REKLAMA

Borys: Polska jest blisko szczytu inflacji, rentowności obligacji i podwyżek stóp proc.

2022-06-22 16:54, akt.2022-06-22 17:15
publikacja
2022-06-22 16:54
aktualizacja
2022-06-22 17:15
Borys: Polska jest blisko szczytu inflacji, rentowności obligacji i podwyżek stóp proc.
Borys: Polska jest blisko szczytu inflacji, rentowności obligacji i podwyżek stóp proc.
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Polska jest już blisko szczytu inflacji, rentowności obligacji skarbowych oraz cyklu podwyżek stóp procentowych - uważa prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. W jego ocenie, prawdopodobny jest wzrost stóp proc. w Polsce do 7,5 proc.

"Jesteśmy już blisko szczytu rentowności obligacji i inflacji, a także końca cyklu podwyżek stóp procentowych, przy założeniu, że nie dojdzie do kolejnych szoków na rynku ropy, gazu czy żywności" - powiedział dziennikarzom prezes Paweł Borys w kuluarach Forum Funduszy organizowanego w Kazimierzu Dolnym przez Izbę Zarządzających Funduszami i Aktywami.

W jego ocenie szczyt inflacji w Polsce może przypaść na przełom trzeciego i czwartego kwartału 2022 roku.

"Bardzo możliwe, że od drugiego kwartału 2023 roku inflacja będzie spadała już bardziej wyraźnie, chociażby z powodu wysokiej bazy" - powiedział prezes PFR.

"Cały czas musimy jeszcze liczyć się z tym, że podwyżki stóp procentowych w Polsce będą kontynuowane. Powszechne oczekiwanie wskazuje 7,5 proc. jako szczyt cyklu podwyżek stóp. To jest w tej chwili dość wysoce prawdopodobne" - dodał.

Wskazał, że ostatni cykl danych w Polsce dotyczących dynamiki wynagrodzeń, produkcji przemysłowej czy sprzedaży detalicznej pokazuje, że czynniki inflacyjne po stronie popytu w gospodarce i rynku pracy powoli wyhamowują.

"Jednocześnie ceny surowców się ustabilizowały. To powoduje odrabianie strat w ostatnich dniach przez polskie obligacje" - powiedział Borys.

Zwrócił uwagę, że na świecie zbliża się spowolnienie gospodarcze, a to też będzie powodowało, że rentowności obligacji skarbowych powinny spadać, ponieważ pojawią się w przyszłym roku oczekiwania dotyczące spadku stóp procentowych.

"Trochę niepokojące są oczekiwania co do polityki amerykańskiego Fed i Europejskiego Banku Centralnego. Jest ryzyko, że Fed będzie zmuszony mocniej podnieść stopy procentowe, co wywołuje presję na waluty, zarówno euro, jak i rynków wschodzących i odpływ kapitału z tych rynków. Z drugiej strony, EBC z powodu problemów krajów południa Europy będzie musiał utrzymywać stopy proc. na niższym poziomie, pozwalając na wyższą inflację i słabsze euro. Te dwa czynniki nie są pozytywne dla Polski" - powiedział prezes PFR.

Borys: Priorytetem powinien być harmonogram wdrożenia nowych stawek referencyjnych

Priorytetem dla sektora bankowego i uczestników rynku kapitałowego powinno być opracowanie harmonogramu wdrożenia nowych stawek referencyjnych - uważa prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. W jego ocenie, taki harmonogram powinien powstać nie później niż do końca lipca.

"W mojej ocenie, w tej chwili priorytetem jest przygotowanie we współpracy z GPW Benchmark, sektorem bankowym, instytucjami rynku kapitałowego, Komisją Nadzoru Finansowego i Ministerstwem Finansów harmonogramu wdrożenia nowych stawek referencyjnych, przy założeniu, że ustawa przewiduje termin do końca 2022 roku. Taki harmonogram będzie realną podstawą decyzji w tym zakresie podejmowanej przez KNF czy innych uczestników rynku" - powiedział dziennikarzom prezes Paweł Borys w kuluarach Forum Funduszy organizowanego przez Izbę Zarządzających Funduszami i Aktywami.

Jego zdaniem, ważne, by odbyło się to w sposób niepowodujący zakłóceń i bezpieczny dla sektora finansowego.

"W mojej ocenie ważne, by harmonogram czy mapa drogowa tranzycji stawek referencyjnych powstała jak najszybciej. Powinna ona powstać nie później niż do końca lipca" - powiedział prezes PFR.

Sejm w czerwcu uchwalił ustawę, która zakłada odejście od wskaźnika WIBOR od początku 2023 r. i wprowadzenie jego zamiennika w postaci nowych stawek wolnych od ryzyka opartych o transakcje O/N.

Gdyby nie udało się wyznaczyć zamiennika, standardowym procesem na mocy procedowanych regulacji, możliwe byłoby wskazanie jako zamiennika WIBOR-u stawki będącej wynikiem kalkulacji procentu składanego z indeksu POLONIA, wyznaczanej przez Narodowy Bank Polski.

Propozycję trzech indeksów dla rynku stopy procentowej opracował i przedstawił do konsultacji GPW Benchmark, administrator wskaźników stopy procentowej w Polsce. Są to: Warszawski Indeks Rynku Finansowego – WIRF, Warszawski Indeks Rynku Depozytowego - WIRD oraz Warsaw Repo Rate - WRR. Pierwsze dwa oparte są o transakcje depozytów niezabezpieczonych w grupie instytucji kredytowych, instytucji finansowych oraz - w przypadku WIRD – dużych przedsiębiorstw. Z kolei WRR jest indeksem mierzącym stopę procentową transakcji warunkowych.

Borys: PFR ma zabezpieczone środki na prefinansowanie od lipca KPO

Polski Fundusz Rozwoju jest gotowy od lipca przekazać środki na prefinansowanie projektów inwestycyjnych w ramach Krajowego Planu Odbudowy - poinformował prezes PFR Paweł Borys. W tym roku ze spłat z Tarcz Finansowych PFR ma 10 mld zł, a rząd mówi o potrzebach na ten rok rzędu 4 do 7 mld zł.

"Rząd zdecydował, że Polski Fundusz Rozwoju ma zapewnić bezpieczeństwo finansowe całego KPO i w lipcu będziemy gotowi, żeby instytucje, które są odpowiedzialne za realizację inwestycji, miały te finansowanie zabezpieczone z PFR w formie prefinansowania i mogły zacząć realizować projekty inwestycyjne" - powiedział dziennikarzom Paweł Borys w kuluarach Forum Funduszy w Kazimierzu Dolnym.

"Wykorzystamy na to środki ze spłat tarczy finansowych. W tej chwili mamy 10 mld zł, w przyszłym roku ta kwota wzrośnie do 15 mld zł, a łącznie spodziewamy się w ciągu trzech lat około 30 mld zł. Rząd mówi obecnie o potrzebach na ten rok rzędu 4-7 mld zł" - dodał.

Prezes wskazuje, że żeby obniżyć inflację, musi zniknąć presja po stronie silnego popytu konsumpcyjnego i wzrostu kredytów, ale żeby uniknąć mocnego hamowania gospodarki, potrzebne jest uruchomienie inwestycji.

"Cieszę się, że doszło do porozumienia z Komisją Europejską dotyczącego KPO, ale wiadomo, że środki mogą być dostępne dopiero za kilka miesięcy, a my już nie chcemy dłużej czekać, bo później na absorpcję środków nie zostanie już dużo czasu do połowy 2026 roku" - powiedział Paweł Borys.

Rząd przyjął we wtorek uchwałę umożliwiającą Polskiemu Funduszowi Rozwoju prefinansowanie projektów z Krajowego Planu Odbudowy. Jak podano w komunikacie CIR, wprowadzone zostaną zmiany w Tarczach Finansowych Polskiego Funduszu Rozwoju: 1.0 i 2.0 oraz dla dużych firm.

PFR w czasie pandemii udzielił polskim przedsiębiorstwom łącznie około 72 mld zł pomocy finansowej, z czego około 45 mld zł zostało umorzone, a 27 mld zł będzie spłacona przez przedsiębiorców. 

(PAP Biznes)

pr/ osz/ pr/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Komentarze (37)

dodaj komentarz
andriej_duda
JESTEŚMY CORAZ BLIŻEJ PRAWDY! EHEHEHE
anty12
Przyjął strategie "wytrzymacie jeszcze 2 tygodnie wolacy". Stara bolszewicką metoda.
ziom80
To ja jeszcze dodam, że przewiduję że mi się tłuszcz z brzucha sam wypali w III lub IV kwartale roku 2022 i odsłoni kratę :-). Nie wiem jak się to stanie gdyż nic nie ćwiczę i nie mogę się pohamować jak widzę słodycze :-) ale tak przewiduje i mam taką nadzieję. Będę czekał :-)
antek10
Kłamiesz. Idą wybory. Dodruk będzie jeszcze wiekszy aby udawać że jest kasa.
friedens
Co on opowiada? Przecież dodruk pieniądza trwa. On o tym wie najlepiej. Poza tym rośnie obrót gotówkowy i wolumen gotówki w obiegu. Za Tuska było 40 mld, a jest 400 mld!
osiemgwiazd
Złoty dziś makavrycznie dołuje, świętując w ten sposób zaprzysiężenie Jaszczomba. Jak ten gość o ruskim nazwisku chce ograniczyć inflację, mając najsłabszą walutę w UE?
nasch_tschalnik
Facet, który zna się tylko na rozdawaniu pustych setek miliardów zlotych, jakie drukuje mu Jaszczomb, opowiada, za przeproszeniem, bzdury. Jak inflacja ma spaść, skoro rozdawnictwo rośnie? Mogą tylko dalej fałszować dane dot. inflacji, ale ceny zmieniają sie już codziennie i realna inflacja dawno przebiła 20%!
samsza
Powtarza po Patkowskim, czyli obcymi słowami, tekst redagował oczywiście Mateo.
Inflacja producencka 25%, a konsumencka 14 %. Krasnoludki zapełnią różnicę ? Troszkę powagi.
itso_zasob_ostateczny
''że czynniki inflacyjne po stronie popytu w gospodarce i rynku pracy powoli wyhamowują.''

ostatnie informacje o zakupach na zapas przy wysokim tępię inflacji i planowanym wzroście płacy maksymalnej temu przeczą :)

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki