Burzliwy poniedziałek także na walutach

Złoty tracił wobec euro, równocześnie umocnił się względem amerykańskiego dolara - ocenił analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko. Ok. godz. 17.10 za euro trzeba było zapłacić 4,23 zł, za dolara 3,66 zł, a za franka szwajcarskiego 3,90 zł.

(YAY Foto)

W ocenie Ryczko początek tygodnia przyniósł mocniejsze ruchy na wycenie PLN w ślad za paniką, która rozlała się po szerokim rynku.

"Złoty tracił maksymalnie ok. 1,00 proc. wobec wspólnej waluty, równocześnie umacniając się o ok. 1,7 proc. względem amerykańskiego dolara. Była to reakcja na wybicie na głównej parze walutowej (EURO/USD), która zyskiwała dziś ok. 2,3 proc. Szeroki rynek bardziej ryzykownych aktywów znajdował się jednak pod presją z uwagi na mocne spadki na rynkach w Azji" - zaznaczył Ryczko.

Dodał, że inwestorzy zareagowali w ten sposób na brak spodziewanego wsparcia ze strony chińskich instytucji centralnych. "Panika z Azji rozlała się również na Europę oraz USA, co przyniosło również wystąpienie presji podażowej na walutach EM. Podobnie jak w ostatnich tygodniach koszyk CEE pozostawał jednak stabilny nie poddając się szerokim tendencjom" - ocenił analityk.

Z kolei zdaniem analityka domu maklerskiego mBanku Szymona Zajkowskiego początek tygodnia przyniósł prawdziwą panikę na rynkach finansowych. "Załamały się giełdy od Azji, przez Europę, po Stany Zjednoczone. Po kilka procent taniały również surowce. Złoty tracił przede wszystkim w stosunku do mocnego dziś euro - kurs EUR/PLN wzrósł maksymalnie o ok. 4 gr w porównaniu do piątkowego zamknięcia i osiągnął poziom 4,2650, czyli najwyższy od siedmiu miesięcy. W kolejnych godzinach powrócił jednak poniżej 4,23" - zaznaczył Zajkowski.

Dodał, że w trakcie sesji złoty tracił również niespełna 3 gr wobec franka, windując kurs CHF/PLN do 3,94, jednak ostatecznie notowania powróciły do poziomu sprzed weekendu, czyli 3,91. W poniedziałek wyprzedawane były również polskie obligacje.

Zajkowski ocenił, że powodem dzisiejszego osłabienia złotego i wyprzedaży polskich obligacji był - jak wskazał - wybuch awersji do ryzyka na światowych rynkach po tym jak w weekend Bank Chin nie zdecydował się obniżyć stopy rezerw obowiązkowych, a "następnie nie zrobił nic, by powstrzymać ponad 8-procentowe spadki na tamtejszej giełdzie".

"Niestety, na niekorzyść złotego obawy o Chiny prawdopodobnie szybko nie pójdą w zapomnienie, dlatego też złoty raczej nie ma większych szans na znaczne umocnienie - zwłaszcza wobec euro. W kolejnych dniach prawdopodobny jest ponowny wzrost kursu EUR/PLN w okolice 4,26" - zaznaczył.

Zupełnie inaczej wyglądały dziś notowania złotego w stosunku do dolara. "Kurs USD/PLN spadał nawet o 8 gr, do 3,63, czyli poziomu nienotowanego od maja, ostatecznie jednak powrócił w okolice 3,65. Obawy o Chiny i światową gospodarkę, połączone z gwałtowną przeceną na giełdach i rynkach surowcowych wywołują spekulacje, że Rezerwa Federalna wstrzyma się z podwyżkami stóp procentowych, co z kolei przekłada się na osłabienie amerykańskiej waluty. Dolar powinien pozostawać pod presją również w najbliższych dniach, dlatego też ponowny spadek do 3,63, a nawet niżej jest jak najbardziej możliwy" - ocenił Zajkowski.(PAP)

krm/ mhr/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~turysta

nawet jak giełdy w najbliższym czasie odrobią coś 5-7% te co 30% spadły trend się paskudny rozpoczął nie wiadomo czym się to skończy brak popytu Ameryka Pd. rosja bliski wsch. , na 2 lata o gieldach zapominamy

! Odpowiedz
4 5 ~heliodor

franek po 7 złotych juz wkrótce, ni ema innej opcji , zjazd sie własnie zaczyna. heh

! Odpowiedz
0 0 ~gnom

Jeszcze nie teraz, ale plus jeden dwa złote w przeciągu 6-12 miesięcy mamy jak w banku! O amerykańskim qe już prawie nikt nawet nie pamięta, US dollar index tracił dynamikę od kilku tygodni, złoto się niestety w końcu wybiło, a to oznacza tylko jedno... najdłuższą hossę (poza PL) która przez tyle lat i bez większego wysiłku obsypywała nas tak hojnie pieniądzem, już oficjalnie możemy włożyć miedzy bajki!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 0 ~mar45611 odpowiada ~gnom

Franek po 5-6 zł i LIBOR -3% Fajnie!

! Odpowiedz
5 1 ~kol

Frank po 5 zł to oczywistość. Ciekawe co zrobi wtedy KNF

! Odpowiedz
0 1 ~gnom

NBP ma swap walutowy z SNB

! Odpowiedz
0 25 ~bb

"Złoty tracił wobec euro, równocześnie umocnił się względem amerykańskiego dolara - ocenił analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko."

To aż analityka trzeba cytować aby potwierdzić to, co widać w tabelach? Lol.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
USD -1,31% 4,0885
2020-05-26
USD/PLN -2,16% 4,0378
2020-05-26 21:16:00
EUR/PLN -1,26% 4,4382
2020-05-26 21:16:00
EUR/USD 0,92% 1,0992
2020-05-26 21:15:00
CHF/PLN -1,41% 4,1845
2020-05-26 21:16:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil