Kiedy Brazylia starała się o organizację wielkich imprez sportowych, kraj był w dobrej kondycji gospodarczej i nikt nie myślał o żadnym spowolnieniu. Obecnie, wskaźniki niepokoją polityków, ale przede wszystkim budzą protesty obywateli. Nikt już nie patrzy na Mundial z euforią, a wręcz z pretensją o to, że pieniądze wydane na wydarzenie są potrzebne, ale gdzie indziej. Poniesione koszty są wielkie. Widzimy na ulicach, że społeczeństwo brazylijskie jest temu przeciwne. mówi Kinga Brudzińska z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Brazylia: Polityczna gra Mundialem
Start odtwarzacza ...



























































