Ceny czynszów komunalnych ostro w górę. Nawet dwukrotnie

Od 10 do nawet 85 proc. wzrosną w tym roku czynsze płacone przez lokatorów mieszkań komunalnych w kilku największych polskich miastach - wynika z wyliczeń Bankier.pl. Urzędnicy tłumaczą się drożejącym prądem i brakiem pieniędzy na utrzymanie często zabytkowych budynków. Od 1 stycznia drożej jest już w Warszawie, choć czynsze w stolicy wcale nie są najdroższe w Polsce.

Największy wzrost dotknie mieszkańców Krakowa, gdzie stawka bazowa wzrośnie z dotychczasowych 5,50 zł/mkw. do 10,2 zł/mkw. To ponad 85 proc. więcej. Nowe stawki obowiązują już tych lokatorów, którzy wynajęli mieszkanie po 1 listopada 2019 r. Pozostali będą płacić więcej od 1 maja.

(fot. Jakub Szymczuk / Gość Niedzielny)

O ponad 50 proc. więcej zapłacą także lokatorzy mieszkań socjalnych. Zamiast dotychczasowych 1,54 zł/mkw. stawka wyniesie 2,45 zł/mkw. Poprzednia podwyżka miała miejsce w 2008 r. Wówczas czynsze wahały się od 3,08 do 7,87 zł/mkw.

Jak tłumaczą krakowscy urzędnicy, wyższe stawki wynikają z nowych przeliczników wprowadzonych do wieloletniego programu gospodarowania zasobem mieszkaniowym. W ich myśl najwyższa stawka czynszu za 1 mkw. powierzchni nie powinna być niższa niż 3 proc. wartości odtworzeniowej mieszkania. Obecnie jest to 12,52 zł/mkw., a to za sprawą ustanowionego w kwietniu ubiegłego roku przez wojewodę wskaźnika na poziomie 5008 zł.

Stawki czynszów w mieszkaniach komunalnych i socjalnych w 2020 r.

Miasto

Stawka czynszu - mieszkanie komunalne [zł/mkw.]

Stawka czynszu - mieszkanie socjalne [zł/mkw.]

Warszawa

8,13

1,6

Kraków*

10,2

2,45

Łódź

9

1,8

Wrocław**

8,4

2,22

Poznań

8,8

2,45

Gdańsk***

12

2,4

Bydgoszcz

10,8

1,23

Białystok

4,80

1,38

Olsztyn

5,92

1,8

*nowe stawki wejdą w życie w maju 2020 r.

**nowe stawki wejdą w życie w czerwcu 2020 r.

*** nowe stawki wejdą w życie w lipcu 2020 r.

Źródło: Bankier.pl

Podwyżka mogła być jeszcze wyższa, ponieważ jak zauważa Iga Chylicka z krakowskiego magistratu, we wrześniu wojewoda podwyższył wskaźnik do 5610 zł. Wówczas maksymalny czynsz oscylowałby wokół 14 zł/mkw.

Podwyżki są niezbędne, aby miasto mogło inwestować w remonty lokali i przystosowywać do zamieszkania nowo pozyskiwane lokale – tłumaczy Iga Chylicka. – Aktualnie 17 proc. budynków jest w złym stanie technicznym. Miasto zawczasu chce także wyremontować 52 proc. nieruchomości, których stan został określony jako średni. Obiekty wymagają termomodernizacji, wymiany okien, nowych elewacji, remontów dachów, klatek schodowych, zmiany instalacji centralnego ogrzewania czy ich regulacji.

Tymczasem wpływy z czynszów za wynajem mieszkań komunalnych (39,1 mln zł w 2018 r.) nie pokrywają kosztów ich utrzymania (64,5 mln zł w 2018 r.) Brakujące 25 mln zł zostało pokryte z miejskiej kasy, a więc podatków wszystkich krakowian.

Z podwyżek czynszów sfinansowane zostaną także remonty pustostanów i nowo pozyskanych lokali. Dzięki temu będą mogły się do nich wprowadzić osoby czekające na mieszkanie komunalne.

Warszawa – w stolicy najtaniej

Droższe od nowego roku są także czynsze w Warszawie. Stawka bazowa wynosi 8,13 zł/mkw. W zależności od tego, czy lokal znajduje się w strefie centralnej, miejskiej lub peryferyjnej, za mkw. wynajmowanego mieszkania trzeba co miesiąc zapłacić od 3,66 zł do 8,94 zł. Dotychczasowi najemcy zapłacą więcej dopiero wiosną. Wcześniej otrzymają wypowiedzenia starych stawek. Jeśli wypowiedzenie zostanie doręczone w styczniu, wyższy czynsz zapłacą dopiero za maj. Od 30 grudnia nowe stawki obowiązują natomiast nowych lokatorów.

W przypadku stolicy, podwyżka także została spowodowana niższymi od kosztów wpływami z czynszów. Te rekompensowały jedynie 71 proc. wydatków na remonty i bieżące utrzymanie budynków.

Od 2015 do końca 2019 r. zakończone zostały kompleksowe remonty 23 budynków, w których znajduje się 450 mieszkań. Do części należących do miasta nieruchomości zostało także doprowadzone centralne ogrzewanie i ciepła woda. W latach 2017-2018 było to w sumie 1885 lokali. W ubiegłym roku władze stolicy uruchomiły również program budowy wind. Zakwalifikowało się do niego 58 budynków, w których do końca 2021 r. pojawi się 95 wind.

Jeszcze wyższe czynsze mogą zacząć obowiązywać od stycznia 2021 r., wieloletni program gospodarowania zasobem mieszkaniowym z grudnia 2017 r. umożliwia bowiem wprowadzenie podwyżki raz w roku. W myśl uchwały czynsze mogą wzrosnąć co najmniej o średnioroczny wskaźnik inflacji, nie więcej jednak niż o 10 proc. dotychczasowej stawki bazowej.

Wrocław – dwie podwyżki w ciągu roku

O 10 proc. i o 6 proc. – o tyle więcej wyniosą stawki bazowe czynszu w mieszkaniach komunalnych we Wrocławiu. Pierwsza przyniesie podwyżkę stawki bazowej z obecnych 7,6 zł/mkw. do 8,40 zł/mkw. i zacznie obowiązywać 1 czerwca 2020 r., druga podwyższająca stawkę bazową do 8,90 zł/mkw. wejdzie w życie 1 stycznia 2021 r.

Urzędnicy pierwszą od trzech lat podwyżkę argumentują wzrostem kosztów utrzymania i eksploatacji, przede wszystkim wyższymi cenami prądu, ogrzewania i utrzymania terenów przylegających do budynków.

– Rzeczywista wysokość czynszu we Wrocławiu wynosi obecnie 5,87 zł/mkw. Docelowo ma ona wynieść około 6,49 zł po pierwszej regulacji i około 6,85 zł po drugiej – twierdzi Wojciech Koerber z biura prasowego wrocławskiego magistratu. W 2019 r. wyremontowane zostało 14 kamienic, trwają prace w 7 budynkach.

Gdańsk - będzie najdrożej

O blisko jedną piątą więcej będą płacić również lokatorzy mieszkań komunalnych w Gdańsku. Stawka bazowa czynszu wzrośnie z dotychczasowych 10,20 zł/mkw. do 12 zł/mkw. Wyższe opłaty zaczną obowiązywać w połowie roku. O 20 proc. wyższa będzie również stawka dla lokali socjalnych, która wzrośnie z 2 zł do 2,40 zł/mkw.

Jak tłumaczą gdańscy urzędnicy, stawki nie były aktualizowane od ośmiu lat. Aby jednak nieco złagodzić skutki podwyżek dla lokatorów, o 10 proc. zostanie zwiększony poziom obniżki dochodowej dla najbiedniejszych.

Bydgoszcz – zabytki kosztują

Najwyższa stawka bazowa czynszu za mieszkanie komunalne obowiązuje w Bydgoszczy. Tak będzie do lipca, gdy w życie wejdzie podwyżka w Gdańsku. Od 2017 r. stawka bazowa w Bydgoszczy wynosi 10,80 zł/mkw i najprawdopodobniej w najbliższym czasie nie zostanie podniesiona.

– Wprowadzony wówczas wzrost opłat umożliwił wykonanie koniecznych prac remontowych – mówi Marta Stachowiak, rzecznik prasowa bydgoskiego magistratu. – Prawie 90 proc. gminnych budynków powstało przed 1945 r., a średni wiek naszych kamienic szacuje się na 110 lat. Stara zabudowa ma ogromne potrzeby remontowe, począwszy od wymiany starych instalacji na nowe, poprzez remonty dachów, drzwi, okien, na elewacji kończąc – dodaje.

Ulgi i rabaty złagodzą podwyżki?

Czynsze mogą być jednak niższe, a na ulgi mogą liczyć najbiedniejsi lokatorzy. W Warszawie obniżka czynszu uzależniona jest także od tego, gdzie znajduje się mieszkanie. Jeśli w strefie peryferyjnej, wówczas stawka z automatu obniżana jest o 10 proc.

Na wysokość opłat wpływ ma także wyposażenie lokalu. Brak centralnego ogrzewania obniża czynsz o 20 proc. O 40 proc. mniej płacą także lokatorzy poruszający się na wózkach inwalidzkich, jeśli budynek ani mieszkanie nie są dostosowane do ich potrzeb.

Wynajmowane od miasta mieszkanie można także wykupić i to nawet za kilka procent wartości. Największą bonifikatę przyznają władze Wrocławia. W stolicy Dolnego Śląska mieszkanie komunalne można wykupić od miasta za 2 proc. wartości. Czas na to jest jednak ograniczony. Dotychczasowi najemcy mogą składać wnioski do końca 2021 r. Aby skorzystać z maksymalnego upustu, trzeba spełnić także restrykcyjne warunki, często zależne także od sąsiadów. Z 98-procentowej obniżki będzie można skorzystać jedynie wówczas, gdy miasto pozbędzie się wszystkich mieszkań w danym budynku. W innych przypadkach, wykup mieszkania odbywa się za 10 proc. wartości lokalu.

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 5 januszbizensu

Mietki i Janusze z komentarzy jak 30 lat temu nie było praw własności, to jak jakaś babunia co ma dzisiaj 90 lat ma wykupić mieszkanie za swoją śmieszną emeryturę. Co wy za bękę z siebie robicie, masakra.

! Odpowiedz
1 9 sammler

Rozumiem, że to wpis pod moim adresem. Czego zatem nie rozumiesz? Chętnie napiszę ci większymi literami.

Państwo zdecydowało się - choć wydawałoby się to niemożliwe - nawet taki przeżytek PRL-u, jak "użytkowanie wieczyste", które miało być namiastką własności, ale jednak nią nie być - w duchu socjalizmu. A od 30 lat nie zmieniło nic w kwestii zasad korzystania z mieszkań komunalnych, choć jest to system bardzo niesprawiedliwy i korupcjogenny. Jak raz się to mieszkanie dostanie, mieszka się w nim do śmierci. Jest to lokal wyłączony z dalszego "obrotu" - nikomu innemu już nie pomoże przez 40-50 lat (w państwie "sprawiedliwości społecznej"), choć być może są bardziej potrzebujący od tych, którzy mieszkania dostali np. 30 lat temu (ich stan posiadania MUSIAŁ się poprawić, podczas gdy ci nowi są dopiero tam, gdzie zajmujący lokal byli owe 30 lat temu). Kłopot polega na tym, że samorządy (ale de facto na podstawie prawa ustanawianego przez państwo) przyznają prawa do tych mieszkań, ale w ogóle nie egzekwują żadnych obowiązków od lokatorów (poza opłacaniem czynszu). Nikt nie wymaga od nich, by wzięli się do roboty i sami zadbali o swój dach nad głową, a mieszkanie komunalne traktowali jako etap przejściowy do czasu "stanięcia na nogi". W żaden też sposób nie partycypują w kosztach budowy takich mieszkań, ani nie płacą podatków od otrzymanych nieodpłatnie świadczeń.

Wymiana "zasobu" lokatorów potrwa z kilka dekad (bo przecież nie chodzi o to, żeby teraz wyrzucać z mieszkań ludzi - a przynajmniej nie takich, którzy są już zbyt starzy, by zmienić im zasady - oni już pozostaną na zawsze beneficjentami zaniedbań państwa). Ale dlatego właśnie chodzi o to, by zacząć coś z tym robić. Bo inaczej za kilkadziesiąt lat nie będzie już w ogóle żadnych mieszkań komunalnych, które po prostu rozlecą się ze starości i braku remontów. Wszyscy widzimy, jak wyglądają centra polskich miast - brzydkie, zapyziałe, brudne, rozlatujące się kamienice to widok częstszy niż rzadszy. Dlaczego? Bo są to mieszkania komunalne, które dla miast są tylko ciężarem w obecnym systemie...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 sammler odpowiada sammler

> Państwo zdecydowało się

Państwo zdecydowało się ZLIKWIDOWAĆ

! Odpowiedz
0 0 (usunięty) odpowiada sammler

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 2 januszbizensu odpowiada sammler

Mieszkania komunalne i mieszkania socjalne to są dwie zupełne inne rzeczy a Ty je mylisz, ze sobą. Większość komunalnych mieszkań to rudery zbudowane za starego systemu, które są użytkowane przez ludzi co nie mieli żadnych szans ich wykupić gdy byli w wieku produkcyjnym własność prywatna nie istniała wtedy w Polsce. Mało tego część tych ludzi pracowała na te mieszkania za swojego życia a dzisiaj płacą czynsz za mieszkanie w ruderze tak jak za normalne mieszkanie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 sammler odpowiada januszbizensu

Niczego nie mylę. Wyraziłem opinię, jak to powinno wyglądać. Mylić można się co do faktów. Swojej niezgody z moimi opiniami nie nazywaj pomyłką.

! Odpowiedz
3 24 polak2

A najlepsze pisze na końcu ? Można wykupić za 2% toż to rozdawnictwo i patologia Państwa .
Sprzedadzą za 2% a potem budują za Państwowe pieniądze podatników bo brak mieszkań Komunalnych . A idioci biorą kredyt na 40 lat (przepraszam urażonych) ..

! Odpowiedz
0 22 xxpp

To wciąż bardzo mało i nie pozwala na podtrzymanie zasobów. Nie widzę powodu, żeby utrzymanie budynków było kosztem podatników.

! Odpowiedz
2 26 iluminat

Powinny zdrożeć o 1000 % do roboty lenie -nieroby ! a nie spać do 12 w południe. Co to jest mieszkanie socjalne i kto tam mieszka ?. A no zdrowi i młodzi mieszkańcy ,którym się nic nie chce !!!. CYRK z naszych podatków.

! Odpowiedz
2 48 sammler

Jaka podwyżka? Zasady przydzielania mieszkań komunalnych powinny być gruntownie zmienione! Nie może być tak, że człowiek dostaje prawo do mieszkania praktycznie dożywotnio, a po nim to prawo "dziedziczy" progenitura (a tak to w praktyce wygląda). To jest system niesprawiedliwy (wiele osób nie ma nigdy szans prawa do takiego lokalu otrzymać) i zniechęcający do brania odpowiedzialności za swój los. Mieszkanie powinno być przydzielane każdemu, kto spełni określone warunki na ściśle określony czas, np. 2, maks. 5 lat. Czas potrzebny na znalezienie pracy i odłożenie środków w celu uzyskania w tym względzie samodzielności (zakup lub wynajem na rynku komercyjnym). A nie dożywotnio. Zasady powinny być znane z góry - masz się wziąć do roboty leniu patentowany i utrzymywać się sam - nie z kieszeni lokalnych podatników (darmowe mieszkanie, zasiłek taki i owaki, dodatek ten czy inny i można żyć...). Oczywiście wyjątkiem byłyby mieszkania typowo socjalne, przez które należałoby rozumieć lokale przeznaczone dla osób, które tego postulatu spełnić nie mogą (niepełnosprawnych, tzw. niedolnych do samodzielnej egzystencji itd.). Jesteśmy w końcu społeczeństwem cywilizowanym i o słabszych powinniśmy dbać. Ale to, jak ten system wygląda teraz, to istna patologia - dostaje się mieszkanie za darmo i nic już nie trzeba robić (bo przecież nikt mieszkania nie bierze ze sobą do grobu, więc można uznać, że prawo dożywotniego zamieszkiwania w takim lokalu to praktycznie "danie" mieszkania za darmo).

I żeby nie było - mnie temat nie dotyczy i nie dotyczył. Mam własne mieszkanie. Co nie oznacza, że zgadzam się z patologiami, które istnieją w tym państwie od lat, a których nikt nawet nie podejmuje się ruszyć.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.