Budka: TVP oraz redaktor naczelny portalu tvp.info nie wykonali orzeczenia sądu

Telewizja publiczna oraz redaktor naczelny portalu tvp.info Samuel Pereira do tej pory nie wykonali prawomocnego orzeczenia sądu; wprowadzają opinię publiczną w błąd, dalej podtrzymując kłamstwa - powiedział w piątek Borys Budka (PO). Postanowienie sądu dot. TVP zostało wykonane - mówi Pereira.

"Telewizja Publiczna oraz redaktor naczelny portalu tvp.info do tej pory nie wykonali prawomocnego orzeczenia sądu. Co więcej, wprowadzają opinię publiczną w błąd, dalej podtrzymując swoje kłamstwa" - powiedział Budka w piątek wieczorem na konferencji prasowej na rynku w Katowicach. Jak dodał, "w tym przypadku nie będzie żadnego zmiłuj się".

"Natychmiast po wyborach, zarówno pan Samuel Pereira, jak i zarząd Telewizji Polskiej, którzy formułują w przestrzeni publicznej kłamstwa, pomimo prawomocnych wyroków sądu, insynuują rzeczy, które nie miały miejsca - zostaną oddani do sądu. Tylko mam nadzieję i wierzę, że wyrok sądowy zadośćuczynienia, będą płacić z własnych kieszeni, a nie z kieszeni polskich podatników" - powiedział.

Samuel Pereira odnosząc się do wypowiedzi Budki podkreślił: "Mówimy o dwóch sprawach jednocześnie". "To postanowienie sądu dotyczące TVP, które ja też otrzymałem, i otrzymała telewizja - zostało wykonane - zarówno w telewizji - mam na myśli antenę, jak i na portalu, według treści, która została przekazana" - powiedział Pereira PAP.

Jak dodał, w drugiej sprawie opiera się "tylko i wyłącznie na przekazach medialnych, albo samego Borysa Budki na Twitterze". "Nie otrzymałem niczego od sądu" - zaznaczył.

"Cała sprawa przypomina, jakiś proces Kafki, bo mówimy o pewnym zdarzeniu, pewnych faktach medialnych. Wydaje mi się, że Borys Budka, jako były minister sprawiedliwości, polityk, który na ustach hasła praworządności, powinien mieć świadomość, że po pierwsze tryb wybroczy jest zarezerwowany do walk między komitetami wyborczymi i kandydatami w wyborach oraz mieć świadomość, że dziennikarze mają prawo, a może nawet obowiązek weryfikować prawdziwość wypowiedzi polityków" - podkreślił.

"I mieć świadomość, że w państwie prawa każdy obywatel powinien się opierać na pewnych przepisach, na pewnych standardach formalno-prawnych. W tym wypadku mówimy o jakiejś decyzji sądu, którą jako obywatel mam prawo po pierwsze przedstawić swoje zdanie w sądzie, ale też mam prawo zapoznać się z nią. W tym wypadku tak nie było. I jeśli pan Borys Budka w tej sprawie w ostatnich dniach przekazuje jakieś informacje, to z punktu widzenia tego, co mówił wiarygodność jest obniżona" - powiedział szef portalu tvp.info.

We wtorek Sąd Okręgowy w Gliwicach orzekł, że Telewizja Polska ma sprostować informację, jakoby wiceszef PO Borys Budka podawał nieprawdziwą cenę leku Valcyte. Takie stwierdzenia godziły w dobre imię wnioskodawcy i podważały zaufanie do niego - uznał sąd, uwzględniając wniosek Budki. Sprawa była rozpoznawana w trybie wyborczym – sąd uznał, że materiały TVP zakwestionowane przez Budkę spełniały przesłanki agitacji wyborczej.

Natomiast w czwartek Sąd Apelacyjny w Katowicach częściowo uwzględnił zażalenie Budki w procesie wytoczonym szefowi portalu tvp.info Samuelowi Pereirze. Zgodnie z prawomocnym wyrokiem, Pereira ma na Twitterze sprostować informacje, jakoby Budka kłamał w sprawie ceny leku Valcyte. "Sąd częściowo uwzględnił zażalenie – uznał, że Samuel Pereira nie działał jako osoba prywatna tylko pracownik telewizji publicznej. Nakazano sprostowanie na Twitterze, w pozostałym zakresie zażalenie oddalono” – podała sędzia Aleksandra Janas.

1 października podczas debaty w TVP Budka przedstawił paragon i opublikował na Twitterze post: "Oto paragon hańby tego rządu. Ponad 2000 zł dla dziecka po przeszczepie, które rodzice muszą wydać tylko dlatego, że ten rząd zamiast dofinansować służbę zdrowia woli wydawać na nagrody dla swoich ministrów". Na paragonie (noszącym datę 30 września br.) jest lek Valcyte, proszek do sporządzania roztworu doustnego; kwota opiewa na 2082 zł 36 gr (dwa opakowania po 1041 zł 18 gr) – z pełną odpłatnością za lek.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski odpowiadał, że odpłatność ryczałtowa dla pacjenta za Valcyte wynosi 3 zł 20 gr, jeśli został przepisany zgodnie ze wskazaniem w wykazie refundacyjnym.

W TVP pojawiły się informacje, że Budka kłamał, gdyż lek jest refundowany, na co politycy PO odpowiadali, że nie we wszystkich przypadkach można liczyć na refundację. Szef portalu tvp.info napisał na Twitterze, że dzwonił do apteki, w której wydano paragon i ustalił, że cena leku - po refundacji - to 3 zł i 20 gr. Zarzucił Budce kłamstwo. Po debacie z udziałem Budki – podczas rozmowy telefonicznej z szefem portalu tvp.info - na pasku informacyjnym TVP Info pojawiły się m.in. napisy, że Budka podał nieprawdziwą cenę leku oraz że „paragon hańby to fałsz Budki”. Budka postanowił skierować do sądu wniosek w trybie wyborczym, domagając się sprostowania od Pereiry oraz, w odrębnej sprawie, informacji ukazujących się na ten temat w TVP. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

Źródło: PAP
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil