Bułgarski premier rozważa odejście z powodu możliwych sankcji USA za Turecki Potok

2020-07-15 18:53
publikacja
2020-07-15 18:53
fot. Francois Lenoir / Reuters

Premier Bułgarii Bojko Borisow może ustąpić ze stanowiska z powodu potencjalnych sankcji USA wymierzonych w firmy budujące gazociąg Turecki Potok - poinformowało w środę bułgarskie radio publiczne, powołując się na źródła w rządzącej partii GERB.

Według bliskiego rządowi dziennika „24 czasa” przyczyną ewentualnej dymisji premiera nie są trwające od kilku dni protesty, ale przygotowane przez Stany Zjednoczone sankcje gospodarcze przeciw wszystkim firmom uczestniczącym w budowie gazociągu Turecki Potok przez Morze Czarne.

Według „24 czasa” wtorkowa rozmowa premiera z ambasador USA w Bułgarii Herro Mustafą dotyczyła sankcji, które mają być ogłoszone w najbliższym czasie. Gazeta twierdzi, że Borisow prosił o ich odłożenie do czasu, gdy Bułgaria zakończy budowę swojej nitki rurociągu, mającą doprowadzić gaz od tureckiej do serbskiej granicy.

Gdyby doszło do ogłoszenia sankcji, Bułgaria może znaleźć się w sytuacji analogicznej do tej z 2014 roku i po raz drugi wstrzymać strategiczny rosyjski projekt gazowy na Bałkanach.

W czerwcu 2014 roku Sofia wycofała się z projektu South Stream, o planowanej przepustowości ok. 65 mld metrów sześciennych rocznie. Oba projekty – South Stream i Turecki Potok - mają na celu sprowadzanie rosyjskiego gazu do Europy Środkowej z pominięciem Ukrainy.

Turecki Potok, z dwiema rurami o pojemności po 15,75 mld metrów sześciennych, został uruchomiony na początku 2020 roku. Przez niego gaz otrzymują: Turcja, Bułgaria, Macedonia Północna i częściowo Grecja, które dotychczas otrzymywały dostawy Gazociągiem Transbałkańskim przez Ukrainę, Mołdawię, Rumunię i północną Bułgarię.

Bułgaria opóźniła już projekt przedłużenia 474-kilometrowej nitki przez swoje terytorium, zwanej w kraju Bałkańskim Potokiem i mającej otworzyć drogę dla przepływu gazu do Serbii, a dalej do Europy Środkowej. Miała być ona gotowa do 31 maja 2020 roku, jednak termin ukończenia budowy przeniesiono na jesień.

Bułgarii oprócz ewentualnych amerykańskich sankcji grożą również sankcje przewidziane w podpisanej z Gazpromem umowie za niedotrzymanie terminu budowy nitki.

Borisow obawia się scenariusza z amerykańskimi sankcjami i według radia publicznego widzi trzy możliwe wyjścia – dymisję i przedterminowe wybory w najbliższym czasie, tymczasowy rząd ekspertów albo wymianę wszystkich ministrów i przekazanie funkcji premiera któremuś z wicepremierów. Żaden z trzech wariantów nie przewiduje jego pozostania na stanowisku premiera.

Według źródeł rządowych Borisow spodziewa się uzyskać poparcie dla sprawy Tureckiego Potoku na szczycie unijnym w końcu tygodnia.

Jednocześnie w środę po południu przed siedzibą rządu w Sofii trwał siódmy z kolei dzień protestów. Ich uczestnicy domagają sią odejścia rządu, dymisji prokuratora generalnego i przedterminowych wyborów.

Ewgenia Manołowa (PAP)

man/ baj/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gazociągi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki