Borys z PFR: Nie ma planu B dla przekształcenia OFE

Nie ma planu B dotyczącego przekształcenia OFE, gdyby zbyt duży odsetek uczestników funduszy zdecydował się przenieść aktywa do ZUS - poinformował PAP Biznes prezes PFR Paweł Borys.

Jeśli na taką operację zdecyduje się 30 proc. uczestników OFE, czyli o 10 pkt. proc. więcej niż zakłada się w projekcie ustawy, to państwo stanie się największym akcjonariuszem kilku giełdowych spółek - m.in Kruka i Agory.

(fot. Mateusz Włodarczyk / FORUM)

"To możliwe, choć mało prawdopodobne. Dla dużej liczby uczestników OFE kluczowe jest dziedziczenie środków. W takim wypadku jednak nic się nie stanie, a jedynie więcej aktywów trafiłoby do Funduszu Rezerwy Demograficznej" - powiedział PAP Biznes prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys, odpowiadając na pytanie czy jest plan B, polegający na przykład na wstrzymaniu przekształcenia OFE, gdyby zbyt duży odsetek uczestników funduszy zdecydował się na przeniesienie swoich aktywów do ZUS. Wiązałoby się to z przejęciem kontroli przez państwo nad niektórymi giełdowymi spółkami. Przedstawiciele rządu deklarowali, że takiego scenariusza, negatywnie postrzeganego przez giełdowych inwestorów, chcieliby uniknąć.

Zgodnie z projektem ustawy domyślne jest przeniesienie oszczędności emerytalnych na Indywidualne Konto Emerytalne, z czym związana będzie konwersja OFE w Specjalistyczne Otwarte Fundusze Inwestycyjne. Z tytułu tej operacji potrącona zostanie 15-proc. opłata przekształceniowa, ale pozostałe środki staną się prywatne i będą dziedziczone. Uczestnik OFE będzie mógł jednak złożyć deklarację o przeniesieniu swoich aktywów do ZUS. W taki wypadku nie będzie mógł liczyć na dziedziczenie, ale zgromadzony kapitał powiększy w przyszłości emeryturę. Projekt ustawy zakłada, że złożenie deklaracji zdecyduje się 20 proc. członków OFE.

Aktywa przeniesione do ZUS trafią do Funduszu Rezerwy Demograficznej, a zarządzanie nimi obejmie PFR TFI.

Przy obecnych założeniach PFR TFI może stać się znaczącym akcjonariuszem, posiadającym akcje dające przynajmniej 10 proc. głosów na WZA, w pięciu giełdowych spółkach: Kętach, Ferro, Develii, Stomilu Sanok i AB. Tak wynika z wyliczeń PAP Biznes, dokonanych na podstawie zestawienia portfeli OFE na koniec 2019 roku.

W bardziej skrajnym scenariuszu, zakładającym złożenie deklaracji przez połowę członków OFE, liczba spółek giełdowych z 10-proc. udziałem PFR TFI wzrośnie do ok. 80, w ok. 13 udział ten przekroczy 20 proc., a w trzech (Kęty, Ferro, Develia) fundusz zarządzany przez kontrolowane przez państwo towarzystwo, będzie miał ok. jedną trzecią udziałów.

W wariancie pośrednim, zakładającym przeniesienie do ZUS 30 proc. uczestników OFE, liczba spółek giełdowych, w których PFR TFI będzie miał przynajmniej 10-proc. udział, wyniesie ok. 25. W Kętach, Ferro i Develii PFR TFI będzie miał ponad 20 proc. głosów na WZA. Stanie się w tych spółkach - a także w Sanoku, AB, Kruku i Agorze - największym, pojedynczym akcjonariuszem.

Paweł Borys potwierdził też, że na etapie prac sejmowych obniżony zostanie minimalny limit zaangażowania w krajowe akcje funduszy powstałych z przekształcenia OFE.

"Udało się uzgodnić dostosowanie do aktualnego zaangażowania OFE w akcje, ponieważ spadło ono do ok. 75 proc. w porównaniu do ok. 80 proc. na etapie tworzenia projektu ustawy. Chodzi o uniknięcie sytuacji, w której OFE muszą szybko kupić dużo akcji, a kilka miesięcy później sprzedać" - powiedział PAP Biznes prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

OFE zostaną przekształcone w Specjalistyczne Otwarte Fundusze Emerytalne z dwoma wydzielonymi subfunduszami: emerytalnym i przedemerytalnym. Do funduszu przedemerytalnego przenoszone będą stopniowo oszczędności osób, którym do osiągnięcia wieku emerytalnego zostało mniej niż 5 lat. Zdecydowana większość aktywów OFE (szacunkowo ponad 95 proc.) trafi do subfunduszu emerytalnego.

Według obecnego projektu ustawy, w dniu przekształcenia tj. 27 listopada 2020 roku minimalne zaangażowanie w akcje subfunduszu emerytalnego wynosić ma 80 proc. Tymczasem na koniec grudnia OFE miały ulokowane w krajowych akcjach 76,3 proc. aktywów. Jak wynika z obliczeń krajowych biur maklerskich, osiągnięcie zakładanego limitu wymagałoby zakupów akcji notowanych na GPW za kilka miliardów złotych. Jednocześnie w kolejnych latach, uwzględniając 15-proc. opłatę przekształceniową, którą w 2020 i 2021 roku fundusze zapłacą od aktywów osób przenoszących się z OFE do SFIO, zaangażowania subfunduszu w krajowe akcje powinno spadać.

Jak poinformował PAP wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda, którego resort nadzoruje ustawę, na etapie prac sejmowych minimalny limit zaangażowania w akcje może zostać obniżony o 3 pkt. proc. wobec obecnego projektu. Oznacza to, że 27 listopada 2020 roku wyniósłby dla subfunduszu emerytalnego 77 proc., na koniec roku 85 proc., a na koniec 2021 roku 89 proc. (PAP Biznes)

tj/ ana/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 4 sammler

Panie Borys, czy jak tam pana wołają... Weź pan pod uwagę jedną rzecz: ja już mam IKE. Jeżeli akcji z OFE nie będę mógł przetransferować do swojego IKE akcyjnego (czyli zamiast dokonać wpłaty, przenieść je aportem - w limicie rocznym i tak się zmieszczę po skoku na OFE Tuska), to złożę deklarację o przeniesieniu środków do ZUS, choć jestem jak najzagorzalszym zwolennikiem samodzielnego dbania o emeryturę, najlepiej poza ZUS (co nie oznacza, że popieram kombinowanie i niepłacenie na ZUS - płacę wszystko, co muszę, ale ani trochę więcej).

Wie pan dlaczego? Ano dlatego, że w życiu kieruję się zasadą brzytwy Ockhama i po prostu mam już trochę potąd tych wszystkich genialnych pomysłów, które rozdrabniają kapitał emerytalny na N bytów, każde obejmując innymi zasadami. Jeżeli chcesz mi pan dać te środki do ręki (z banem na wypłatę do osiągnięcia pewnego wieku), to pozwól mi je wnieść aportem do mojego IKE. Inaczej - ZUS.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 5 zenonn

W OFE są ochłapy. Jakie zalety ma dać rządowi teraz 15% a kolejnym złodziejem podatek.\
Zawodowi oszuści już naopowiadali i nie ponieślio za to żadnej klary
Ja i moi znajomi 15% teraz nie damy
Wypad
Fuj

! Odpowiedz
15 12 jacyna2017

oPOzycja zawsze ma plan, B który konsekwentnie realizuje - nie robić nic! Po tym jak p Tusk, Vincent etc. szamani 'wolnego rynku' buchnęli ludziom kasę z OFE nie ma się co dziwić, że ludzie są sceptyczni, ale tego typu program to normalność i potrzeba. Trzymam kciuki!

! Odpowiedz
6 9 khh

Nacjonalizacja to normalnosc?? Ciekaw jestem co u ciebie w domu obchodzono, kiedy my mielismy Boze Narodzenie..

! Odpowiedz
7 49 donkojot

Rząd zaoferował wybór między dżumą a tyfusem. Bardzo nie na rękę byłoby dla nich przeniesienie środków do ZUSu więc osobiście mam wielką ochotę zrobić im na złość. Z drugiej strony forsowane sa PPK. Dlaczego nie da się przenieść tych środków do ppk skoro so odpowiedzia na zle ofe a będą też inwestowaly w akcje? Pewnie by sie i dało tylko nie mozna by wtedy uzasadnic capnięcia 15% od łebka.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 6 zenonn

Gdyby chodzieło o dobro obywatela, to złe OFE można było zreformować bez pogrywania w PPK i jumanie kasy w ratach i opowiadanie bajek
PISPO to samo zło

! Odpowiedz
2 16 leonidass

Zawsze jest plan B, zawsze

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -0,36% 57 751,82
2020-02-20 15:10:00
WIG20 -0,73% 2 099,75
2020-02-20 15:25:45
WIG30 -0,57% 2 426,94
2020-02-20 15:25:00
MWIG40 0,37% 4 075,42
2020-02-20 15:10:45
DAX -0,28% 13 750,55
2020-02-20 15:23:00
NASDAQ 0,87% 9 817,18
2020-02-19 22:03:00
SP500 0,47% 3 386,15
2020-02-19 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.