CBA zawiadomiło prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez Mariana Banasia

CBA skierowało do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Mariana Banasia, prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Zawiadomienie jest wynikiem kontroli oświadczeń majątkowych Mariana Banasia prowadzonej przez Biuro - poinformowało w piątek CBA.

(fot. Andrzej Hulimka / FORUM)

"Dzisiaj rano Centralne Biuro Antykorupcyjne skierowało do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Pana Mariana Banasia, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Zawiadomienie jest wynikiem kontroli oświadczeń majątkowych Mariana Banasia prowadzonej przez Biuro. Do zawiadomienia dołączono protokół kontroli" - napisano w komunikacie zamieszczonym w piątek na stronach CBA.

Biuro przypomniało też w komunikacie, że 28 listopada 2019 r. CBA zakończyło procedurę kontroli oświadczeń majątkowych Mariana Banasia, składanych przez niego w latach 2015-2019. Kontrola wykazała nieprawidłowości, które – w ocenie CBA – uzasadniają skierowanie sprawy do prokuratury.

"W toku czynności pokontrolnych opisanych w art. 45 ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym kontrolowany Marian Banaś złożył 23 października 2019 roku zastrzeżenia do ustaleń CBA. Zastrzeżenia te zostały w całości odrzucone przez Biuro, o czym kontrolowany został poinformowany 28 listopada 2019 roku" - napisano.

"W związku z ustaleniami kontroli 29 listopada 2019 roku CBA skierowało do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Mariana Banasia. W zawiadomieniu CBA wskazuje na podejrzenie złożenia przez Mariana Banasia nieprawdziwych oświadczeń majątkowych, zatajenie faktycznego stanu majątkowego oraz nieudokumentowanych źródeł dochodu" - dodano w komunikacie.

Banaś: To dobrze, że prokuratura zajmie się sprawą moich oświadczeń majątkowych

To dobrze, że prokuratura i ewentualnie niezawisły sąd zajmą się sprawą moich oświadczeń majątkowych i skrupulatnie wyjaśnią wszystkie wątpliwości - poinformował w piątek w kolejnym oświadczeniu prezes NIK Marian Banaś.

Dodał, że kategorycznie zaprzecza zarzutom, że zatajał swój stan majątkowy i ma nieudokumentowane źródła dochodów. Zadeklarował, że jest gotowy do składania wszelkich wyjaśnień i ze spokojem czeka na finał sprawy.

W piątek NIK zdementowała nieoficjalne doniesienia medialne, o tym że Banaś złożył dymisję z zajmowanego stanowiska. Tuż po godz. 15 NIK w oświadczeniu poinformowała, że decyzja taka nie zapadła.

W czwartek w siedzibie PiS z szefem NIK Marianem Banasiem spotkali się prezes partii Jarosław Kaczyński i wiceprezes, szef MSWiA Mariusz Kamiński. Jak poinformowała rzeczniczka PiS Anita Czerwińska, wyrazili oni oczekiwanie podania się przez szefa NIK do dymisji.

Z kolei premier Mateusz Morawiecki powiedział w piątek, że zapoznał się z raportem CBA w sprawie prezesa NIK i doszedł do przekonania, że wnioski z niego płynące powinny skłonić Banasia do podania się do dymisji. Morawiecki ocenił, że Banaś poda się w piątek do dymisji. "Jeśli tak się nie stanie, mamy plan +B+" - dodał premier.

We wrześniu TVN w programie "Superwizjer" podał, że Marian Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, gdzie mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny, i że wynajem kamienicy o powierzchni 400 mkw. i dwóch mniejszych, miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu. Według "Superwizjera" Banaś zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach ze stręczycielami.

Pod koniec września Banaś udał się na urlop bezpłatny do czasu zakończenia postępowania kontrolnego CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Szef NIK oświadczył też wówczas, że nie zarządzał pokazanym w materiale "Superwizjera" hotelem, obecnie nie jest właścicielem nieruchomości, a materiał TVN odbiera "jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia". Pozwał TVN SA i autora materiału Bertolda Kittela, żądając przeprosin, sprostowania i wpłaty na cel społeczny.

Prezes NIK, który w środę uczestniczył w posiedzeniu sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej, opiniującej wnioski o powołanie dwóch wiceprezesów Izby, oświadczył, że "ze spokojem" oczekuje zakończenia procedur podjętych przez urzędy państwowe w sprawie jego oświadczeń majątkowych.

autor: Krzysztof Kowalczyk

Źródło: PAP
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
19 30 open_mind

Prezes Najwyższej Izby Kontroli. Marian Banaś, urzędnik państwowy o powierzchowności sutenera - mafiozy. Taki element powinien skończyć swój żywot w więzieniu, była by to dobra nauka dla pozostałych „włodarzy” którzy uważają się że są ponad prawem.

! Odpowiedz
11 22 najmadrzejszy

Jezeli masz skłonność skazywać za powierzchownosc to za pozno zes sie urodzil. Za Stalina bys sie odnalazl idealnie.

! Odpowiedz
12 15 nostsherlock

Połowa rządu musiałaby być wsadzona za kratki, sami siebie dobrowolnie skazywać nie będą

! Odpowiedz
0 3 open_mind odpowiada nostsherlock

I z tym ma Donald Trump problem w USA dla tego tak jazgocą na niego. Bo ponad połowa to powinna być za kratami.

! Odpowiedz
25 29 survey06

Polacy! Nic się nie stało! Nic się nie stało!!

! Odpowiedz
26 15 chipek

Kaczyński i jego towarzysze szykują następną ustawkę! Właśnie odwołali jednego z vice-prezesów w Orlenie na to stanowisko PiS powoła kryształowego czy też pancernego Banasia którego zadaniem będzie zorganizowanie etatów ; "Posada na godziny". Działacz PiSowski dostaję posadę w Orlenie na godzinę po czym jest zwalniany i dostaje trzy miesięczną odprawę tj. nie mniej niż 100 tysięcy. Prezes ma łeb!!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
21 22 marianpazdzioch

Z jakiej racji kartofel ma dostęp do raportów CBA? Jest przecież formalnie szeregowym posłem, nie jest nawet stroną, i co więcej obowiązuje RODO.
Ten "plan B" to też niezłe jaja. Najpierw szantaż, a jak nie zadziała to uruchamiamy prokuraturę ;) Czyli to czy będziemy ścigać rzekome przestępstwo czy nie zależy od woli premiera. Przynajmniej taki obraz wyłania się z tych wszystkich informacji. Bantustan. Republika kartoflana.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
18 21 karbinadel

Sprawa Banasia jasno pokazała, że Kaczyński już nie jest pierwszym po Bogu. A bez wszechwładzy Wodza PiS rozsypie się w kilka miesięcy

! Odpowiedz
1 6 luxferre

Ta sprawa pokazala tylko, że szykują się przetasowania na stolkach. Obstawialbym raczej, że z woli wodza a nie wbrew niej.

! Odpowiedz
12 20 karbinadel odpowiada luxferre

Prawda jest taka, że wierchuszka PiS doskonale wiedziała o szemranych biznesach Banasia. Przecież nie pojawił się nagle na stołku prezesa NIK. Przedtem był szefem Krajowej Administracji Skarbowej, wiceministrem i ministrem finansów. Problem pojawił się dopiero wtedy, gdy do tego szamba dotarli dziennikarze

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil