największą obniżkę średniej stawki ofertowej odnotowano we wrześniu w Gdańsku. Deweloperzy działający na tamtejszym rynku pierwotnym oczekiwali średnio o 5 proc. mniej niż w sierpniu (średnio 9081 zł/mkw.) Nominalnie obniżka wyniosła 475 zł/mkw. Wyraźnie, bo o ponad 3 proc. mniej względem sierpnia, spadła także średnia cena ofertowa nowego mieszkania w Szczecinie (średnio 7313 zł/mkw.).

Średnie ceny ofertowe mieszkań w wybranych miastach Polski we wrześniu 2020 r. [zł/mkw.]
Miasto Metraż [mkw.] Rynek pierwotny Rynek wtórny
Średnia cena dla metrażu Średnia cena dla miasta Średnia cena dla metrażu Średnia cena dla miasta
Gdańsk 0-38 10 131 9 081 11 824 10 583
38-60 8 883 10 340
60-90   8 804 10 182
Katowice 0-38 8 624 7 207 6 766 6 313
38-60 6 951 6 204
60-90 6 942 6 328
Kraków 0-38 11 389 9 654 11 555 10 604
38-60 8 270 10 124
60-90 8 998 10 388
Lublin 0-38 7 167 6 833 8 163 6 991
38-60 6 615 7 039
60-90 6 929 6 606
Łódź 0-38 7 483 6 750 6 394 5 947
38-60  6 768 5 831
60-90 6 240 5 830
Poznań 0-38 8 687 8 162 8 737 7 758
38-60 8 417 7 835
60-90 7 512 7 106
Szczecin 0-38 8 024 7 313 7 560 6 465
38-60 7 406 6 723
60-90 7 038 6 391
Warszawa 0-38 11 518 10 217  12 793 12 096
38-60 9 731 11 554
60-90 9 444 11 790
Wrocław 0-38 9 280 8 712 10 162 8 650
38-60 8 847 8 637
60-90 8 040 8 022
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl

O blisko 1 proc. niżej w relacji do sierpnia wyceniano także nowe mieszkania w Krakowie (średnio 9654 zł/mkw. oraz w Katowicach (średnio 7207 zł/mkw.).

W pozostałych analizowanych miastach wrzesień przyniósł wzrost od 0,2 proc. we Wrocławiu (średnio 8712 zł/mkw.) przez 1,2 proc. w Warszawie (średnio 10 217 zł/mkw.), gdzie zanotowana we wrześniu średnia stawka była najwyższą w historii, po +2,7 proc. w Poznaniu (średnio 8162 zł/mkw.). W stolicy Wielkopolski przeciętne oczekiwania deweloperów po raz pierwszy przekroczyły barierę 8000 zł/mkw.

Kliknij, żeby dowiedzieć się więcej. / Bankier.pl

Mimo to spadki średnich stawek notowane we wrześniu tego roku były wyraźniejsze od tych sprzed roku i dwóch lat. Z kolei w miastach, w których miały miejsce podwyżki średnich cen ofertowych, były one mniej okazałe niż w poprzednich latach. We wrześniu 2018 r. w Katowicach i Szczecinie oczekiwania deweloperów wzrosły w relacji miesięcznej odpowiednio o 6,5 proc. i 4,4 proc. Z kolei we wrześniu 2019 r. w pięciu spośród dziewięciu największych polskich miast odnotowano podwyżki względem sierpnia 2019 r. przekraczające 1,5 proc. We wrześniu 2019 r. tak znaczący wzrost zanotowano jedynie w Poznaniu.

Obniżki średnich kwot wpisywanych w ogłoszeniach sprzedaży dotyczyły głównie dużych mieszkań, o powierzchni od 60 do 90 mkw. W Gdańsku ich średnia wycena względem sierpnia obniżyła się o 6,2 proc. (nominalnie średnio o 577 zł/mkw.) do 8804 zł/mkw., czyli poziomu notowanego w kwietniu. O 3,3 proc. niżej w sierpniu oczekiwali deweloperzy działający w Szczecinie (średnio 7038 zł/mkw.), a o 2 proc. w Krakowie (średnio 8998 zł/mkw.), gdzie podobnie jak w Gdańsku średnia stawka spadła poniżej 9000 zł/mkw.

W górę za to poszła wycena dużych mieszkań w Warszawie (+1,9 proc. m/m), gdzie oczekiwano za nie średnio 9444 zł/mkw. Tym samym średnia stawka dla stolicy zbliżyła się do rekordowego poziomu notowanego w lutym 2020 r.

Przeglądając oferty dotyczące sprzedaży najmniejszych mieszkań (do 38 mkw.), również można było znaleźć miasta, w których zanotowano przeceny. W Szczecinie średnia stawka względem sierpnia obniżyła się o 5,2 proc. i wyniosła 8024 zł/mkw., z kolei w Gdańsku deweloperzy oczekiwali średnio 10 131 zł/mkw. – o 2,8 proc. mniej niż w sierpniu.

Od maja w miejscu stoi za to średnia stawka dyktowana za najmniejsze metraże położne we Wrocławiu. We wrześniu była ona o 0,1 proc. niższa w relacji do sierpnia i wyniosła średnio 9280 zł/mkw.

W porównaniu z sierpniem niemal niezmienna pozostała średnia wycena zarówno kawalerek (-0,2 proc. m/m), jak i dużych lokali o powierzchni od 60 do 90 mkw. (-0,3 proc. m/m) oferowanych w Poznaniu. W stolicy woj. wielkopolskiego inaczej wyglądała jednak sytuacja w ofertach mieszkań o powierzchni od 38 do 60 mkw., za które we wrześniu oczekiwano średnio 8417 zł/mkw. – o 6 proc. więcej w porównaniu z sierpniem.

Cenowy dwugłos w ogłoszeniach sprzedaży widać szczególnie wtedy, kiedy średnie stawki z września 2020 r. porównamy z tymi sprzed roku. W Katowicach deweloperzy za metr kwadratowy oczekiwali średnio o 2,9 proc. więcej niż przed rokiem.

O mniej niż 10 proc. średnia cena ofertowa nowego mieszkania wzrosła w ciągu roku również w Szczecinie (+8,7 proc.). Zgoła inaczej sytuacja wyglądała w Warszawie, Poznaniu i Lublinie, gdzie deweloperzy oczekiwali średnio o 20 proc. więcej niż we wrześniu 2019 r. Nominalnie wzrost średniej stawki ofertowej we wspomnianych miastach wyniósł odpowiednio – 1691 zł/mkw., 1388 zł/mkw. i 1139 zł/mkw.

O kilkanaście procent więcej niż przed rokiem oczekiwali także deweloperzy we Wrocławiu (+18 proc.), Krakowie (+16,3 proc.), Gdańsku (+13,3 proc.) oraz Łodzi (+11,5 proc.).

Przyglądając się poszczególnym metrażom, w ciągu roku najmocniej wzrosła wycena kawalerek (do 38 mkw.) oferowanych w Poznaniu. We wrześniu były one wyceniane średnio na 8687 zł/mkw. – o 39,8 proc. i 2472 zł/mkw. wyżej niż rok wcześniej. Wzrost powyżej 20 proc. odnotowano także w Warszawie, Krakowie i Lublinie. W przypadku dwóch pierwszych miast nominalnie deweloperzy oczekiwali za metr kwadratowy średnio o 2000 zł więcej niż 12 miesięcy wcześniej.

Niespotykaną od wielu miesięcy rzecz można było zaobserwować w Katowicach, gdzie duże mieszkania (60-90 mkw.) były we wrześniu wyceniane o 0,1 proc. niżej niż rok wcześniej. Właśnie w przypadku największych metraży roczne wzrosty notowane w pozostałych miastach były najniższe. W Gdańsku, Łodzi, Szczecinie i Poznaniu wyniosły one poniżej 10 proc. Z tendencji tej wyłamał się jednak Lublin, gdzie średnia cena ofertowa tego typu lokali była o blisko 25 proc. wyższa niż we wrześniu 2019 r.

Ceny mieszkań na rynku wtórnym

Po raz pierwszy od czerwca na rynku wtórnym pojawiły się podwyżki przekraczające w relacji miesięcznej 1 proc. Sytuacja taka we wrześniu miała miejsce w Katowicach, gdzie sprzedający oczekiwali średnio 6313 zł/mkw. (+1,2 proc. m/m) oraz Lublinie (średnio 6991 zł/mkw. i +1,1 proc.). O 1 proc. wyżej względem sierpnia (średnio 12 096 zł/mkw.) wyceniano używane mieszkania położone w Warszawie. Tym samym w stolicy doszło do wydarzenia, na które zanosiło się od początku roku. Średnia cena ofertowa po raz pierwszy przekroczyła granicę 12 000 zł/mkw.

W dół powędrowała za to średnia stawka dyktowana w Poznaniu (średnio 7758 zł/mkw. i -1 proc. m/m), Szczecinie (średnio 6465 zł/mkw. i -0,6 proc. m/m) oraz Łodzi (średnio 5947 zł/mkw. i -0,4 proc. m/m). Dzięki tej obniżce przeciętne oczekiwania sprzedających używane mieszkania w Łodzi w dalszym ciągu znajdują się tuż poniżej granicy 6000 zł/mkw.

Podobnie jak w przypadku nowych mieszkań w miejscu od wiosny stoi średnia stawka dyktowana za mieszkania oferowane na rynku wtórnym we Wrocławiu. We wrześniu wyniosła ona 8650 zł/mkw. i była o 1 zł/mkw. wyższa niż w sierpniu. Z kolei w relacji do marca była ona o 1 zł/mkw. niższa.

Swoje oczekiwania obniżyli zwłaszcza sprzedający mieszkania o powierzchni od 60 do 90 mkw. Obniżkę odnotowano w siedmiu spośród dziewięciu największych rynków wtórnych w Polsce.

Średnio o 1,3 proc. względem sierpnia spadły ceny ofertowe tego typu lokali w Gdańsku (średnio 10 182 zł/mkw.) o 1,1 proc. mniej niż w sierpniu oczekiwano w Łodzi (średnio 5830 zł/mkw.).

W górę w relacji miesięcznej powędrowała jedynie średnia wycena dużych mieszkań w Warszawie, za które oczekiwano średnio 11 790 zł/mkw. (+1,1 proc. m/m).

Podwyżki dominowały za to wśród sprzedających małe mieszkania (poniżej 38 mkw.). Najmocniej można było ją odczuć w Lublinie, gdzie w ogłoszeniach sprzedaży wpisywano średnio 8163 zł/mkw. (+7,1 proc. m/m). O 2 proc. więcej względem sierpnia wpisywano z kolei w ogłoszeniach dotyczących sprzedaży tego typu mieszkań w Krakowie (średnio 11 555 zł/mkw.), Gdańsku (średnio 11824 zł/mkw.) oraz Katowicach (średnio 6766 zł/mkw.). W stolicy woj. śląskiego średnio o 2 proc. więcej niż w sierpniu oczekiwano także za mieszkania o powierzchni od 38 do 60 mkw. (średnio 6204 zł/mkw.).

Wyhamowanie notowanych jeszcze na początku roku wzrostów oczekiwań sprzedających sprawiło, że we wrześniu w pięciu spośród dziewięciu największych polskich miast mogliśmy mówić o wzrostach w relacji rocznej rzędu 4-7 proc. Podwyżkę powyżej 10 proc. w skali roku odnotowano w Warszawie, Krakowie, Łodzi i Lublinie. Nie było to jednak 20 proc., jak jeszcze przed kilkoma miesiącami, a ok. 11 proc.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim.

Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (115)

dodaj komentarz
bronxbandit
Wcale się nie dziwie tutejszej większości (a jak wiemy większość nie ma racji) twierdzącej od lat o nieuchronnym spadku cen mieszkań, to jest tzw. zaprzeczanie rzeczywistości. Że ceny nieruchomości rosną nawet podczas ogólnoświatowej największej od setek lat pandemii i zatrzymaniu na całym świecie gospodarek, ale Wcale się nie dziwie tutejszej większości (a jak wiemy większość nie ma racji) twierdzącej od lat o nieuchronnym spadku cen mieszkań, to jest tzw. zaprzeczanie rzeczywistości. Że ceny nieruchomości rosną nawet podczas ogólnoświatowej największej od setek lat pandemii i zatrzymaniu na całym świecie gospodarek, ale oni dalej twierdzą że to nie możliwe, że artykuły o braku spadków są zmanipulowane, a to że opłacone przez deweloperów, a to że wszystko jakiś ogólnoświatowy spisek bo jak to możliwe że ceny mogą rosnąć wbrew im 4 letnim trolowaniu? A no tak i póki najwięksi optymiści nie zaakceptują tego że spadki cen przy tak ogromnych dodrukach pieniędzy nie są możliwe - tak długo będziemy mieli pod takimi artykułami to ciągłe zaprzeczanie. Tylko dziwne że jak się posłucha i poczyta wiele prasy od specjalistów finansów to wszyscy zgodnie twierdzą że inflacja jest nieuchronna przy takiej skali dodruku, przy takich działaniach banków centralnych, przy ciągłym ratowaniu gospodarek dodrukiem, niskimi stopami procentowymi i wszystkim czym się tylko da. Nikt nie widzi oczywiście że wartość pieniądza nie ma już jakiegokolwiek znaczenia, a im gorzej w gospodarce tym dodruków i programów pomocowych coraz więcej - czytaj jeszcze więcej pustej papierowej kasy w gospodarce. No ale każdy wierzy w to co chce. Im dłużej to widzę tym jestem pewny że spadki na rynkach nieruchomości nie są możliwe. Cóż zostaje tylko to czytać i się dalej śmiać z ludzkiej głupoty i wmawiania sobie nawzajem że teraz to już na pewno spadnie, nawet o te 3% (po 50% wzrostach) haha.
tomako_lunatic
I po pewnej przerwie naganiacze na wzrosty znów "powyłaziły" spod kamieni ;-)
jpelerj
Oni musza, bo te mieszkania zostały i chcą je sprzedać. Dla niejednego to być albo nie być w biurze, więc się starają. Tylko nie rozumiem, dlaczego widząc, że ich strategia dotąd nie działała, bo drą z nich łacha, robią dalej to samo i myślą, że tym razem zadziała. Nawet zwierzęta uczą się szybciej (i to nie Oni musza, bo te mieszkania zostały i chcą je sprzedać. Dla niejednego to być albo nie być w biurze, więc się starają. Tylko nie rozumiem, dlaczego widząc, że ich strategia dotąd nie działała, bo drą z nich łacha, robią dalej to samo i myślą, że tym razem zadziała. Nawet zwierzęta uczą się szybciej (i to nie tylko szczury i świnie).
magic_zone
tomako_lunatic2020-10-27 20:00 napisał
"I po pewnej przerwie naganiacze na wzrosty znów "powyłaziły" spod kamieni ;-)"

...w przeciwieństwie do naganiaczy na spadki którzy są tu cały czas już od wielu wielu lat, tak jak autor wpisu "tomako_lunatic"
tomako_lunatic odpowiada magic_zone
"Uderz w stół, a nożyce się odezwą"...

Meliska na wieczór i głowa do góry! ;-)
ajsa
Masz mieszkanie? Trzymaj je. Nie dajcie się nabrać naganiaczom na spadki.
hfjdj odpowiada exio
No do połowy przyszłego roku może sobie spokojnie czynsz opłacić :)
exio odpowiada hfjdj
Czyli przewidujesz, że po tej połowie roku będzie się czynsz płacić niespokojnie. Też to przewiduje. To bardziej w lata pójdzie.
trolley
Masz mieszkanie? To nie sprzedawaj! Nie rób konkurencji deweloperom. Jak oni sprzedadzą to dopiero ty możesz :)

Powiązane: Bankier.pl i Otodom.pl - raport z rynku nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki