Były poseł PSL Władysław S. z zarzutami ws. wyłudzenia ze SKOK Wołomin

[Aktualizacja, godz. 16:45] Rolniczy związkowiec i były poseł Władysław S. został w piątek aresztowany przez sąd na trzy miesiące, jako podejrzany w sprawie działalności Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie, skąd wyłudzono wielomilionowe kredyty - poinformowała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

Były poseł PSL Władysław S. z zarzutami ws. wyłudzenia ze SKOK Wołomin
Były poseł PSL Władysław S. z zarzutami ws. wyłudzenia ze SKOK Wołomin (fot. Andrzej Bogacz / FORUM)

"Łączna kwota pożyczek wyłudzonych ze SKOK Wołomin z udziałem Władysława S. wynosi 6,1 mln zł, zaś łączna kwota przyjętych, pochodzących z przestępstwa środków, przeznaczonych na finansowanie spółki, w której podejrzany posiadał udziały, wynosi ponad 10 mln zł" - poinformował rzecznik prokuratury prok. Łukasz Łapczyński.

Jak dodał, na podstawie "zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego ustalono, że podejrzany działał wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami, w tym członkami zarządu SKOK Wołomin, co do których odrębne postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim". Osoby te - jak dodał - działały "w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, której celem było popełnianie przestępstw takich jak: oszustwa kredytowe, wprowadzanie do obrotu gospodarczego korzyści majątkowych pochodzących z przestępstwa, a także wytwarzanie nierzetelnej dokumentacji, będącej podstawą udzielania kredytów".

"Na nasze polecenie Władysław S. został zatrzymany w środę w związku ze śledztwem ws. SKOK Wołomin, został przesłuchany, usłyszał zarzuty. W czwartek skierowaliśmy do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego, obecnie czekamy na decyzję sądu" - powiedział rzecznik.

Latem zeszłego roku Prokuratura Krajowa informowała, że postępowania w sprawie przestępstw związanych z działalnością Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie - skąd wyłudzono wielomilionowe kredyty na tzw. "słupy" - poprowadzą dwa specjalne zespoły prokuratorów. Na mocy decyzji prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego, jeden zespół powołano w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga, a drugi - w Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.

Prokuratorzy z Warszawy wyjaśniają m.in. wątki przedkładania poświadczających nieprawdę, podrobionych dokumentów w celu uzyskania wielomilionowych pożyczek w SKOK w Wołominie. Zajmują się też sprawą podrabiania dokumentacji pracowniczej, w tym zaświadczeń o zatrudnieniu i dochodach, w kilkudziesięciu firmach na potrzeby uzyskiwania tych pożyczek.

Wyjaśniają też okoliczności nabywania i zbywania nieruchomości w całym kraju, a następnie ustanawiania na nich hipotek umownych, których wartość była fikcyjnie zawyżana w operatach szacunkowych, sporządzanych przez rzeczoznawców.

Prokuratorzy z Gorzowa Wlkp. ustalają zaś m.in., czy członkowie zarządu SKOK w Wołominie od 2009 do końca 2013 r. dopuścili się przestępstw, które skutkowały wyrządzeniem tej instytucji szkody majątkowej w wielkich rozmiarach i czy ktoś im w tym pomagał.

Warszawska prokuratura: w sprawie SKOK Wołomin - 110 podejrzanych

W śledztwie ws. SKOK Wołomin podejrzanych jest obecnie 110 osób, którym przedstawiono łącznie 187 zarzutów - poinformowała w piątek Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Dodała, że w odniesieniu do kilkudziesięciu podejrzanych skierowano już akty oskarżenia.

W sprawie - jak podała prokuratura - chodzi o wielomilionowe kwoty. Zarzuty dotyczą m.in. przedkładania nierzetelnych, bądź podrobionych dokumentów w celu uzyskania kredytów; oszustw na szkodę SKOK Wołomin, polegających na wyłudzeniu kredytów; udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu oszustwa kredytowe oraz prania brudnych pieniędzy.

"W zakresie poszczególnych wątków śledztwa, gdzie zgromadzono kompletny materiał dowodowy, wyłączono materiały w zakresie kilkudziesięciu podejrzanych i skierowano akty oskarżenia do sądu. W miarę uzupełniania materiału dowodowego czynność ta jest kontynuowana w stosunku do pozostałych podejrzanych" - poinformował rzecznik prokuratury prok. Łukasz Łapczyński.

Dodał, że "w dalszym ciągu analizowana jest dokumentacja finansowa dotycząca kilkuset kredytobiorców, dotychczas nie objętych zarzutami, co najprawdopodobniej w najbliższym czasie będzie skutkowało wydaniem kolejnych postanowień o przedstawieniu zarzutów".

W piątek w związku z tym śledztwem sąd uwzględnił wniosek praskiej prokuratury i aresztował na trzy miesiące rolniczego związkowca i byłego posła Władysława S.

Latem 2016 r. Prokuratura Krajowa informowała, że postępowania w sprawie przestępstw związanych z działalnością Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie - skąd wyłudzono wielomilionowe kredyty na tzw. "słupy" - poprowadzą dwa specjalne zespoły prokuratorów. Na mocy decyzji prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego, jeden zespół powołano w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga, a drugi - w Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie Wlkp.

Prokuratorzy z Warszawy wyjaśniają m.in. wątki przedkładania poświadczających nieprawdę, podrobionych dokumentów w celu uzyskania wielomilionowych pożyczek w SKOK w Wołominie. Największe postępowanie ws. SKOK Wołomin nadzoruje zaś gorzowska prokuratura, badająca działalność grupy przestępczej, która w ciągu kilku lat wyłudziła ze SKOK Wołomin pożyczki na kwotę niemal 800 mln zł. Ustala m.in., czy członkowie zarządu wołomińskiego SKOK od 2009 do końca 2013 r. dopuścili się przestępstw, które skutkowały wyrządzeniem tej instytucji szkody majątkowej w wielkich rozmiarach i czy ktoś im w tym pomagał.(PAP)

mja/ karo/ sta/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~gosc

kółka rolnicze nie istnieją już 30 lat a prezes pozostal na co komu byl potrzebny

! Odpowiedz
3 4 ~Karol

Bierecki przetransferowal do Luxemburga całe miliardy i co? Siedzi sobie w Senacie jako szanowany senator. Proste? Proste!

! Odpowiedz
4 6 ~tylko

A wystarczylo przejsc do PiSu i wlos by z glowy nie spadl.

! Odpowiedz
0 13 ~koko

PSL to powinien cały siedzieć.

! Odpowiedz
0 3 ~autor

I mniej więcej wiadomo o jaką skalę pieniędzy chodzi w tym biznesie, że opłaca się zrezygnować z pracy za 7mln by otrzymać sto kilka tysięcy ale być ministrem.

! Odpowiedz
7 2 ~Arek

Tylko kto będzie płacił odszkodowania zatrzymanym? Partactwo pisiaków jest tak powszechne, że może co 10 zostanie skazany. Pozostali wystąpią o odszkodowanie za niesłuszny areszt. Ale gawiedź się cieszy z aresztowań przed kamerami.

! Odpowiedz
2 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
5 15 ~jerry

Ten PIS to jednak potrzebny jest Polsce przy władzy....

! Odpowiedz
6 7 ~Alfons_

dobre czasy sie skonczyly ale moze jeszcze wroca jak nowoczesna i KOD pomoze

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 1,9% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,7% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil